„Antoine Griezmann. Za zasłoną uśmiechu” – recenzja

Wiele osób sceptycznie podchodzi do biografii czynnych piłkarzy. Osobiście jestem jedną z nich – rzadko kiedy trafia się opowieść z prawdziwego zdarzenia, kiedy to zawodnik dzieli się ciekawymi faktami. Przeważnie wszystko wychodzi stonowane, ze względu na to, aby nie robić sobie problemów… Podobne odczucia miałem i tym razem, kiedy to dowiedziałem się, że na rynku pojawi się pozycja o Antoine Griezmannie „Za zasłoną uśmiechu”.

Za jej pojawienie się na rynku odpowiada Wydawnictwo SQN. Nie jest to pierwsza książka czynnego piłkarza wydana w Polsce. Ostatnimi czasy byliśmy świadkami pojawienia się publikacji Mesuta Özila, poza tym możemy natrafić na chociażby starszą pozycję Robina Van Persiego. W ilu przypadkach zdarza się, że w takowych książkach przeczytamy coś ciekawego? Mogę śmiało stwierdzić, że w niewielu.

Podobnie ma się sytuacja w biografii Antoine Griezmanna, którą postanowił spisać Arnaud Ramsay. Co mnie w niej zachwyciło? Zdecydowanie okładka, która przyciąga uwagę. Postać francuza na białym tle, ukazuje minimalizm i prostotę, która automatycznie przyciąga czytelnika. Przejdźmy jednak do treści.

Wszystko zaczyna się od przedmowy autora. Od samego początku widać, że książka została napisana lekkim i przyjemnym językiem, co tylko mogę potwierdzić w kontekście całości. Kolejny rozdział ukazuje rozmowę na temat trzeciego miejsca w plebiscycie Złotej Piłki. Tutaj zaczynają się już schody… Wyraźnie widać prawione banały, zachwycanie się przez kilka stron jednym i tym samym. Miałem nadzieję, że nie wszystko będzie tak wyglądało.

Z książki dowiemy się, że Antoine był niskim chłopcem. Z tego powodu odrzucały go francuskie szkółki piłkarskie. Talent dostrzegł w nim Eric Olhats, skaut hiszpańskiego klubu Realu Sociedad, który stał się „ojcem chrzestnym” jego kariery. W dalszych etapach przeczytamy o rozwoju piłkarskim, zawożeniu na treningi, byciu z dala od rodziny. Właśnie – rodzina. Zajmuje ona szczególne miejsce w sercu Griezmanna. Rodzeństwu poświęcony jest osobny rozdział, a rodzice ogólnie przewijają się podczas lektury. Czasami te opowieści stają się po prostu nudne.

Znajdziemy tutaj też coś dla koneserów. Mam tu na myśli opisy konkretnych spotkań, kulisy mistrzostw świata w Brazylii i ostatnich mistrzostw Europy we Francji. Nie znajdziemy niestety pikantnych historii, a raczej normalne i te oczywiste. Gdy dotarłem do 161 strony, myślałem, że nic mnie już nie zaskoczy. Niestety, przeskoczyłem do kilkustronicowej opowieści o Yerba Mate, czyli napoju z ostrokrzewu paragwajskiego. Czy trzeba było temu poświęcić aż jeden rozdział? Rzeczywiście nie było nic ciekawszego? Przecież już wcześniej mogliśmy przeczytać o tym, że Antoine lubi Yerbe. Typowy zapychacz.

Ciekawym wątkiem jest sprawa zawieszenia w prawach reprezentanta kraju na okres 13 miesięcy. Wszystko zaczęło się od imprezy, na którą w ogóle nie powinien pójść. Dowiemy się też skąd się wziął numer 7 na koszulce? Wszystko przez Davida Beckhama, który jest idolem Griezmanna. Sporo jest o powiązaniach z tym zawodnikiem i myślach o przyszłości, czyli marzeniach o zakończeniu kariery w USA. To jedne z najlepszych momentów.

Nie chciałbym nikogo zniechęcać do sięgnięcia po lekturę, jeśli jesteście zafascynowani osobą francuza. Na pewno ktoś, kto jest jego oddanym fanem, będzie oceniał książkę w zupełnie inny sposób. Nie jest najgorsza, ale nie zawiera w sobie zbyt wielu istotnych informacji. Mam takie odczucie, że świetnie wstrzelono się w czas. Obecnie wiele możemy przeczytać o Griezmannie w Internecie. Czy przejdzie do Barcelony, może do Manchesteru United (o którym również wspomina w biografii), dlaczego zwleka z ogłoszeniem swojej decyzji, może poprzewracało mu się w głowie? Do tego Atlético Madryt ze względu na swoje sukcesy przyciąga w Polsce coraz większą rzeszę sympatyków. Jest piłkarzem światowego topu, co niewątpliwie pomogło wydać lekturę na polskim rynku. Czy słusznie? Zakończę w ten sposób – przeczytałem kilkanaście gorszych książek od biografii Griezmanna, ale także wiele lepszych.

MARIUSZ ZIĘBA

Mariusz Zięba
O Mariusz Zięba 71 artykułów
Obserwator i pasjonat niemieckiego futbolu, otwarty na inne kraje. Kibic 1. FC Köln.