„Wielka Piątka” w Lidze Mistrzów

Od wielu lat w Europie trwa dyskusja na temat utworzenia tzw. Super Ligii. Jej ideą jest zrzeszenie w ramach jednych rozgrywek drużyn klubowych z najsilniejszych lig europejskich, dla których gra w Lidze Mistrzów przestaje być wystarczająco motywująca. Jednym z argumentów jest również przepaść pomiędzy klubami z szerokiej czołówki, a tymi przeciętnymi – wywodzącymi się często ze słabszych lig. Postanowiliśmy poddać analizie to, jak  w Lidze Mistrzów radzą sobie najlepsze federacje.

W niniejszym opracowaniu przyjęto, że federacje dominujące to: Hiszpania, Francja, Włochy, Niemcy i Anglia. Analiza obejmuje LM od sezonu 1999/2000, czyli od czasu kiedy rozgrywki liczyły 32 drużyny podzielone na 8 grup. W pierwszych czterech sezonach formuła rozgrywek opierała się na dwóch następujących po sobie fazach grupowych. W pierwszej z nich awans uzyskiwały po dwie pierwsze drużyny każdej z grup. Następnie w ramach kolejnej fazy grupowej wyłaniano ćwierćfinalistów. Aby usystematyzować analizę przyjęliśmy za jej podstawę poziom ćwierćfinałów. W efekcie mamy 18 sezonów (z uwagi na wczesną fazę bieżących rozgrywek, zostaną one pominięte w części analiz).

Rozgrywki grupowe

Przyjmując wcześniejsze założenia otrzymujemy szansę na 288 „wyjść z grupy”.  Aż 224 z nich należy przypisać wspomnianej Wielkiej Piątce (W5). Zaledwie 64 pozostałe awanse przypadają na przedstawicieli innych lig. Stosunek 78% awansów jest przytłaczający, jednak należy pamiętać, że często w jednej grupie występowało więcej niż 2 przedstawicieli analizowanych federacji. Tym samym proporcja ta mogła być jeszcze większa, gdyby nie ograniczenia wynikające z systemu rozgrywek i rozlosowania drużyn w fazach grupowych. Dominacja jest widoczna na pierwszy rzut oka. Pozostałe 22% awansów rozkłada się na 14 federacji. W tabeli przedstawiamy ilość drużyn, które przetrwały fazę grupową.

MIEJSCEFEDERACJALICZBA AWANSÓW
1Anglia58
2Hiszpania56
3Włochy44
4Niemcy39
5Francja27
6Portugalia17
7Rosja8
8Holandia7
9Grecja6
10-11Turcja, Ukraina5
12Szkocja4
13-14Czechy, Szwajcaria3
15Belgia2
16-19Austria, Cypr, Dania, Norwegia1

Nasuwa się pytanie, jak to wyglądało na przestrzeni tych 18 sezonów? Czy dominacja W5 rośnie, a może jest stała?. Spróbujmy to przeanalizować w dwóch aspektach. W pierwszym skupimy się na  Ilości drużyn, które sezon po sezonie awansowały z grupy (i % udziału). Drugim będzie procent punktów zdobyty przez drużyny z dominujących lig w meczach przeciwko pozostałym rywalom.

SEZONKRAJE Z AWANSEMDRUŻYNY Z AWANSEM% AWANSÓW W5% PKT. W5
1999/005569 %67 %
2000/015569 %63 %
2001/024569 %64 %
2002/032381 %67 %
2003/043381 %61 %
2004/052288 %66 %
2005/063475 %75 %
2006/073381 %68 %
2007/084475 %69 %
2008/092381 %69 %
2009/103381 %73 %
2010/112288 %73 %
2011/124569 %63 %
2012/134475 %68 %
2013/143381 %74 %
2014/153381 %71 %
2015/165569 %65 %
2016/171288 %81 %
średnia3,223,5578 %69 %

W tabeli kolejno

  • sezon
  • kraje z awansem – liczba krajów jakie uzyskały awans z pominięciem wielkiej piątki – nie zdarzył się bowiem sezon, w którym nie awansował by przynajmniej jeden z zespół z każdej z tych federacji. Zawsze więc trzeba dodać 5.
  • drużyny z awansem – liczba klubów jakie uzyskały awans, bez klubów z Wielkiej Piątki
  • % awansów W5 – procent awansów przypadających na Wielką Piątkę
  • % pkt. W5 – procent punktów jakie zdobyły drużyny Wielkiej Piątki z pozostałymi federacjami w fazie grupowej LM

Powyższa tabela wyraźnie pokazuje, że obecny sezon jest najlepszym w historii W5. Jedynie Portugalia dotrzymuje im kroku. Nie powinno być to jednak zaskoczeniem, gdyż jest to federacja, która w większości zestawień jest za Wielką Piątką, ale wyraźnie przed resztą stawki. Kolejnym wnioskiem wynikającym z zestawienia jest stale rosnąca dominacja W5. Jeszcze na początku stulecia procenty awansów i zdobytych punktów, był poniżej 70%. Teraz normą jest zdecydowanie powyżej 70% a i ponad 80% nie jest wyjątkiem. Gdyby dodać osiągnięcia Portugalii, mielibyśmy bilans awansów dla Wielkiej Piątki + 1 na poziomie prawie 84% w przeciągu 18 lat.

Na koniec tej części ciekawostka, czyli bilans pięciu najlepszych federacji w konfrontacji z pozostałymi w fazie grupowej:

FEDERACJAMECZEPUNKTYZWREMPOR% PKT.
Hiszpania230514157433074 %
Anglia234490147493870 %
Włochy186375109482967 %
Niemcy170343101402967 %
Francja15628885333862 %
Razem976201059921316469%

Wielka Piątka w ćwierćfinałach i wyżej

Jak wspomniano we wstępie, w tej części analizy pominęliśmy bieżący sezon. W tym zestawieniu Wielka Piątka dominuje pod każdym względem. Praktycznie przez cały omawiany okres rok po roku na poziomie ćwierćfinałów było siedem drużyn z W5 i jedna z pozostałych krajów. Na 136 miejsc w ćwierćfinałach zaledwie 17 przypadło pozostałym federacjom, a 7 z nich zajmowały drużyny z Portugalii. Gdybyśmy przyjęli Portugalię do grona „wielkich” to pozostałe federacje miałyby w ćwierćfinałach zaledwie 7% przedstawicieli.

W dalszych fazach wygląda to jeszcze gorzej. Przez 17 sezonów zaledwie dwukrotnie w półfinałach występowała drużyna spoza Wielkiej Piątki (FC Porto w sezonie 2003/04 oraz PSV Eindhoven w 2004/05). FC Porto jest również jedyną drużyną nienależącą do Wielkiej Piątki, która zwyciężyła całe rozgrywki w omawianym okresie.

FC Porto świętujące tryumf w Lidze Mistrzów (2004). Jest to jedyna drużyna, która przełamała monopol Wielkiej Piątki

W tabeli liczba miejsc w ćwierćfinałach, półfinałach, finałach i zwycięstwach w LM z podziałem na federacje:

Lp.FederacjaTriumfatorFinał½ finału¼ finału
1Hiszpania8122637
2Anglia381933
3Włochy36819
4Niemcy261118
5Francja-1212
6Portugalia1117
7Holandia--13
8Turcja---3
9-12Cypr---1
9-12Grecja---1
9-12Rosja---1
9-12Ukraina---1

Podsumowanie

Powyższe zestawienia i analizy wyraźnie pokazują, że pojedyncze federacje mogą stworzyć własne rozgrywki bez uszczerbku dla ich poziomu. Wielka Piątka (a nawet wielka czwórka, bo Francja zdecydowanie odstaje od Anglii, Niemiec, Włoch i Hiszpanii) zdominowała obecny format Ligi Mistrzów. Do jej sukcesów próbuje nawiązać Portugalia czy Holandia, jednak przepaść dzieląca wymienione federacje od pozostałych krajów jest ogromna. Mecze grupowe Ligi Mistrzów są dla tych ekip najczęściej walką o trzecie miejsce, czy nawet o urwanie honorowego punktu. Dla tych najsilniejszych mecze z Legią, ale też z Celticiem, Club Brugge, czy też Dinamem Zagrzeb to tylko niechciany obowiązek. Pojedynki te niewiele wnoszą w aspekcie szkoleniowym, a mogą pociągnąć kolejne kontuzje, kartki, czy też potęgować zmęczenie przeładowanym sezonem.

Można też spojrzeć szerzej. W czasie Pucharu UEFA i Ligi Europy na 17 sezonów w 10 tryumfowały ekipy z W5, a finały zdominowały ekipy z pierwszych 12 federacji w rankingu UEFA (jedynie Glasgow Rangers był przedstawicielem niższych lig w finale rozgrywek). Na poziomie półfinałów ponad 70% uczestników to kluby z W5, a w ćwierćfinałach wystąpiły zaledwie 4 ekipy z krajów niewymienionych w ostatniej tabeli tego artykułu. Wnioski nasuwają się same.

MARIUSZ ŚWIERCZYŃSKI 

Zachęcamy do polubienia nas na FACEBOOKU, a także obserwacji na TWITTERZE , INSTAGRAMIE i YOUTUBE

Mariusz Świerczyński
O Mariusz Świerczyński 31 artykułów
Były bramkarz łódzkiego Startu, członek Zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Historyków i Statystyków Piłki Nożnej. Z wykształcenia ekonomista-informatyk absolwent Uniwersytetu Łódzkiego. Z zamiłowania kibic polskiej i europejskiej piłki nożnej uwielbia ją oglądać, ale też bez statystyki nie wyobraża sobie życia. Współautor „60 lat minęło, czyli Gwardia Warszawa w europejskich pucharach”