Disco train

Zanim powstała Premier League piłka klubowa w Anglii nie cieszyła się renomą. Były to czasy zamieszek, niskiego poziomu bezpieczeństwa na stadionach oraz wokół nich, a także ogólnej degrengolady wokół środowiska futbolowego. W obraz ten wpisywały się tak zwane Footbal Specials, czyli składy pociągowe, które były wynajmowane przez kibiców w celu dotarcia na mecz. Ten artykuł będzie o tym, jak powstała legenda „Disco Special”.

Idea grupowego podróżowania na mecze nie jest niczym niezwykłym – nawet jeśli mówimy o latach 70’. Właściwie to można by rzec, że to właśnie na te lata w Anglii można było obserwować szczyt zorganizowania kibiców w ramach wspólnych wyjazdów na mecze. Sympatycy drużyn z całej Anglii rezerwowali całe pociągi w pogoni za swoją ukochaną drużyną. Często zdarzało się, że w jednym kierunku zmierzało kilka składów wypełnionych fanatykami.

Lata 70’ i 80’ w angielskiej piłce to synonim chuliganizmu na stadionach i poza nimi. Nie jest więc zaskoczeniem, że podróżowanie zorganizowanych grup kibiców wiązało się z licznymi incydentami. Często starcia chuliganów doprowadzały do dużych opóźnień, a nawet wyłączenia ruchu pociągów. Mając na uwadze, że obok grup kibicowskich podróżowali również pasażerowie niepodzielający pasji do futbolu, picia i bijatyk, dochodziło do wielu skarg. Nie skargi były jednak najgorsze, a realne zagrożenie bezpieczeństwa wszystkich pasażerów i obsługi pociągów. Oczywiście nie wszyscy kibice sprawiali zagrożenie, natomiast cel i sposób spędzania czasu w podróży w większości odbiegał od standardu.

W tym miejscu rodzi się „Disco Special”. Dla tych, którzy zastanawiają się, czym jest (a właściwie był) owy twór wyjaśniam, że była to odpowiedź rządu na problem kibiców w pociągach. British Railways (ówczesny przewoźnik kolejowy w Anglii) przygotował ofertę specjalnie przygotowanego składu kolejowego. Jego niezwykłość polegała na wyposażeniu. Pociąg był wyposażony w zestawy słuchawkowe z muzyką dla każdego pasażera, obsługę barową, transmisje sportowe oraz… wagon z dyskoteką i DJ’em. Pierwszy legendarny League Liner (tak określano pociągi okupowane przez kibiców), wyruszył z Burnley do Londynu 21 stycznia 1973 roku.

Burnley-FC-chairman-Bob-L-008
Prezes Burnley Bob Lord

Dodanie pierwiastka luksusu do League Liner oraz wprowadzenie do nich niecodziennych atrakcji, powinno zachęcić kibiców do zabierania ze sobą dziewczyn, żon oraz całych rodzin – komunikat prasowy British Rail ze stycznia 1973 r.

Niecodzienna forma walki z chuliganami w pociągach wynikała z założenia, że źródłem zachowań destrukcyjnych jest brak odpowiedzialności za inne osoby. Młodzi kibice wyruszający w pojedynkę albo wraz ze znajomymi kibicami nie mieli hamulców, którymi miały stać się żony i dziewczyny. Oprócz tego podniesiono cenę biletów z £1.50 (obecnie około £12), do £3,50 (obecnie około £29). Założono również, że nawet jeśli partnerki kibiców nie będą zainteresowane piłką nożną, chętnie wyjadą do Londynu na 5 godzin zakupowego szaleństwa. Plany okazały się trafne, gdyż kibice Burnley zaczęli się skarżyć, że nie zdążyli kupić biletów z uwagi na wykupione wszystkie miejscówki.

Wierzono, że Disco Special będzie jednym z wielu pociągów tego typu i odciśnie piętno na kulturze podróżowania wśród kibiców w Anglii. Niestety z czasem pociąg został wycofany, tracąc swój blask, którym przyciągał uwagę reporterów.

Jeden z lokalnych poetów napisał nawet wiersz na temat Disco Special:

„They sat theer entranced, watching t’coloured TV,

they’d nair sin owt like it, were quite plain to see;

then they went into disco, but ah’m telling you straight,

they thowt they said bisto, an it wer summat to eight”

BARTŁOMIEJ MATULEWICZ

Oceń ten tekst!
[Suma: 0 Średnia: 0]
Bartłomiej Matulewicz
O Bartłomiej Matulewicz 51 artykułów
Od lat związany z publicystyką - kiedyś o Manchesterze United, dziś o historii futbolu. Anonimowy Korespondent. Strzelałem w Manchesterze, Mediolanie, Monako, Monachium, Marsylii, Liverpoolu, Londynie i wielu innych... fotki. Czasami złapiesz mnie na trybunach prasowych. Poza studiami i pracą pochłaniam Premier League oraz Ekstraklasę