Analiza awansów do Pucharu UEFA / LE przez spadek z LM

Wosezonie 1996/97 UEFA zmieniła regulamin i drużyny odpadające w ostatniej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów zaczęły przechodzić do Pucharu UEFA (od sezonu 2009/10 do Ligii Europejskiej). Sezon 1999/2000 był pierwszym, w którym również drużyny zajmujące trzecie miejsce w grupowej fazie kontynuowały rozgrywki w PUEFA, a później w LE. Po raz ostatni (na razie) zasada kwalifikacji do Ligi Europy została rozszerzona w sezonie 2009/2010.  Zmiana dała prawo walki o kwalifikację do LE drużynom, które odpadły w ostatniej rundzie eliminacji do LM. Aby awansować muszą one przejść ostatnią rundę eliminacji LE.

W poniższym zestawieniu statystyki i wnioski są rozbite na te dwie grupy. Pierwsza to ta, w której drużyny odpadły z eliminacji LM i nie ma znaczenia, w której rundzie to zrobiły i gdzie trafiły. Druga grupa to drużyny, które odpadły z LM dopiero po fazie grupowej, zajmując w niej trzecie miejsce. Dla uproszenia zapisu Liga Europejska i Puchar UEFA w zestawieniu traktowane są pod skrótem LE.

Drużyny z Eliminacji LM

Przesunięć z eliminacji LM do LE (PUEFA) było dokładnie 398 (powinno być 399, ale Fenerbahce SK w sezonie 2013/14 zostało zdyskwalifikowane, a jego miejsce zajął w wyniku losowania cypryjski APOEL. Losowanie odbyło się wśród przegranych w eliminacjach LE). 398 miejsc zostało obsadzonych przez 45 krajów, sztuka taka nie udała się tylko 8 najsłabszym federacjom. Poniższa tabela przedstawia liczbę takich „awansów” w układzie krajowym. Zwraca uwagą liczba 24 przy Czechach, gdzie omawiany okres obejmuje raptem 21 sezonów (Czeskie drużyny, aż 7 razy przesuwały z LM do LE dwie swoje drużyny w jednym sezonie).

Liechtenstein jako 54 federacja nie startuje w LM.
Podobne zestawienie, ale w podziale klubowym (186 drużyn)

 

Czas na opisanie sukcesów drużyn, które odpadły w eliminacjach LM i wystartowały w LE. W tym miejscu trzeba wspomnieć o istotnych zmianach organizacyjnych. Pomiędzy sezonem 1996/97 i 2008/2009 drużyny były przesuwane do pierwszej rundy (1/64 finału) PUEFA. Od sezonu 2009/2010, kiedy to wystartowała Liga Europy, drużyny, które nie poradziły sobie w III rundzie kwalifikacyjnej LM są przesuwane do ostatniej rundy kwalifikacyjnej LE. Ekipy, które odpadły w ostatniej rundzie eliminacji LM trafiają od razu do fazy grupowej LE.
Tak jak wcześniej wspomniano przesunięć z LM do LE było 398, jednak analizie można poddać tylko 373 przypadki, bo 25 to bieżący sezon i nie wiadomo jakie sukcesy odniosą startujące w nich drużyny. Patrząc jednak na historię, nie wygląda to obiecująco. Za sukces w zestawieniu traktuje awans co najmniej do ćwierćfinału rozgrywek, takich właśnie wyników było 16, czyli trochę powyżej 4,3 procent. Do finału awansowały zaledwie dwie drużyny, ale obie w nim poległy Celtic Glasgow z FC Porto (2-3), a Dnipro Dniepropietrowsk w takim samym stosunku przegrał z Sevillą FC.

W poniższej tabeli przedstawiającej sukcesy w nawiasach podano liczbę „przesunięć” z LM do LE.

 

Jak widać tylko FC Basel dwukrotnie doszedł co najmniej do ćwierćfinału, pozostałe drużyny niestety odpadały dużo wcześniej, przeważnie nawet nie wychodząc z grupy. W tym zestawieniu nie ma ani Dinama Zagrzeb, ani Partizana Belgrad, które przecież aż 10 razy grały w LE po odpadnięciu z eliminacji LM. Jest za to aż sześć drużyn, które tylko raz musiały grać „w gorszym pucharze” po odpadnięciu z LM, a pięć z nich było na poziomie półfinału. Gdzie Polacy? A no nie ma. Tylko po jednym razie Lech, Wisła i Legia zdołały pokonać fazę grupową, ale 1/16 była już  za każdym razem zdecydowanie za trudna. Odpadały kolejno Lech w sezonie 2011/12 ze Sportingiem Braga (1-0 i 0-2), Wisła ze Standardem Liege (1-1 i 0-0) w sezonie 2011/12 oraz Legia w sezonie 2014/15 po dwóch porażkach z Ajaxem Amsterdam (0-1 i 0-3). Warto zwrócić uwagę, że tylko dwa kraje mają tu, co najwyżej dwóch swoich przedstawicieli Ukraina i Portugalia. Z innych ciekawostek to tylko w trzech sezonach na poziomie ćwierćfinału były maksymalnie dwie drużyny z omawianego zakresu. W sezonie 2002/2003 Celtic grał w finale, a Bovista Porto w półfinale, 2012/13 obie drużyny w półfinale (FC Basel i Fenerbahce), no i w sezonie 2005/06 FC Basel odpadł w ćwierćfinałach, a Steaua Bukareszt dotarła do półfinału. Na przeciwnym biegunie jest jednak aż siedem sezonów, w których żadna drużyna nie awansowała do ćwierćfinału, a wśród nich zdarzyła się również fatalna seria trzech kolejnych sezonów od 2007/08, poprzez 2008/09 do 2009/10.

Drużyny z Fazy Grupowej LM

Od sezonu 1999/2000 drużyny, które zajęły w fazie grupowej LM trzecie miejsce, uczestniczą w rozgrywkach PUEFA/LE. Zawsze trafiały do 1/16 finału i zawsze było to 8 zespołów. Łatwo więc wyliczyć, że przez 17 sezonów (z oczywistych względów ten nie wchodzi w zestawienie) było to 136 drużyn. Niestety w zestawieniu nie ma polskich drużyn. 136 miejsc przekłada się na 22 kraje:

 

Podobne zestawienie, ale w podziale klubowym (73 drużyny)

 

Sukcesy drużyn, które odpadły z LM po fazie grupowej są oczywiście zdecydowanie większe od wcześniej opisywanej grupy. Wydaje się to oczywiste, bo po pierwsze droga do ćwierćfinałów jest dużo krótsza (zaledwie dwie rundy), a po drugie, jakość, czy też siła tych drużyn w poszczególnych sezonach była dużo większa. Jakby nie patrzeć uczestnicy LM to często drużyny przegrywające drugie miejsce minimalnie (np. gorszym bilansem bramek na wyjeździe). Dla porównania na 136 prób, aż 41 razy te drużyny znalazły się co najmniej w ¼ finału, to jest 30% (przypominam, że dla drużyn odpadających w eliminacjach wskaźnik 4,3%). 30% to też liczba zajętych miejsc w ćwierćfinałach (41 na 136 miejsc). 24 razy drużyny te osiągały co najmniej poziom półfinału (68 miejsc w 17 sezonach, czyli ponad 35% miejsc). Co więcej, aż 15 razy uzyskały awans do finału (prawie 45%), a wygrały całe rozgrywki aż 7 razy (ponad 41%). Należy zauważyć, że w tym czasie 4 razy finał był wewnętrzną sprawą drużyn, które odpadły z fazy grupowej LM, w tym od razu na inaugurację nowego regulaminu, kiedy to w sezonie 1999/2000 Galatasaray wygrał po rzutach karnych z Arsenalem.

 

No i kilka słów komentarza, podobnie jak poprzednio, liczy się jakość, a nie ilość. Znów drużyny, które najczęściej wypadały na tym etapie z LM – Olympiakos Pireus i Ajax – ani razu nie doszły do ćwierćfinału rozgrywek. Inne wnioski? PSV Eindhoven na 4 próby zawsze w ćwierćfinale, ale nigdy nie wyżej – jakieś fatum. Benfica Lizbona 5 prób i 4 razy na tym etapie, w tym dwa razy w przegranym finale i raz w półfinale. No i osobna zupełnie kategoria, czyli zwycięzcy. Aż pięć drużyn (wyróżnionych w tabeli powyżej) wygrało całe rozgrywki, startując tylko jeden raz jako przegrany z grup LM, pozostałe CSKA dwa razy i Galatasaray trzykrotnie.

 

Poniżej ujęcie krajowe:

 

Jak widać, najwięcej razy na poziomie ćwierćfinału byli Holendrzy, którzy wykorzystali 6 z 12 prób, Portugalia (6 na 11), czy też Niemcy (5 na 12), czy też Hiszpanie (4 na 9 prób). Na drugim biegunie Grecy 11 razy w LE z LM i nigdy nie udało się wejść na poziom ćwierćfinału „gorszych” rozgrywek i Ukraina na 10 prób tylko 2 razy (za to jeden zwycięski). Oprócz Grecji jeszcze tylko Norwegia, Rumunia (po 3 próby), Białoruś, Austria, Dania, Izrael i Słowacja (po 1 próbie), nie wprowadzili do ćwierćfinału swoich drużyn.

W omawianym okresie, czyli 17 sezonów, ani razu nie zdarzyło się, by co najmniej do ćwierćfinału nie awansowała przynajmniej jedna drużyna z omawianej grupy. Było jednak pięć sezonów, kiedy drużyny z grupowej fazy LM miały zaledwie jednego swojego przedstawiciela na tym etapie rozgrywek. Pięć razy miały dwóch przedstawicieli, dwukrotnie trzech i znów pięć razy, aż cztery drużyny, czyli połowę. Zdecydowanie najlepszy sezon to sezon 2008/09, kiedy w finale grał Szachtar Donieck z Werder Brema, a dodatkowo w półfinale grało Dynamo Kijów i w ćwierćfinale Olimpique Marsylia.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka w sezonach 2003/04, 2010/11 i 2013/14 w najlepszej ósemce było aż pięć drużyn, które zaczynały przygodę z pucharami w LM po cztery z fazy grupowej LM i dodatkowo po jednej z fazy eliminacyjnej.

 

Parę słów komentarza

Z zestawień wynika jednoznacznie, że drużyny opadające w początkowej fazie LM i wchodzące do LE sukcesów nie odnoszą, te pojedyncze przypadki to bardziej potwierdzenie ten reguły, niż jej zaprzeczenia. Ten brak sukcesów wynika głównie ze słabości tych drużyn, ale również (choć w mniejszości) z braku zaangażowania w rozgrywki drugiej kategorii. Może to odważna teza, ale można to wyjaśnić trochę na zasadzie „każą grać to gramy, ale bez przekonania”. Pieniądze nie takie, prestiż nie ten no i oczekiwania zawodników, działaczy, kibiców były często dużo większe, nawet jeśli na wyrost. Raczej ten trend będzie się utrzymywał, tym bardziej że zmiany proponowane przez UEFA jeszcze mocniej pogłębiają te różnice.

Sukcesy drużyn odpadających z LM już po fazie grupowej to wynik kilku czynników, pierwszy chyba decydujący, to jednak ich siła ta tle drużyn rywalizujących w LE. Dodatkowo dla wieli drużyn, które awansowały do LM celem głównym jest osiągnięcie właśnie wyniku pozwalającego na wiosnę grać w LE, a więc sukces „i jedziemy dalej”. Dla tych, którzy odpadli z LM, a nie to było ich celem, jest długi czas (cała zima) na oswojenie się z tą myślą i próba na wiosnę, choć minimalnego „odkucia się”.

MARIUSZ ŚWIERCZYŃSKI 

 

 

 

Zachęcamy do polubienia nas na FACEBOOKU, a także obserwacji na TWITTERZE , INSTAGRAMIE i YOUTUBE

 

Mariusz Świerczyński
O Mariusz Świerczyński 13 artykułów
Były bramkarz łódzkiego Startu, członek Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Historyków i Statystyków Piłki Nożnej. Z wykształcenia ekonomista-informatyk absolwent Uniwersytetu Łódzkiego. Z zamiłowania kibic polskiej i europejskiej piłki nożnej uwielbia ją oglądać, ale też bez statystyki nie wyobraża sobie życia. Współautor „60 lat minęło, czyli Gwardia Warszawa w europejskich pucharach”