Najsłabsze federacje w Europie – Luksemburg

W kolejnym odcinku naszej wakacyjnej serii, po Andorze, San Marino i Wyspach Owczych, przyszedł czas na Luksemburg. W porównaniu z trzema wcześniejszymi krajami, tu można mówić o bardzo długich tradycjach zarówno reprezentacyjnych, jak i klubowych. Oto jak wyglądała od początku piłka nożna w Luksemburgu.

Liga i puchar Luksemburga

Reprezentacja Luksemburga rozegrała swój pierwszy mecz międzypaństwowy 29 października 1911 roku. W debiucie przed własną publicznością przegrała z Francją 1:4. Historyczną bramkę zdobył już w 15. minucie meczu Albert Elter. Był to jego pierwszy i zarazem ostatni reprezentacyjny występ. Federacja Piłkarska Luksemburga — Lëtzebuerger Foussballfederatioun, mogła zorganizować to spotkanie, gdyż dwa lata po powstaniu w 1908 roku przystąpiła do FIFA. Do UEFA Federacja z Luksemburga należy od 1954 roku, czyli od początku jej założenia.

Pierwsze trzy mecze reprezentacja Luksemburga rozegrała z Francją. Drugi mecz w 1913 roku zakończył się klęską 0:8. Trzeci można uznać za przełomowy. 8 lutego 1914 roku Luksemburczycy odnieśli pierwsze zwycięstwo. Spotkanie zakończyło się wynikiem 5:4, a do historii przeszedł Jean Massard — strzelec czterech bramek. Trzeba jednak pamiętać, że wobec mobilizacji nie wszyscy najlepsi gracze francuscy mogli przyjechać, a kilka miesięcy później wielu zawodników uczestniczyło już w walkach na frontach I Wojny Światowej. Na kolejny mecz trzeba było czekać aż sześć lat, kiedy w ramach turnieju olimpijskiego Luksemburg przegrał z Holandią 0:3. Od tego czasu reprezentacja d’Roud Léiwen (Czerwonych Lwów) rozegrała 575 oficjalnych meczów i prawie 300 nieoficjalnych z kadrami „B”.

Mistrzostwa Luksemburga rozgrywane są od sezonu 1909/1910. Pierwszym mistrzem został Racing Club Luksemburg i jest to jedyny tytuł tego klubu. W 1923 roku w wyniku fuzji ze Sporting Club Luksemburg powstała CCA Spora Luksemburg, a ta znów połączyła się z US Luksemburg i CS Alliance w 2005, tworząc Racing FC Union Luksemburg. Oczywiście nowo powstały zespół czasami próbuje przypisać sobie tradycje sięgające 1907 roku i daty powstania pierwszego mistrza.

Drużyna Racing FC Union Luksemburg

Do tej pory rozegrano 103 sezony pierwszej ligi. Najbardziej utytułowanym klubem jest Jeunesse Esch. Drużyna ta wygrała 28 mistrzostw, ale ostatnie w sezonie 2009/10. To siedem lat jest najdłuższą przerwą w oczekiwaniu na wygraną od 1951 roku, kiedy Jeunesse zdobyło swój trzeci w ogóle i pierwszy po II Wojnie Światowej tytuł mistrzowski. Na drugim miejscu w tej klasyfikacji znajduje się F91 Dudelange z 13 tytułami, ale klub powstał dopiero w 1991 roku z trzech klubów z Dudelange. F91 jest w ostatnich latach prawdziwym dominatorem. Z 12 ostatnich sezonów, aż 10 razy wygrywał. Kolejne dwa miejsca zajmują nieistniejące już Spora Luksemburg (11 mistrzostw) i Stade Diddeleng (10 tytułów). Łącznie na honorowej liście mistrzów Luksemburga znajduje się 15 zespołów.

 

Zwycięzcy Pucharu Luksemburga w 2015 roku

Niewiele krótszą historią może pochwalić się Puchar Luksemburga. Pierwszy z nich rozegrano w sezonie 1921/1922 i inauguracyjnym zdobywcą został Racing Club Luksemburg. Niestety podobnie jak w przypadku mistrzostwa, również w pucharze nigdy później nie powtórzył tego sukcesu. W 92 edycjach zwycięstwo odniosły 22 kluby, najwięcej razy Red Boys Differdange (15), na drugim miejscu w tej klasyfikacji znajduje się Jeunesse Esch – 13 a na trzecim nieistniejący US Luksemburg z 10 tryumfami. Obecnie Puchar Luksemburga dzierży, po zdobyciu dubletu, F91 Dudelange.

Luksemburg w europejskich pucharach

W europejskich pucharach przedstawiciele Luksemburga wystartowali już w drugim sezonie Pucharu Mistrzów Krajowych, czyli w 1956 roku. Pierwszym klubem reprezentującym ten kraj była Spora Luksemburg, która trafiła na Borussię Dortmund. Inauguracyjny mecz zakończył się minimalną porażką na wyjeździe 3:4, a rewanż u siebie Spora wygrała 2:1. Obowiązujący wówczas regulamin nie uwzględniał „podwójnych” bramek na wyjeździe, w związku z tym rozegrano trzeci mecz i tu nastąpiła klęska 0:7.  Tamte lata cechowały się bardzo nierówną grą reprezentantów Luksemburga. Rok później Stade Dudelange poniósł dwie porażki z Crveną Zvezdą Belgrad 0:5 i 1:9. Kolejny sezon znów to wyrównana gra, tym razem Jeunesse Esch z IFK Göteborg 1:2 i 1:0 i porażka w trzecim meczu 1:5. Następny to zwycięstwo Jeunesse z naszym ŁKS 5:0 i porażka 1:2, by drugiej rundzie ulec Realowi Madryt w dwumeczu 2:12 (2:5 i 0:7).

Wraz ze schyłkiem lat 50. przyszedł koniec drobnych sukcesów. Dość powiedzieć, że od pokonania ŁKS do sezonu 2010/2011 włącznie, przedstawicielowi Luksemburga udało się tylko pięciokrotnie przejść jedną rundę, z czego raz dzięki walkowerowi, natomiast spektakularne porażki różnicą wielu bramek były codziennością (tu dwucyfrowe):

  • 1965/66 – porażka US Luksemburg z 1.FC Koeln 0:13;
  • 1971/72 FC Jeunesse Hautcharage z Chelsea 0:13 i 0:8;
  • 1972/73 US Rumelange z Feyenoordem Rotterdam 0:12 i 0:9 po raz drugi w dwumeczu 0:21;
  • 1977/78 Red Boys Differdange z AZ’67 Alkmaar 1:11;
  • 1983/84 Aris Bonnevoie z Austrią Wiedeń 0:10;
  • 1984/85 ponownie Red Boys z Ajaxem 0:14.

Trochę lepsze czasy dla drużyn z Luksemburga rozpoczęły się w sezonie 2011/12. Od tego czasu coraz częściej udaje się przejść jedną lub nawet dwie rundy. W tym krótkim okresie F91 Dudelange awansowało w sezonie 2011/12 do drugiej, a w sezonie 2012/13 do trzeciej rundy eliminacji LM. W tym drugim przypadku sprawili olbrzymia sensację, eliminując Red Bull Salzburg. Po porażce w kolejnej rundzie przeszli z LM, po raz jedyny w historii, do eliminacji LE.

W Lidze Europy równie dobrze poczynał sobie zespół FC Differdange 03, który w sezonie 2011/12, po dyskwalifikacji AE Olympiakos Volou 1937, awansował do trzeciej rundy kwalifikacyjnej. W sezonie 2012/13 zakończył rozgrywki na drugiej rundzie, ale kolejny był już historyczny. W pierwszej rundzie zostawili w pokonanym polu albańskie KF Laçi (2:1 i 1:0), a w drugiej wyeliminowali FC Utrecht (2:1 i 3:3). Trzecia zakończyła się niestety odpadnięciem, ale po 1:0 w domu i 0:1 na wyjeździe dopiero karne zdecydowały o awansie norweskiego Tromsø IL.

W obecnym sezonie, aż dwie drużyny przeszły pierwszą rundę eliminacji LE, CS Fola Esch i FC Progrès Niederkorn. Ta pierwsza przeszła także drugą rundę i odpadła dopiero w dwumeczu ze szwedzkim Östersunds FK. Również dla drużyny z Niedercorn jest to historyczny sezon. Po trzydziestu latach od pierwszego startu w EP i po kolejnych 13 meczach bez zwycięstwa (w tym dwa remisy) mając stosunek bramek 1 do 40, wreszcie odniosła zwycięstwo i to nad wielkimi Rangersami z Glasgow 2:0. Na dodatek wynik ten po porażce w pierwszym meczu 0:1 dał Luksemburczykom awans.

Konfrontacje z polskimi drużynami miały miejsce pięciokrotnie. Po raz pierwszy w sezonie 1959/60, kiedy to we wspomnianym dwumeczu Jeunesse Esch przeszedł ŁKS (więcej o meczu w książce „Polskie kluby w Europejskich Pucharach” już wkrótce). Kolejne dwumecze kończyły się wyraźnymi zwycięstwami naszych przedstawicieli. W ośmiu meczach odnieśliśmy 8 zwycięstw, strzelając 26 bramek tracąc 4, należy jednak zauważyć, że najwyższy wynik to zaledwie 4:0 Legii z FC Etzella Ettelbruck.

Ogólny bilans Luksemburga w EP (na dzień 30.07.2017)

KLUBSTARTYZRPB+B-
AS la Jeunesse d'Esch361086160241
FC Differdange 039104163146
F91 Dudelange22963750114
CS Grevenmacher1334192170
FC Aris Bonnevoie1033161672
FC Avenir Beggen16333014142
US Luksemburg21223814153
CCA Spora Luksemburg11202115108
UN Käerjeng’973116519
FA Red Boys Differdange1011188103
US Rumelange4107348
FC Etzella Ettelbruck60012436
Alliance CS Dudelange2022418
CS Fola d'Esch734111338
CS Hobscheid000000
CS Pétange101114
FC Progrès Niedercorn71213444
FC Swift Hesperange100206
Rancing FC Union Luksemburg1002110
FC Mondercange1002213
FC Jeunesse Hautcharage1002021
CS le Stade Dudelange2004132
RAZEM18449413202671338

Reprezentacja

Reprezentacja Luksemburga wystartowała po raz pierwszy w eliminacjach do mistrzostw świata już w 1934 roku. Trafiła do grupy z Francją oraz Niemcami. Szans praktycznie nie mieli żadnych. Przegrali 1:6 i 1:9, i zakończyli marzenia o finałach. Inauguracyjne spotkanie miało miejsce 11 marca 1934 roku na Stadionie Miejskim w stolicy kraju, a porażka 1:9 przyniosła tylko jeden pozytyw. Ernst Mengel strzelił pierwszą, historyczną bramkę dla Luksemburczyków w eliminacjach do Mistrzostw Świata.

Reprezentacja Luksemburga, 1920 rok

Eliminacje do MŚ we Włoszech zapoczątkowały fatalną serię przegranych spotkań. Kolejne cztery turnieje eliminacyjne skończyły się kompletem 12 porażek, 10 strzelonymi bramkami i 53 straconymi. Tylko chwilowy przełom nastąpił w eliminacjach do MŚ w 1962 roku. 8 października 1961 roku piłkarze Wielkiego Księstwa sprawili jedną z największych sensacji w swojej historii. Na swoim reprezentacyjnym stadionie w Luksemburgu pokonali Portugalię 4:2, a trzy bramki strzelił Andy Schmit, który został okrzyknięty bohaterem narodowym. Reprezentacja z półwyspu Iberyjskiego zlekceważyła swoich przeciwników, wystawiając w składzie trzech debiutantów, w tym legendarnego Eusebio. Wspomniana wygrana była jedynym dobrym momentem tych eliminacji. W Lizbonie Luksemburg przegrał 0:6, a w meczach z Anglikami poległ 0:9 i 1:4.

Zdjęcie z meczu Anglii z Luksemburgiem (4:1)

Kolejne eliminacje to pasmo prawie samych porażek. Do 2006 roku w 86 meczach Luksemburg odniósł jedno (!) zwycięstwo (z Turcją 2:0 w ramach eMŚ 1974), dwa remisy (z Belgią 1:1 w eMŚ 1990 oraz z Islandią również 1:1 w kolejnej edycji). Najlepiej o poziomie gry reprezentacji świadczy stosunek bramek 33:267. Ostatnie trzy turnieje eliminacyjne przyniosły minimalnie lepszy bilans. W eliminacjach MŚ w 2010 roku luksemburczycy po raz pierwszy nie zajęli ostatniego miejsca w grupie. Wszystko za sprawą dwóch bezbramkowych remisów z Mołdawią i wygranej ze Szwajcarią 2:1. Było to pierwsze w historii zwycięstwo na wyjeździe w meczu o punkty.

Eliminacje 2014 dały jeszcze więcej radości. Zwycięstwo 3:2 i remis 1:1 z Irlandią Północną były ogromnym sukcesem, a doszły do tego jeszcze dwa remisy 0:0 i 1:1 z Azerbejdżanem. W bieżących eliminacjach Luksemburg poniósł już 5 porażek i zremisował 1:1 z Białorusią.

Bilans eliminacji Mistrzostw Europy jest trochę lepszy od tych z Mistrzostw Świata. Pierwszy raz Luksemburg przystąpił eME w 1964 roku. Był to jak dotąd najlepszy występ w historii i brakowało naprawdę niewiele by awansować do finału, czyli najlepszej czwórki kontynentu. W pierwszej rundzie Luksemburg miał wolny los. W drugiej spotkał się z Holandią i dokonał czynu wielkiego. Po remisie 1:1 w pierwszym meczu przed własną publicznością, niewiele osób dawało szanse na awans. Tymczasem po dwóch golach Camilla Dimmera zwyciężyli 2:1 i awansowali do 1/4 finału. Tam trafili na Duńczyków i pierwsze dwa mecze zakończyły się remisami 3:3 i 2:2. W trzecim Luksemburczycy ulegli minimalnie 0:1.

Kolejne lata to jedno wielkie pasmo niepowodzeń. W 46 meczach zaledwie cztery razy zremisowali. Przełamanie przyniosły dopiero eliminacje ME w 1996 roku, kiedy to reprezentacji Luksemburga udało się odnieść trzy zwycięstwa w stosunku 1:0 – dwa nad Maltą i jedno sensacyjne z Czechami.

Bezbramkowy remis z Białorusią dał 10 punktów i przedostatnie miejsce w grupie. W trzech ostatnich eliminacjach Luksemburczycy odnieśli po jednym zwycięstwie w każdym turnieju: 2008 z Białorusią 1:0, 2012 z Albanią 2:1 i w 2016 z Macedonią 1:0.

Polska reprezentacja spotkała się z Luksemburgiem siedmiokrotnie. Pierwsze starcie miało miejsce 2 października 1966 roku w Szczecinie, gdzie pewnie wygraliśmy 4:0 w ramach eliminacji ME 1968. W rewanżu w Luksemburgu po raz pierwszy i ostatni nie odnieśliśmy zwycięstwa. Po fatalnym meczu padł bezbramkowy remis, który przed rewanżowym meczem z Francją i meczami z Belgią ustawił nas w bardzo trudnej sytuacji. Awansować wówczas się nie udało. Kolejne spotkania miały miejsce już w następnych eliminacjach, tym razem do MŚ w Meksyku. Polacy nie zlekceważyli rywala i wygrali pewnie 5:1 i 8:1.

W pierwszym meczu Włodzimierz Lubański strzelił pięć bramek, dokładając jeszcze jedno trafienie w rewanżu. Kolejne spotkanie w 1978 roku miało charakter towarzyski i zakończyło się zwycięstwem naszej reprezentacji przygotowującej się do MŚ w Argentynie 3:1. Jedną z bramek w tym meczu strzelił ponownie Lubański, łącznie osiągając bilans siedmiu trafień przeciwko Czerwonym Lwom.

Ostatnie nasze potyczki miały miejsce w 1998 i 1999 roku w ramach eliminacji ME 2000. W pierwszym meczu w Warszawie wygraliśmy 3:0.

Rewanż natomiast miał bardziej dramatyczny przebieg. Kiedy w 70. minucie Tomasz Iwan strzelił bramkę na 3:0, wydawało się, że już jest po meczu, tymczasem najpierw w 76. minucie Marc Birsens zdobył bramkę na 1:3, a w 83 Jean-Pierre Vanek ustalił wynik na 2:3.

Rekordziści reprezentacji

Na 50-lecie UEFA najlepszym piłkarzem Luksemburga został wybrany Louis Pilot. Urodzony w 1940 roku zawodnik prawie całą swoją karierę spędził na boiskach Belgii. W wieku 21 lat rozpoczął grę w Standardzie Liege i grał tam przez 11 kolejnych lat, rozgrywając w tym czasie 337 meczów i strzelając 36 bramek. Później grał jeszcze przez trzy sezony w Royalu Antwerp (125 meczów i osiem bramek). W reprezentacji Luksemburga w 50 (według niektórych źródeł w 49) meczach i strzelił siedem goli. Po zakończeniu kariery przez sześć lat, począwszy od 1978 roku, był trenerem reprezentacji swojego kraju, później przez rok Stadardu Liege.

Louis Pilot z czasów gry w piłkę

Rekordzistą pod względem rozegranym spotkań w reprezentacji jest Jeff Strasser, który ma 98 występów na koncie. Jeff w wieku 19 lat rozpoczął grę w FC Metz, a po sześciu latach przeniósł się do Niemiec, gdzie występował aż do roku 2007. Początkowo przez trzy sezony w 1.FC Kaiserslautern, a przez kolejne cztery w Borussii Moennchengladbach. Później wrócił do Francji, a następnie krótko grał w CS Fola Euch. Zakończył karierę w szwajcarskim Grasshoppers Zurich. Łącznie rozegrał 337 meczów na najwyższym poziomie rozgrywek w różnych krajach Europy. Drugim pod względem występów w reprezentacji jest Mario Mutsch, który ma ich już 94, ale wciąż jest podstawowym zawodnikiem tej drużyny. Ma ogromne szanse pobić rekord Strassera i przekroczyć granicę 100 występów. Mutch od 2017 roku jest zawodnikiem Progrès Niedercorn, ale wcześniej przez wiele lat grał w FC Aarau, FC Metz, FC Sion i ostatnio przez pięć lat w Sankt Gallen.

Najlepsi strzelcy reprezentacji nie mogą pochwalić się zbyt dużą liczbą bramek. Patrząc jednak na siłę tej drużyny, respekt budzi osiągnięcie lidera klasyfikacji Léona Marta. Zdobył on 16 goli w 24 meczach, a więc ma średnią 0,67 bramki na mecz! Nie każdy może się pochwalić takim współczynnikiem. Drugi i trzeci zawodnik na liście to Gusty Kamp i Nicolas Kettel (po 15 bramek), pierwszy w 21 meczach, drugi w 57. Wszyscy ci zawodnicy bili swoje rekordy w latach 30-tych, 40-tych i 50-tych. Z obecnie grających najbliżej nich jest Aurélien Joachim (12 trafień).

Tabela osiągnięć reprezentacji Luksemburga i kontakty z Polską (stan na 30.07.2017)

STARTYZRPB+B-
Pełny bilans reprezentacji seniorskiej-56754484971664
Eliminacje Mistrzostw Europy147109244303
Eliminacje Mistrzostw Świata204811867424
Eliminacje Mistrzostw Europy U’212231212943465
Eliminacje Mistrzostw Europy U’1953101211379459
Finały Mistrzostw Europy U’1911*632632131
Eliminacje Mistrzostw Europy U’173514147170255
Finały Mistrzostw Europy U’171**003113
Bilans z Polską seniorską-016526
Bilans z Polską U’21-00209
Bilans z Polską U’19-01134
Bilans z Polską U’17-00113
* – tylko raz awans wywalczony w wyniku eliminacji (1975 rok zwycięstwo z Liechtensteinem 4:0 i 2:1). W pierwszych ośmiu startach (do roku 1965), w których uczestniczył Luksemburg  nie było eliminacji. W 1974 Luksemburg wylosował wolny los, a 1984 roku po dwóch porażkach z Holandią ta druga zrezygnowała z gry w finałach.
** – start w finałach jako gospodarz

MARIUSZ ŚWIERCZYŃSKI

Zachęcamy do polubienia nas na FACEBOOKU, a także obserwacji na TWITTERZE , INSTAGRAMIE i YOUTUBE

Mariusz Świerczyński
O Mariusz Świerczyński 31 artykułów
Były bramkarz łódzkiego Startu, członek Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Historyków i Statystyków Piłki Nożnej. Z wykształcenia ekonomista-informatyk absolwent Uniwersytetu Łódzkiego. Z zamiłowania kibic polskiej i europejskiej piłki nożnej uwielbia ją oglądać, ale też bez statystyki nie wyobraża sobie życia. Współautor „60 lat minęło, czyli Gwardia Warszawa w europejskich pucharach”