Zagłębie Węglowe, czyli polityczne podziały na Śląsku

Na Śląsku od zawsze dochodziło do podziałów. Najważniejszym z nich była kwestia identyfikowania się z jednym z dwóch krajów – Polską oraz Niemcami. Wielu ze Ślązaków uważało się za Niemców, inni zaś za naszych rodaków. Co to ma wspólnego z piłką nożną? Chociażby reprezentacje narodowe oraz wiele kontrowersji związanych z „obroną niemieckości”.

W 1940 roku trener reprezentacji Rzeszy Sepp Herberger przeprowadził kurs, na którym źle zostało odebrane zachowanie Paula Cyganka. Ten lewoskrzydłowy rozmawiał z innym zawodnikiem, uczestniczącym na tym spotkaniu po polsku! Prawdopodobnie chodziło o Ewalda Dytko. Obaj byli Górnoślązakami, którzy wcześniej reprezentowali Polskę. Po tym incydencie Herberger skreślił obu z jego słynnego notesu. Cyganek zagrał w koszulce z białym orłem na piersi jedno spotkanie, w tym czasie reprezentował Fablok, drużynę zakładowej fabryki lokomotyw z Chrzanowa. Dytko był bardziej stabilnym zawodnikiem, grając w drużynie Dębu Katowice, posiadał stałe miejsce w naszej kadrze. Zagrał w trzech z dotychczasowo rozegranych pięciu spotkań przeciwko Niemcom, więc trener Rzeszy mógł wyrobić sobie o nim dobre zdanie, oglądając go również na mistrzostwach świata w 1938 roku, gdy Polska zmierzyła się Brazylią.

Przeczytaj także: „Polsko – niemiecka historia piłki”

Piłkarze z Górnego Śląska wraz z rozpoczęciem II wojny światowej stali się ponownie obywatelami III Rzeszy. Nazwiska spolonizowane w latach trzydziestych ubiegłego wieku, ponownie przybrały swoją „niemiecką” formę. Aż trzydziestu pięciu z nich zostało zaproszonych na kurs, który prowadził właśnie Herberger. Oprócz Dytki i Cyganka było tam dziewięciu byłych reprezentantów Polski: Ewald Cebulla (Śląsk Świętochłowice), Eryk Tatuś/Erich Tatusch, Edmund Giemsa, Teodor Peterek, Gerard Wodarz (wszyscy Ruch Chorzów), Erwin Nyc/Nytz (Polonia Warszawa), Leonard Piątek/Piontek (AKS Chorzów) oraz bracia Ryszard i Wilhelm Piec/Pietz (Naprzód Lipine).

Na dzień przed rozpoczęciem kursu „Kattowitzer Zeitung” Urząd Rzeszy ds. Piłki Nożnej, bardzo pewny siebie oświadczył „Francja została zwyciężona”. Szef sportu, który był na najwyższym stanowisku w Rzeszy, Hans von Tschammer und Osten, kazał zintegrować Górnoślązaków w strukturach niemieckich. Stadion w Chorzowie, noszący imię wojewody Michała Grażyńskiego, nazywał się później Tschaammer-Osten-Kampfbahn.

herberger
Josef Herberger – człowiek, którego słynny notatnik przeszedł do historii.

Na Hidenburg-Stadion w Bytomiu, odbył się ostatni mecz między reprezentacjami Wschodniego oraz Zachodniego Śląska. Rozegrano go w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia. Taki mecz miał na celu wyłonić nową reprezentację całej niemieckiej prowincji Śląska. Były to tak zwane „mecze testowe”. Spotkania między niemieckimi i polskimi Górnoślązakami w latach dwudziestych i trzydziestych wzbudzały sporo emocji pośród widzów z obu granic. Podczas ostatniego takiego starcia, Wschód wygrał z Zachodem 4:3, a w zwycięskim zespole świetnie pokazał się Ernest Wilimowski, który strzelił trzy gole. Czwartego dołożył Georg Adolf Wostal (jako Jerzy Wostal dla reprezentacji Polski strzelił 4 bramki w 10 meczach).

Wostal był kontrowersyjną postacią. W lipcu 1939 roku, na wyjazdowym meczu we Lwowie podobno prowokował publiczność „antypolskimi wypowiedziami”

Zachowanie się graczy chorzowskich było skandaliczne – Przegląd Sportowy

Jerzy został aresztowany za obrazę państwa polskiego. Gazety donosiły, że zamienił kilka słów po niemiecku z austriackim trenerem Pogoni, co usłyszała publiczność.

Rozfantyzowana publiczność lwowska wznosiła okrzyki <<Hitlerowcy, szwaby, tu w polskim mieście mówi się po polsku>>

Nie został im dłużny zbyt długo, ponoć szybko odpowiedział w obraźliwy sposób. Policja musiała go chronić przed rozwścieczonymi widzami. Na policji zeznania złożyły osobistości ze sfer wojskowych i cywilnych. Po trzech dniach opuścił areszt we Lwowie i powrócił na Górny Śląsk.

arggg
Uczestnicy obozu piłkarskiego. Widoczni m.in.: Ewald Dytko (kuca 2. z lewej), Ewald Cebula (stoi 1. z lewej), Edmund Giemsa (stoi 3. z lewej), Adolf Krzyk (stoi 2. z lewej), Jerzy Wostal, Henryk Mikunda, Franciszek Pytel i trener Alex James (stoi 3. z prawej). Zdjęcie pochodzi z audiovis.nac.gov.pl

 

To nie koniec tekstu. Wybierz poniżej kolejną stronę, aby czytać dalej

Strona: 1 2

Mariusz Zięba
O Mariusz Zięba 59 artykułów
Obserwator i pasjonat niemieckiego futbolu, otwarty na inne kraje. Kibic 1. FC Köln.