„11 metrów – psychologia rzutów karnych” – recenzja

Rzut karny. Pozornie łatwy element gry. Czy jest coś trudnego w pokonaniu bramkarza ze stojącej piłki i to z 11 metrów? Benjamin Noël i Daniel Memmert, znakomici niemieccy psychologowie, postanowili wszystko przeanalizować i odpowiedzieć na wiele nurtujących pytań. Czy sfaulowany zawodnik powinien wykonywać rzut karny? Hmm…

Według przeprowadzonych badań wynika, że faul na piłkarzu, który potem wykonuje rzut karny nie ma żadnego znaczenia. Aż 72% takich graczy wykorzystuje jedenastkę. Dla porównania, trafia też 74% zawodników „niefaulowanych”. Różnica dwóch procent, nie warto nawet o niej wspominać. Żaden to argument. I właśnie tak wygląda cała pozycja, która ukazała się dzięki wydawnictwu Charaktery. „11 metrów – psychologia strzelania rzutów karnych” to zbiór przeprowadzonych badań, statystyki i przeliczenia procentowe, poparte krótkimi przykładami.

Książka składa się z trzech części: a) na długo przed serią rzutów karnych, b) strzelec, c) bramkarz. Nie znajdziemy tutaj kontrowersyjnych wątków czy nietuzinkowych opowieści. Dowiemy się na przykład tego, czy kąt rozbiegu ma jakiekolwiek znaczenie.

Naukowa odpowiedź na pytanie, czy kąt rozbiegu odgrywa ważną rolę, brzmi „tak”, ponieważ jest on jedną ze wskazówek, dzięki któremu możemy rozpoznać kierunek strzału. Naukowcy zajmujący się sportem stwierdzili, że bramkarze rzeczywiście sugerują się kątem rozbiegu strzelca. Ich przewidywania w tym względzie sprawdzały się najlepiej w przypadku kątów średnich (20 do 30 stopni), zaś wypadały znacznie gorzej, kiedy kąt rozbiegu był zerowy lub wyjątkowo ostry (40 stopni).

Jak widać, autorzy skupili się na rozłożeniu rzutów karnych na czynniki pierwsze. Sam nie pomyślałbym o tym, że można rozważać tak wiele sytuacji. Jedną z nich jest to, czy bramkarz powinien skupiać się na miejscu, w którym stopa strzelca spotyka się z piłką.

Marvin Hitz, bramkarz Augsburga, stał się bohaterem skandalu, do jakiego poszło podczas meczu jego drużyny z 1. FC Köln, rozegranego w XV kolejce Bundesligi w sezonie 2015/2016. Sędzia Daniel Siebiert odgwizdał karnego na korzyść drużyny z Kolonii. Gracze Augsburga otoczyli go i zaczęli protestować, natomiast Hitz zajął się stanem murawy, wokół punktu, z którego wykonuje się „jedenastki”. Kilkakrotnie tupnął i zmiękczył murawę tak, że Anthony Modeste poślizgnął się w momencie oddawania strzału, dzięki czemu Hitz zdołał odbić piłkę.

W tym konkretnym rozdziale nie udowodniono, czy ma to jakiekolwiek znaczenie, ale przede wszystkim wyjaśniono, że bramkarze z reguły nie skupiają się na „styku” przeciwnika z piłką. Gdyby tylko wszystko można wytłumaczyć na podstawie badań, prawdopodobnie sport nie potrafiłby nas zaskoczyć. Wygląda to tak, jakby autorzy chcieli ukazać każdą możliwą opcję, która kiedykolwiek zaistniała podczas wykonywania rzutu karnego. Opowieść o szwajcarskim bramkarzu Augsburga to na pewno coś nietypowego, lecz w moim mniemaniu – samo rozważanie jest tu dosyć zbędne.

O wiele ciekawszym tematem jest wybór miejsca, w które strzelec powinien kierować piłkę. Najlepszą opcją jest strzał pod poprzeczkę. Każdy z nas, patrząc na taki wybór wykonującego jedenastkę mówi „ale bomba”, „nie do obrony” lecz przy takim strzale istnieje duże prawdopodobieństwo posłania piłki w trybuny, bądź trafienia w poprzeczkę.

Wprawdzie analiza 34 serii rzutów karnych, wykonywanych podczas wielkich międzynarodowych turniejów, wyraźnie pokazała, że żaden z celnych strzałów oddanych tuż pod poprzeczkę nie został obroniony, ale średnio co czwarte uderzenie skierowane w ten rejon bramki trafiało w poprzeczkę albo też szybowało wysoko nad nią. Wynik jest zbliżony do liczby chybionych „jedenastek” w przypadku strzałów oddawanych po ziemi albo na niższych wysokościach.  

Sam tytuł lektury „11 metrów – psychologia rzutów karnych” wskazuje na to, że nie jest to wciągająca opowieść, przy której spędzimy kilka miłych wieczorów, popijając ulubioną kawę. Jeśli interesuje nas wszystko o wykonywaniu jedenastek, to znajdziemy w niej wiele odpowiedzi, ciekawostek oraz podpowiedzi na temat samego podejścia do strzału, czy ustawienia się w obronie. Zastanawialiście się, czy celebrowanie obrony wpływa na kolejnego strzelca? Znajdziecie także odpowiedzi na pytanie, czy czerwona koszulka równa się z lepszą skutecznością.

Autorzy nie wystrzegli się błędów, pomijając już literówki, pomyłki w nazwiskach, znajdziemy też przeinaczenia w faktach. Według dwójki niemieckich psychologów, w półfinale Pucharu Niemiec 2015, zawodnik Bayernu Monachium Ilkay Gündoğan zdobył bramkę przeciwko Borussii Dortmund. Każdy zorientowany kibic wie, że po prostu zamieniono drużyny. Mniej doświadczony fan futbolu zostanie wprowadzony w błąd. Plusem są krótkie rozdziały, które zawierają po trzy strony tekstu plus wykres czy małą grafikę. Pasjonaci rozważań, trenerzy czy początkujący piłkarze będą mogli znaleźć w niej wiele odpowiedzi na pytania, nad którymi być może zastanawiają się od lat.

MARIUSZ ZIĘBA

Mariusz Zięba
O Mariusz Zięba 71 artykułów
Obserwator i pasjonat niemieckiego futbolu, otwarty na inne kraje. Kibic 1. FC Köln.