Mistrzostwa świata U-20 – przegląd historyczny

11 czerwca 2017 roku zakończyły się kolejne, już XXI Mistrzostwa Świata Juniorów do lat 20. Zawody rozegrano na stadionach Korei Południowej, w Incheon, Suwon, Cheonan, Daejeon, Jenju i Jeju. Poniżej prezentujemy historyczny przegląd tych rozgrywek

W tegorocznym turnieju wystartowały 24 drużyny. Mistrzem została Anglia, która pokonała 1-0 rewelację turnieju Wenezuelę. Brązowe medale przypadły również przedstawicielowi starego kontynentu, Włochom, którzy po bezbramkowym remisie dopiero w rzutach karnych rozstrzygnęli spotkanie na swoją korzyść. Dla pokonanego w meczu o trzecie miejsce Urugwaju były to trzecie rzuty karne w tym turnieju – w ćwierćfinale pokonali rzutami karnymi Portugalię, w półfinale przegrali również po serii jedenastek z Wenezuelą. W efekcie Urugwaj jest jedyną drużyną, obok Anglików, która nie przegrała swojego meczu w regulaminowym czasie (bilans 3-4-0).

W turnieju rozegrano 52 mecze, strzelono 140 bramek, co daje średnią 5,69 na mecz. Najskuteczniejszym strzelcem został Ricardo Orsolini z Juventusu. Najlepszym zawodnikiem uznano Anglika Dominica Solanke z Chelsea, a bramkarzem jego kolegę z reprezentacji Freddiego Woodmana — zawodnika Newcastle United, grającego ostatnio w szkockim Kilmarnock. Jak widać, zakończone właśnie mistrzostwa zdominowali Europejczycy. Co ciekawe, po raz pierwszy od 1991 roku na podium były dwie reprezentacje z naszego kontynentu.

Początki

Pierwsze mistrzostwa zorganizowano w Tunezji. Uczestniczyło w nich 16 federacji – 5 z Europy, 3 z Ameryki Południowej, 2 z Afryki (plus gospodarz), 2 z Azji, 2 z Ameryki Północnej i Środkowej oraz 1 z Oceanii. Taki podział miejsc zachował się aż do 1997 roku, kiedy to powiększono grono finalistów do 24. FIFA zdecydowała, że w tej kategorii wiekowej nie uwzględnia się dominacji, któregoś kontynentu. Wszyscy mają prawie po równo – Europa 6 miejsc, Ameryka Południowa, Azja, Afryka, Ameryka Północna i Środkowa po 4, Oceania 1, plus gospodarz jako kolejny przedstawiciel kontynentu. W bieżącej edycji FIFA poszła jeszcze dalej. Zabrała jedno miejsce Europie i oddała je Oceanii. Dzięki temu na MŚ wystąpił debiutant Vanuatu.

Wracając do MŚ w Tunezji, pierwsze mecze rozegrano 27 czerwca 1977 roku. Były to jednocześnie rozpoczęte rywalizacje na Stade Olympique El Menzah w Tunisie (Francja – Hiszpania) i Stade Olympique w Sousse (Włochy – Wybrzeże Kości Słoniowej). Pierwsza bramka padła w tym drugim meczu, kiedy to Luigi Capuzzo w 11 minucie wyprowadził na prowadzenie Włochów (mecz zakończył się remisem 1:1).

Mistrzostwa były bardzo wyrównane, tylko Maroko zakończyło rozgrywki z zerowym dorobkiem punktowym. Natomiast półfinały i finał to już tylko „karna loteria”. Obaj finaliści ZSRR i Meksyk wygrali swoje półfinały rzutami karnymi (ZSRR z Urugwajem, a Meksyk z Brazylią). Finał był bardzo zacięty. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. W drugiej w ciągu 9 minut padły trzy bramki i Meksyk wyszedł na prowadzenia 2:1. W 88 minucie Wołodymyr Bezsonow wyrównał stan meczu. Bezbramkowa dogrywka spowodowała, że mecz musiały rozstrzygnąć rzuty karne zakończone wynikiem 9:8 dla Kraju Rad. Ciekawe, że strzelec dwóch bramek dla ZSRR w finale, Wołodymyr Bezsonow, w seniorskiej reprezentacji rozegrał 79 spotkań i strzelił zaledwie 4 bramki – mecz życia? Jak pokazały kolejne lata, pierwsze mistrzostwa były dość specyficzne.

Latynosi najlepsi

Kolejne 19 edycji to dominacja Argentyny i Brazylii. Te dwie nacje wygrały 11 razy cały turniej, do tego 5-krotnie zagrały w finałach, przegrywając je. W sumie w 14 finałach na 21 wystąpiły Argentyna (6 razy złoto, raz srebro) i Brazylia (5 razy złoto i 4 razy srebro). Dlaczego 14, a nie 16? Ponieważ dwukrotnie zdarzyło się, że zagrały ze sobą w finale. W 1983 roku Brazylia pokonała Argentynę 1:0, a w 1995 to Argentyna wygrała 2:0. Przedstawiciele Ameryki Południowej zdobyli łącznie 24 medale (11 złotych, 7 srebrnych i 6 brązowych), a do worka z medalami dołożył się również Urugwaj — dwukrotny przegrany (w tym raz z Argentyną) finalista i zdobywca brązowego medalu. Bieżąca edycja zakłóciła ten porządek, po pierwsze Brazylia w ogóle nie awansowała do finałów (zaledwie po raz trzeci w historii), a Argentyna nie wyszła z grupy, zajmując w ostatecznym rozrachunku dopiero 17 miejsce. Na szczęście dla Ameryki Południowej doskonale spisywała się Wenezuela, która dołożyła do dorobku 25 medal i 8 srebrny dla tego kontynentu.

Jeśli spojrzymy na pozostałe kontynenty, to Europa zdobyła zaledwie 24 medale (w tym 9 z najcenniejszego kruszcu), łącznie z tegorocznymi mistrzostwami. Najlepsza w Europie jest Portugalia 2 złote i po jednym srebrnym i brązowym, a drugie miejsce zajmuje Hiszpania. Portugalia jest jedynym zespołem, poza Brazylia i Argentyną, która obroniła tytuł. Po mistrzostwach w Korei do multimedalistów dołączyła Anglia, która wcześniej w 1993 roku zdobyła medal brązowy. Z innych kontynentów w tabeli medalowej zapisali się Afrykanie – Ghana 4 medale w tym mistrzostwo w 2009 roku, Nigeria dwukrotny finalista oraz Mali i Egipt z brązowymi medalami. Azja to zaledwie dwa przegrane finały, Ameryka Środkowa i Północna jeden medal srebrny i jeden brązowy, a Oceania bez sukcesów.

Jak już wspomniałem wcześniej, mistrzostwa obfitowały w niespodzianki. Tegoroczni medaliści to prawie sami nowicjusze. Anglia trafiła na podium po 24 latach, a Włosi i Wenezuelczycy to debiutanci w tej roli. Ogromnym zaskoczeniem był brak Brazylii, wczesne odpadnięcie Argentyny i trzeci kolejny sukces drużyny z Europy. Jeśli spojrzymy na mistrzostwa z tej perspektywy, to możemy się zastanawiać, czy zmienia się układ sił w młodzieżowej piłce, czy tylko chwilowy kryzys południowoamerykańskich adeptów futbolu.

Mistrzostwa przynajmniej pod jednym względem były typowe. Tradycyjnie zawiódł gospodarz. Korea Południowa odpadła po porażce z Portugalią 1:3 już w 1/8 finału. Dość powiedzieć, że tylko dwa razy gospodarze turnieju przedarli się do strefy medalowej. Zresztą oba przypadki skończyły się zwycięstwem w całym turnieju, z drugiej strony patrząc, że była to Argentyna (2001) i Portugalia (1991) to raczej potwierdza regułę, niż jej zaprzecza. Gospodarze aż 7 razy odpadali już w rywalizacji grupowej, 9 razy na poziomie 1/8 bądź 1/4 finału no i trzy razy przegrali mecz o trzecie miejsce.

Polacy na MŚ U-20

Polacy startowali w finałach 4-krotnie. Po raz pierwszy już w drugiej edycji, która była rozgrywana w Japonii (4 miejsce). Kolejne dwa występy, to następujące po sobie turnieje w 1981 roku w Australii (3 miejsce w grupie) oraz w 1983 roku w Meksyku i tu ogromny sukces brązowy medal. Kolejny turniej to dopiero 2007 rok w Kanadzie i niestety porażka w 1/8 finału.

Jak wspomniałem powyżej, pierwszy start naszych Orląt to rok 1979 i turniej w Japonii. Inauguracyjny mecz nasi reprezentanci zagrali z Jugosławią, wygrywając 2:0. W pierwszym meczu zagrali (w nawiasie bilans turnieju mecze/bramki i ewentualne występy w kadrze seniorskiej):

Jacek Kazimierski (6/0-23A) – Krzysztof Jarosz (6/0), Piotr Skrobowski (5/0-15A), Tadeusz Wiśniewski (3/0), Andrzej Gruszka (5/0), Paweł Król (4/0-22A), Mirosław Pękala (5/0-6A), Kazimierz Buda (4/1-10A), Andrzej Buncol (6/0-51A), Jarosław Nowicki (4/0-4A), Andrzej Pałasz (6/5-34A). W drugiej połowie za Budę wszedł Krzysztof Frankowski (5/1-4A), a za Nowickiego Krzysztof Kajrys (4/0-3A).

Pierwszą bramkę zdobył w 48 minucie meczu Andrzej Pałasz (w 78 minucie na 2:0 podwyższył Krzysztof Frankowski). W kolejnych meczach nasi reprezentanci pokonali Indonezję 6:0 i mając zapewniony awans do ćwierćfinału, ulegli Argentynie 1:4. W ćwierćfinale pokonaliśmy Hiszpanów po rzutach karnych (wynik po dogrywce 0:0). Niestety kolejne dwa mecze to porażki. Najpierw z ZSRR w półfinale 0:1, a następnie w meczu o trzecie miejsce ulegliśmy Urugwajowi 3:5 po rzutach karnych. Oprócz wymienionych zawodników pod wodzą Henryka Apostela pojechali jeszcze (wszyscy grali) – Janusz Stawarz (1/0-2A), Bogusław Skiba (2/0), Jan Janiec (3/1), Krzysztof Baran (3/2-10A) i Marek Chojnacki (5/0-4A).

Kolejne mistrzostwa pod wodzą Waldemara Obrębskiego i Mieczysława Broniszewskiego rozpoczęły się od niespodziewanej porażki z Katarem 0-1. W drugim meczu znów polegliśmy 0:1, tym razem z Urugwajem. Na koniec osiągnęliśmy wysokie zwycięstwo 4:0 z reprezentacją Stanów Zjednoczonych. W tym ostatnim meczu bramki zdobyli Dariusz Dziekanowski (x2), Jerzy Kowalik, Piotr Rzepka. Warto przypomnieć, w jakim składzie nasi wyjechali na tych mistrzostwach, bowiem w latach kolejnych rozegrali oni w sumie 335 meczów dla pierwszej reprezentacji:

Jerzy Zajda (1/0), Józef Wandzik (2/0-52A), Zbigniew Kaczmarek (3/0-30A), Kazimierz Sokołowski (1/0-2A), Dariusz Wdowczyk (3/0-53A), Jan Urban (3/0-57A), Dariusz Dziekanowski (3/2-63A), Piotr Rzepka (3/1-7A), Jerzy Kowalik (3/1), Modest Boguszewski (3/0-2A), Mirosław Pękala (3/0-6A), Roman Geszlecht (2/0-4A), Robert Grzanka (1/0), Henryk Majer (-), Ryszard Tarasiewicz (3/0-58A), Erwin Koźlik (0/0), Tadeusz Świątek (0/0-1A), Andrzej Łatka (1/0).

Dwa lata później nastąpił najlepszy występ w historii, zakończony trzecim miejscem. Polacy zaczęli od rozgromienia Wybrzeża Kości Słoniowej 7:2 – trzy bramki zdobył Joachim Klemenz oraz po jednej Wojciech Gorgoń, Wiesław Wraga, Mirosław Myśliński i Marek Leśniak. Drugi mecz to ponownie porażka z Urugwajem tym razem 1:3 (bramka Joachima Klemenza). W meczu o awans spotkaliśmy się ponownie z USA i tym razem wygraliśmy 2:0 (bramki Marek Leśniak i Adrian Szczepański). W ćwierćfinale Polska pokonała Szkocję 1:0 – bramkę już w 5 minucie zdobył, nie kto inny jak Joachim Klemenz. Niestety w półfinale przegraliśmy z Argentyną po bardzo wyrównanym meczu, zakończonym wynikiem 0:1. O trzecie miejsce walczyliśmy z Koreą Południową. Rozstrzygnięcie zapadło dopiero w dogrywce, kiedy to Adrian Szczepański w 103 minucie ustalił wynik na 2:1 (wcześniej w 77 minucie bramkę zdobył Wiesław Krauze). Trzeci medal to nie jedyny sukces tej drużyny. Oprócz tego tytuł wicekróla mistrzostw zdobył Klemenz.

Polacy na turnieju grali w składzie:

Józef Wandzik (6/0-52A) Jarosław Bako (0/0-5A), Wiesław Krauze (3/0), Marek Piotrowicz (5/0), Witold Wenclewski (4/0-5A), Wojciech Gorgoń (6/1), Mirosław Modrzejewski (6/0), Roman Gruszecki (4/0), Mirosław Mysliński (3/1), Wiesław Wraga (6/1-1A), Joachim Klemenz (6/5), Bolesław Błaszczyk (6/0), Marek Leśniak (6/2-20A), Dariusz Waśniewski (4/0), Janusz Dobrowolski (3/0), Adrian Szczepański (4/2), Rafał Stroiński (1/0), Jarosław Ludwiczak (2/0).

Warto zauważyć, że dwa lata wcześniej drużyna odpadła już w fazie grupowej, a jej zawodnicy latach późniejszych wielokrotnie reprezentowali nasz kraj. W tym przypadku drużyna osiągnęła ogromny sukces, a nie licząc Wandzika (grał w obu MŚ) zaledwie 4 graczy wystąpiło łącznie w 51 meczach kadry seniorskiej.

24 lata później w 2007 roku nasza kadra młodzieżowa pojechała do Kanady. Turniej zaczął się od ogromnej niespodzianki, którą było pokonanie Brazylii 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Grzegorz Krychowiak, a bohaterem spotkania został Bartosz Białkowski. Drugi mecz pokazał jednak, że nasza kadra, aż tak silna nie jest. Stany Zjednoczone wzięły srogi rewanż za dwie poprzednie porażki i pokonały nasze Orły 6:1, choć mecz rozpoczął się od bramki Dawida Janczyka już w 5 minucie meczu. Zresztą pokonana przez Polaków Brazylia też nie błyszczała i po dwóch kolejnych porażkach odpadła już 1/8 finału. W meczu o awans zremisowaliśmy z Koreą Południową (1:1 – bramkę zdobył ponownie Dawid Janczyk), co dało nam drugie miejsce w grupie.

Na drodze do medalu stanęła nam Argentyna, która kilkanaście dni później została mistrzem świata. Niestety mecz nie miał historii, a jedyną wartą uwagi rzeczą była honorowa bramka Janczyka. Ostatecznie przegraliśmy 1:3, żegnając się z turniejem. Wielu piłkarzy z tych mistrzostw wciąż gra i to na najwyższym poziomie – wystarczy wspomnieć Grzegorza Krychowiaka (3/1-45A), Wojciecha Szczęsnego (0/0-29A), Przemysława Tytonia (0/0-14A), Bartosza Białkowskiego (4/0), Adama Dancha (4/0-2A), Patryka Małeckiego (4/0-8A), czy też Jarosława Fojuta (3/0). Niestety największe objawienie turnieju Dawid Janczyk (4/3-5A) zaprzepaścił ogromny potencjał. Oprócz nich w turnieju pod wodzą Michała Globisza grali: Ben Starosta (4/0), Krzysztof Król (3/0), Krzysztof Strugarek (4/0), Adrian Marek (3/0), Artur Marciniak (4/0), Łukasz Janoszka (2/0), Damian Rączka (1/0), Jakub Szalek (2/0), Maciej Dąbrowski (1/0), Jakub Feter (1/0), Mariusz Socha (3/0), Paweł Adamiec (2/0), Tomasz Cywka (4/0) – żaden z nich nie wystąpił w kadrze seniorskiej (stan na 31.05.2017).

Rekordzistami występów są Józef Wandzik i Krzysztof Pękala mający po 8 występów i jako jedyni brali udział w dwóch mistrzostwach. Tabeli strzelców przewodzą Joachim Klemenz i Andrzej Pałasz. Obaj zdobyli po pięć bramek.

Tabela wszech czasów

Uwagi do Tabeli:

  • Niemcy bilans łącznie z Republiką Federalną Niemiec do 1992 i następnie Zjednoczonych Niemiec
  • Czechosłowacja bilans do 1992, w kolejnych mistrzostwach osobno bilans Czech i Słowacji
  • ZSRR bilans do 1992, w kolejnych mistrzostwach osobno bilans powstałych w wyniku rozpadu ZSRR federacji (w tym Rosji)
  • NRD do roku 1991
  • Jugosławia bilans do lata 1992, w kolejnych latach bilans osobny dla poszczególnych federacji65. Serbia bilans od 1994 roku – w latach jako 1994-2004 Federalna Republika Jugosławii, następnie do 2006 roku jako Serbia i Czarnogóra i od 2007 jako Serbia

 
MARIUSZ ŚWIERCZYŃSKI

Zachęcamy do polubienia nas na FACEBOOKU, a także obserwacji na TWITTERZE , INSTAGRAMIE i YOUTUBE

Mariusz Świerczyński
O Mariusz Świerczyński 21 artykułów
Były bramkarz łódzkiego Startu, członek Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Historyków i Statystyków Piłki Nożnej. Z wykształcenia ekonomista-informatyk absolwent Uniwersytetu Łódzkiego. Z zamiłowania kibic polskiej i europejskiej piłki nożnej uwielbia ją oglądać, ale też bez statystyki nie wyobraża sobie życia. Współautor „60 lat minęło, czyli Gwardia Warszawa w europejskich pucharach”