Historia wojny o Manchester

Meczowe derbowe pomiędzy Manchesterem United a Manchesterem City od wielu lat przykuwają uwagę nie tylko fanów futbolu na Wyspach, ale również na całym świecie. Te dwa mecze w trakcie sezonu decydują o tym czy z dumą i podniesioną głową po jednym z największych ośrodków przemysłowych w Anglii będą chodzić fani śpiewający „Blue Moon” czy „Glory Glory Man United”. Dwaj odwieczni rywale. Ten pierwszy zwykle w cieniu drugiego, wściekły z zazdrości, ale za to niesamowicie bogaty. Drugi będący synonimem zwycięstw, rekordów i hegemonii.

Pierwszy nieoficjalny mecz derbowy miasta Manchester miał miejsce 12 listopada 1881 roku, kiedy to klub Newton Heath (obecnie Manchester United) gościł drużynę West Gorton (obecnie Manchester City). Spotkanie zakończyło się zwycięstwem The Heathens 3:0. Osiem lat później, 26 lutego 1889 w ramach derbów Manchesteru rozegrano po raz pierwszy mecz przy sztucznym świetle. Zwycięstwo Newton Heath nad Ardwick (taką nazwę przyjął West Gordon – w 1984 roku klub ostatecznie przemianowano na Manchester City) oglądało wówczas 10 tys. kibiców, a sam mecz został rozegrany w cieniu tragedii w miejscowej kopalni węgla. Do 1894 roku spotkania pomiędzy tymi zespołami odbywały się w ramach meczów towarzyskich oraz lokalnych turniejów.

W 1892 Newton Heath przystąpił do rozgrywek rozszerzonej Division One, jednak po dwóch sezonach spadł do drugiej ligi. W tym samym roku Ardwick został jednym z dwunastu klubów założycielskich Division Two. 3 listopada 1894 roku po raz pierwszy doszło do spotkania tych drużyn w rozgrywkach ligowych. W obecności 14 tys. kibiców The Heathens, piłkarze Newton Heath upokorzyli gospodarzy na ich obiekcie, zwyciężając 5:2. Cztery bramki w tym spotkaniu zdobył Dick Smith. To jedyny piłkarz, który w derbach Manchesteru ustrzelił „karetę”. W rewanżu, w styczniu 1895 roku, na stadionie Bank Street spotkanie zakończyło się ponownym zwycięstwem Newton Heath. Na pierwszy triumf w spotkaniu derbowym kibice Manchesteru City nie musieli długo czekać. W grudniu 1895 piłkarze Manchesteru City pokonali Newton Heath 2:1 i w tym meczu po raz pierwszy w historii derbowych potyczek został podyktowany rzut karny, który jednak nie został wykorzystany przez The Heathens. Rok później w Boże Narodzenie 1896 roku na stadionie przy Bank Street zjawiło się 18 tys. kibiców. Jeden z redaktorów lokalnej gazety napisał wówczas, że nigdy jeszcze nie widział takiego tłumu i był zachwycony prowadzeniem dopingu przez młodszą część publiczności w pierwszej części spotkania. Sezon 1898/99 Manchester City zakończył na pierwszym miejscu i awansował po raz pierwszy w historii do Division One. Kolejne spotkanie derbowe rozegrano cztery lata później.

7c34bbdc4df5acc2b46d87b2f5b5787c
Alex Dawson z United (środek) strzelec trzech goli w tym meczu walczy o piłkę z Denisem Law, który niebawem zostanie zawodnikiem United.

Przed rozpoczęciem sezonu 1902/03 zespół Newton Heath z powodu problemów finansowych przyjął nową nazwę — Manchester United F.C. W Boże Narodzenie 1902 roku, na Bank Street doszło do jedenastych ligowych derbów. Na spotkanie przybyło około 40 tysięcy kibiców i był to rekord frekwencji w meczu derbowym. Mecz zakończył się remisem 1:1, a emocji nie brakowało. Billy Meredith dwukrotnie uderzył w poprzeczkę, United kończyło mecz w dziesiątkę po tym, jak kontuzji doznał bramkarz Herbert Birchenough. W rewanżu, rozegranym 10 kwietnia 1903 roku, na Hyde Road, United pewnie zwyciężyli 2:0. Ta porażka przerwała passę spotkań bez porażki Manchesteru City, która trwała ponad trzy miesiące, ale nie przeszkodziła zespołowi w awansie do Division One.

Wiosną 1906 roku Manchester United po raz pierwszy pod nową nazwą, awansował do pierwszej ligi angielskiej. Wtedy też ówczesny menadżer United Ernest Mangnall ściągnął do zespołu czterech zwodników Manchesteru City (m.in. Billy’ego Mereditha, zamieszanego w próbę przekupstwa jednego z zawodników Aston Villi – więcej o tym zawodniku przeczytacie tutaj). Na początku grudnia 1906 roku, na obiekcie City Hyde Road, w obecności 40 tys. widzów, doszło do pierwszego meczu derbowego w najwyższej klasie rozgrywkowej. Spotkanie to zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 3:0. W rewanżu na Bank Street padł remis 1:1, a w składzie United po raz pierwszy wystąpili trzej z czterech sprowadzonych do klubu byłych piłkarzy City: Meredith, Turnbull i Burgess. 21 grudnia 1907 w meczu na Bank Street, Sandy Turnbull został usunięty z boiska i był to pierwszy tego typu przypadek w historii derby Manchesteru. Dwa lata później Manchester United zdobył pierwsze w historii mistrzostwo kraju, a w 1909 roku także po raz pierwszy sięgnął po Puchar Anglii. Sezon 1908/09 Manchester City zakończył na 19. miejscu (przedostatnim) i spadł do Division Two.

Wraz z wybuchem I wojny światowej zawieszono rozgrywki ligowe i pucharowe. Mimo trwających działań zbrojnych sezon 1914/1915 dokończono. Co prawda później nie kontynuowano ogólnokrajowych rozgrywek, ale w zamian utworzono sekcje lokalne. Obydwa kluby z Manchesteru podczas czterech sezonów wzięły udział Lidze hrabstwa Lancashire oraz dodatkowych turniejach towarzyskich. Wprowadzono jednak odrębne przepisy głównie ze względów bezpieczeństwa, m.in. skrócono mecze do 80 minut bez możliwości przeprowadzenia przerwy, kluby były zmuszone do ograniczenia liczby widzów, a także zmniejszono górny limit płac.

W okresie międzywojennym Manchester United spadał z pierwszej ligi trzykrotnie, Manchester City dwukrotnie. Był to czas, w którym obydwie drużyny mijały się, w efekcie rozegrano mało spotkań derbowych. W 1920 roku spłonęła jedna z trybun stadionu Hyde Road i podjęto decyzję o budowie nowego stadionu. Pierwsze, derbowe spotkanie na nowo utworzonym Maine Road miało miejsce 12 września 1925 – ponad dwa lata po otwarciu. Zanotowano wówczas rekordową frekwencję – 70 tys. widzów.

W sezonie 1939/40 rozegrano zaledwie 3 kolejki. Wybuch wojny spowodował przerwanie wszystkich rozgrywek piłkarskich, wielu piłkarzy zostało wezwanych przez brytyjską armię. Podobnie jak podczas I wojny światowej zorganizowano rozgrywki dla poszczególnych regionów. W pierwszym sezonie podczas wojny obydwa zespoły z Manchesteru przydzielone zostały do Western Regional League, a w latach 1940-1946 do North Regional Section. W wyniku zniszczeń, jakich wywołało zbombardowanie Manchesteru i okolic 20 grudnia 1940 roku, w którym ucierpiał także stadion Old Trafford, Manchester United zmuszony był wynajmować obiekt City – Maine Road do końca sezonu 1948-1949.

W 1945 roku menadżerem Manchesteru United został były piłkarz Manchesteru City Matt Busby, podpisując wówczas pięcioletni kontrakt. Po II wojnie światowej Manchester United zmuszony był wciąż rozgrywać swoje mecze w roli gospodarza na stadionie lokalnego rywala – Maine Road, płacąc przy tym czynsz za wynajęcie w wysokości 5000 funtów rocznie plus ustalony procent ze sprzedaży biletów. Zniszczony w 1940 roku przez Luftwaffe stadion Old Trafford, został oddany ponownie do użytku w lecie 1949 roku. W sezonie 1946/47 Manchester City zajął pierwsze miejsce w Division Two i powrócił do ekstraklasy. W pierwszym powojennym meczu derbowym padł, do dziś nie pobity, rekord frekwencji, 20 września 1947 roku na stadionie Maine Road, mecz obejrzało 78 tys. widzów.

5_1
George Best świętujący swoją bramkę. Tego dnia na Old Trafford lepsi okazali się goście, którzy wygrali 3:1. Mecz odbył się w marcu 1968 roku.

31 sierpnia 1957 roku, dla kilku piłkarzy United, zwanymi dziećmi Busby’ego, był to ostatni derbowy mecz. Strzelcy bramek – Duncan Edwards i Tommy Taylor oraz Roger Byrne, Eddie Colman, David Pegg, Liam Whelan zginęli w katastrofie lotniczej pod Monachium 6 lutego 1958 roku (Edwards w wyniku odniesionych obrażeń zmarł 15 dni później w szpitalu), wracając z rozegranego dzień wcześniej, ćwierćfinałowego meczu Pucharu Europy z Crveną Zvezdą. W czerwcu 1962 roku były piłkarz The Citizens Denis Law, po rocznym pobycie we włoskim Torino, przeszedł za rekordową wówczas sumę 115 000 funtów do Manchesteru United. 15 maja 1963, w przedostatniej kolejce spotkań, doszło do meczu derbowego, w ramach którego obydwa zespoły walczyły o utrzymanie. Mecz zakończył się remisem, który praktycznie przesądził o spadku City do Division Two. Cztery minuty przed końcem meczu The Citizens prowadzili 1:0, jednak bramkarz gospodarzy Harry Dowd faulował w polu karnym Denisa Lawa, a sędzia podyktował rzut karny, którego wykorzystał Albert Quixall. W trakcie meczu doszło do niemiłych incydentów z udziałem piłkarzy obydwu zespołów. W ostatniej kolejce sezonu 1962/63 Manchester City przegrał na Upton Park z West Hamem 1:6 i spadł do 2. ligi. Manchester United z kolei pokonał na Old Trafford Leyton Orient 3:1 i zapewnił sobie utrzymanie w ekstraklasie.

Derby Manchesteru na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych nie cieszyły się dobrą sławą. W grudniu 1970 roku George Best podczas wślizgu złamał nogę Glynowi Pardoe. Rok później w meczu na Maine Road, w którym padł wynik 3:3, Francis Lee oskarżył Besta o symulowanie i aktorstwo. W pierwszym spotkaniu derbowym sezonu 1973-74 Lou Macari i Mike Doyle otrzymali czerwone kartki, jednak nie godząc się z opinią sędziego, nie chcieli opuścić placu gry. Dopiero po interwencji arbitra i kolegów z zespołu, obydwaj udali się do szarni. W tym samym sezonie, w ostatniej kolejce spotkań, doszło do meczu derbowego na Old Trafford. Czerwone Diabły, którym widmo degradacji zaglądało w oczy, musiały ten mecz wygrać, by mieć jeszcze szansę na utrzymanie. Po 80 minutach spotkania na tablicy widniał wynik 0:0. Wtedy to Francis Lee podał do Denisa Lawa (dwukrotnego mistrza Anglii, zdobywcy Pucharu Anglii oraz zdobywcy Pucharu Europy z United), a ten piętką skierował piłkę do bramki Manchesteru United. Piłkarze City gratulowali mu zdobytej bramki, jednak ten zdawał sobie sprawę, że pogrążył swój były klub. Po zdobytej bramce natychmiast został zmieniony, a boisko opuszczał ze spuszczoną głową. Tuż przed końcem meczu na boisko wtargnęli kibice United, a mecz został przerwany. W tej sytuacji Manchester United musiał pożegnać się z I ligą, a Denis Law po meczu przyznał, że nigdy w karierze nie czuł się tak przygnębiony. Ten dzień zapisał się w kalendarzu sympatyków Manchesteru City jako „dzień, w którym Denis Law wysłał United do II ligi”. W sezonie 1974/75 Manchester United zajął pierwsze miejsce w Division Two, a promocję zapewnił sobie w meczu 43. Kolejki przeciwko Fulham, zwyciężając 1:0, w obecności niespełna 53 tys. kibiców. W 1983 roku na Maine Road Manchester City potrzebował przynajmniej remisu w meczu z Luton Town, by pozostać w Division One. Mecz ten wygrali goście po bramce legendarnego Radomira Anticia.

1
Chiwla po brutalnym faul Keane’a na Haalandzie.

W niedzielę, 26 października 1986, po raz pierwszy przeprowadzono telewizyjną transmisję na żywo z meczu derbowego. Kibice na stadionie i przed telewizorami byli świadkami remisu 1:1. 23 września 1989 Manchester City, jako beniaminek, pokonał na Maine Road rywala zza miedzy 5:1. Po trzech minutach od rozpoczęcia spotkania na murawę wtargnęli kibice, a sędzia zmuszony był przerwać mecz i nakazał piłkarzom obydwu drużyn zejście do szatni. Dopiero po 10 minutach, po interwencji policji, gra została wznowiona. W sezonie 1990/91 obydwa kluby zajęły wysokie miejsca w tabeli (City było piąte, United szóste), lecz żadna z nich nie była wtedy zaliczana do faworytów rozgrywek. W październiku na Maine Road padł wynik 3:3, a na początku maja na Old Trafford Manchester United wygrał 1:0 po bramce siedemnastoletniego wówczas Ryana Giggsa, dla którego był to pierwszy gol w karierze. W kolejnym sezonie 1991/92 obydwa mecze zakończyły się remisem. W listopadzie na Maine Road było 0:0, na Old Trafford na początku kwietnia – 1:1. W pierwszych derbach sezonu 1992/93, czyli zaraz po utworzeniu Premier League, na początku grudnia Manchester United pokonał City 2:1. Było to debiutanckie spotkanie dla Érica Cantony. W rewanżu w marcu było 1:1. 7 listopada 1993 roku, na Maine Road, United pokonało City 3:2, mimo iż do przerwy było 2:0 dla The Citizens. Po dwie bramki w tym spotkaniu zdobyli Niall Quinn dla City i Éric Cantona dla United. W rewanżu City uległo 0:2. W listopadzie 1994 roku na Old Trafford United wygrało 5:0, a hat-trickiem popisał się Andriej Kanczelskis, który parę sezonów później przeszedł do Manchesteru City. W lutym 1995 na Maine Road Manchester United zwyciężył 3:0. W sezonie 1995/96 miały miejsce ostatnie mecze derbowe w tamtej dekadzie. Spowodowane było to spadkiem City do niższej ligi. W połowie października 1995 roku bramka dwudziestoletniego wówczas Paula Scholesa sprawiła, iż United wygrał mecz 1:0. Na początku kwietnia na Maine Road „Czerwone Diabły” wygrały ponownie. Tym razem 3:2.

W latach 1996-2000 Manchester City przez 3 sezony występował w Nationwide Division One oraz przez jeden w Nationwide Division Two. W tym czasie Czerwone Diabły zdobyły trzy tytuły mistrza kraju, jeden Puchar Anglii i triumfowali w Lidze Mistrzów. W ostatniej kolejce sezonu 1999/2000 drugiej ligi Manchester City po zwycięstwie nad Blackburn Rovers na Ewood Park świętował powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej. Po roku pobytu w Premier League zespół ponownie spadł do Division One.

Pierwsze derby, po powrocie City do Premier League, miały miejsce w listopadzie 2000 roku. Na Maine Road Manchester United po bramce Davida Beckhama zwyciężył 1:0. W rewanżu w kwietniu 2001 roku padł wynik remisowy 1:1. W meczu tym Roy Keane brutalnie sfaulował Alf-Inge Haalanda, po czym otrzymał czerwoną kartkę. Keane w swojej książce wydanej rok później przyznał, że zrobił to celowo, ponieważ Irlandczyk w 1997 roku walcząc o piłkę z Haalandem (grającym wtedy dla Leeds) doznał groźnej kontuzji, a Norweg oskarżał go o symulowanie. Keane pauzował siedem miesięcy, ale przez ten czas nie zapomniał o Norwegu i przy nadarzającej się okazji przypomniał o sobie. Wejście Irlandczyka było brutalne, a kontuzja Haalanda tak groźna, że piłkarz nie wrócił już do pełnej sprawności i był zmuszony zakończyć karierę.

Kolejne derby miały miejsce dwa sezony później. City w 2001 roku spadło z ligi, jednak po roku nastąpił powrót do elity. W listopadzie 2002 roku na Maine Road The Citizens wygrali 3:1, było to zarazem ostatnie spotkanie derbowe na stadionie Maine Road. W rewanżu w lutym padł remis 1:1.

W sezonie 2002/03 w barwach City występował Peter Schmeichel. Co ciekawe Duńczyk broniąc barw United i City, nie przegrał ani jednego derbowego spotkania. W kolejnym sezonie na Old Trafford gospodarze wygrali 3:1, natomiast w marcu po raz pierwszy rozegrano mecz derbowy na nowym obiekcie City of Manchester Stadium. Gospodarze pewnie wygrali 4:1. Obiekt Manchesteru City był szczęśliwy dla Czerwonych Diabłów w maju 2007 roku. Wtedy Manchester United wygrał 1:0 (po bramce Cristiano Ronaldo) i po tym zwycięstwie świętował zdobycie mistrzostwa. 6 lutego 2008 przypadała 50. rocznica katastrofy lotniczej pod Monachium, a cztery dni później na Old Trafford przed meczem uczczono minutą ciszy osoby (w większości piłkarzy United), które straciły życie w tej tragedii. Sam mecz zakończył się zwycięstwem City 2:1 i było to pierwsze zwycięstwo na terenie lokalnego rywala od 1974 roku. 20 września 2009 roku odbyło się spotkanie, które Sir Alex Ferguson określił mianem „najlepszych derbów w historii”. Manchester United wygrał mecz 4:3, a zwycięskiego gola zdobył Michael Owen w 96 minucie gry. 23 października 2011 po raz pierwszy w historii doszło do meczu derbowego, gdy obydwie drużyny zajmowały pierwsze i drugie miejsce w tabeli. City wygrało spotkanie 6:1 i było to najwyższe zwycięstwo The Citizens w wyjazdowym meczu derbowym od 56 lat. Czerwone Diabły z kolei po raz ostatni stracili na Old Trafford sześć bramek w 1930 roku, ulegli wówczas Huddersfield Town 0:6.

20141030023346618
Rywale wspólnie czczą pamięć poległych w katastrofie w Monachium. Luty 2008.

Znane porzekadło mówi, że „derby rządzą się własnymi prawami”. Ciężko, patrząc na przebieg spotkań pomiędzy City a United, nie zgodzić się z tym powiedzeniem. Losy obu drużyn, ich historia, ludzie, którzy w większym bądź mniejszym stopniu związani są z tymi klubami, tworzą niesamowitą aurę, która sprawia, że starcia między Obywatelami a Czerwonymi Diabłami wywołują ciarki na plecach kibiców nie tylko w Anglii, ale na całym świecie. Na sam koniec bardzo ciekawa anegdota. Kilka lat temu kibic Manchesteru United zgodził się oddać swojemu bratu ratujące życie komórki pod warunkiem, że brat przestanie kibicować wrogiej drużynie – Manchesterowi City. Emerytowany doradca Martin Warburton (50 lat) poprosił swojego brata Paula (59 lat) o podpisanie żartobliwego kontraktu, w którym zobowiązuje się dołączyć do grona kibiców Manchesteru United. Paul, który potrzebował przeszczepu, aby zwalczyć przewlekłą białaczkę limfatyczną B-komórkową, podszedł do zmiany drużyny w sposób filozoficzny. „Miałem prawdziwe szczęście, że komórki Martina były zgodne. Często się zdarza, że mając siedmioro bądź ośmioro rodzeństwa, nie można znaleźć pasujących komórek” – powiedział. Martin przyznał, że wykorzystał tę okazję z premedytacją, by jego brat przestał kibicować Manchesterowi City. „Ten kontrakt wprawdzie był żartem, ale on i tak go podpisał” – zakończył Martin.

MICHAŁ GRZYMAŁA


 

 

 

Redakcja
Jesteśmy niczym Corinthians - przesiąknięci romantycznym futbolem, który narodził się z czystej pasji i chęci rywalizacji, nie zysku. Kochamy piłkę nożną. To ona wypełnia nasze nozdrza, płuca i wszystkie komórki naszego ciała. To ona definiuje nas takimi, jakimi jesteśmy. Futbol nie jest naszym sposobem na życie. Jest jego częścią. Jeżeli myślisz podobnie to już znaleźliśmy wspólny język. Istniejemy od 2014 roku. e-mail: kontakt@rfbl.pl lub marketing@rfbl.pl