Carlos Roberto de Oliveira  – Roberto, który miał w nogach „Dinamite”.

Czas czytania: 9 m.
5
(1)

Kiedy myślimy o historii brazylijskiej piłki nożnej, oczami wyobraźni rysujemy Zico, Garrinche, Socratesa, a przede wszystkim Pelé. Brazylijska Série A nie zawsze wyglądała w taki sposób jak dzisiaj, profesjonalna liga powstała dopiero w 1971 roku i od tamtej pory prowadzone są oficjalne statystyki ligi. Bohaterem tego artykułu jest najlepszy strzelec w historii Campeonato Brasileiro Série A – Carlos Roberto de Oliveira, znany jako Roberto Dinamite.

Poniższy tekst powstał dzięki zaangażowaniu Mariusza Tomery, który prowadzi na Twitterze profil o brazylijskiej piłce – gorąco zachęcamy do obserwowania!

Roberto Dinamite biogram

  • Pełne imię i nazwisko: Carlos Roberto de Oliveira – Roberto Dinamite
  • Data i miejsce urodzenia: 13 kwietnia 1954, Duque de Caxias
  • Data i miejsce śmierci: 8 stycznia 2023, Rio de Janeiro
  • Wzrost: 1,86 m
  • Pozycja: napastnik

Historia i statystyki kariery:

  • CR Vasco da Gama (1971-1979), 354 meczów, 235 bramek
  • FC Barcelona (1979-1980), 11 meczów, 3 bramki)
  • CR Vasco da Gama (1980-1989), 338 meczów, 220 bramek
  • Portuguesa (1989-1990, wypożyczenie), 17 meczów 9 bramek
  • CR Vasco da Gama (1990-1991), 29 meczów, 4 bramki
  • Campo Grande (1991-1992, wypożyczenie), 14 meczów, 0 bramek
  • CR Vasco da Gama (1992-1993), 24 mecze, 10 bramek

Kariera reprezentacyjna:

  • Brazylia (1975-1984), 39 meczów, 20 bramek

Pierwsze kroki do chwały

Roberto Dinamite wychował się w biednej dzielnicy São Bento. Dla młodych chłopców z brazylijskich faweli nie ma wielu dróg ku przyszłości — możesz stać się przestępcą albo piłkarzem. Młody Carlos Roberto de Oliveira wybrał tę pierwszą i szybko udowodnił, że posiada naturalny talent do strzelania goli.

Calu (lub Carlinhos), jak zwykli go przezywać koledzy, w wieku 12 lat był już absolutnym pewniakiem w drużynie z sąsiedztwa, Esporte Clube São Bento, gdzie wyróżniał się jako najlepszy snajper. To właśnie w meczach rozgrywanych na polach Baixada w 1969 roku łowca talentów — Francisco de Sousa Ferreira (Gradim), widząc drybling młodego Carlinhosa i łatwość w zdobywaniu bramek, nie miał wątpliwości, czy w tym chudym ciele będzie przyszły mistrz. Gradim natychmiast zaprosił wówczas 14-letniego Carlinhosa do gry w szkole Clube de Regatas Vasco da Gama, której trenerem był Seu Rubens.

Długo nie czekał, aby zadebiutować w zespole seniorskim. Piłkarz pochodzący z Duque de Caxias — miasta, które leży godzinę drogi od Rio de Janeiro – 14 listopada 1971 roku jako 17-latek zadebiutował w barwach Almirante (pol. Admirał) w meczu najwyższej klasy rozgrywkowej przeciwko Esporte Clube Bahia. Młody napastnik wszedł z ławki i zastąpił niewiele starszego, bo 18-letniego Pastorila. Tak o Dinamite mówił jego kolega:

„Byliśmy dwoma chłopakami wychodzącymi ze szkółki juniorskiej, a Paulo Amaral, który był trenerem pierwszego zespołu, zdecydował się na rotację, aby uniknąć wywierania na nas presji. Kiedy ja grałem, Roberto siedział na ławce, a kiedy Roberto grał, to była moja kolej, by czekać”

– SKOMENTOWAŁ PASTORIL.

Młody dynamit eksplodowa

Na pierwszą bramkę niezwykle utalentowany napastnik również nie czekał zbyt długo. 25 listopada 1971 roku w spotkaniu przeciwko Internacionalowi Porto Alegre zdobył debiutanckie trafienie i to gdzie… na słynnej Maracanie! Jego zespół wygrał 2:0, a Brazylijczyk w drugiej połowie ustalił wynik spotkania. Piłkarz otrzymał piłkę w środku pola i postanowił przeprowadzić atak na bramkę bramkarza Biry. Wchodząc w pole karne, skręcił w prawo i uderzył na bramkę. Jego strzał był tak silny, że następnego dnia dziennikarz z „Jornal dos Santos” Aparício Pires napisał: Garoto-Dinamite Explodiu co oznaczało „Młody dynamit eksplodował” i tak powstała jego ksywa.

Jego kariera niezwykle szybko brnęła do przodu. Rozgrywał coraz więcej spotkań, aż stał się podstawowym piłkarzem Vasco. Już w 1973 roku zagrał we wszystkich meczach dla klubu z Rio de Janeiro. W 51 spotkaniach zdobył 18 goli. Następny rok był jeszcze lepszy. Dinamite nie dość, że został królem strzelców brazylijskiej Série A z 16 golami, to dołożył jeszcze pierwsze mistrzostwo kraju dla klubu założonego przez Portugalczyków!

To był początek wielkiego Vasco, klub w tamtym czasie odnosił sporo sukcesów. W 1977 roku zdobyli Campeonato Carioca (Puchar Stanu Rio de Janeiro), Taça Guanabara (pierwsza runda mistrzostw Carioca) w 1976 i 1977 roku, Taça Rio (druga runda mistrzostw Carioca) w 1975 i 1977 roku. Do tego dochodziły mniej znaczące puchary jak Puchar Rio Branco (1976), Puchar Oswaldo Cruza (1976), Puchar Atlantyku (1976) czy Puchar Dwustulecia Stanów Zjednoczonych (1976). Tak mówił po 44 latach od zdobycia mistrzostwa Dinamite: 

„To był bardzo ważny tytuł w mojej karierze. Pamiętam, że zostałem przyjęty przez grupę, w której byłem jednym z najmłodszych. Były to pierwsze mistrzostwa Brazylii zdobyte przez klub z Rio de Janeiro. Vasco nie było najlepszą drużyną w rozgrywkach, ale w końcówce dojrzeliśmy. Cruzeiro, z którym mierzyliśmy się w finale miał bardzo mocny zespół, ale pokazaliśmy, dlaczego jesteśmy Team da Virada i ostatecznie wygraliśmy ten mecz po bramkach Ademira i Jorginho Carvoeiro”.

Oba zespoły miały tyle samo punktów na koncie i trzeba było rozegrać dodatkowe spotkanie, które Cruzmaltino wygrali 2:1.

Do tego dochodziły fenomenalne statystyki samego napastnika. W 1974 roku zdołał pokonać bramkarzy przeciwników 33-krotnie, rok później pobił swój rekord i 42-krotnie zamienił strzał na bramkę. W kolejnych latach statystyki wyglądały następująco: 27 goli, 32, 33, 43, po prostu maszyna do strzelania goli! Łącznie przez osiem lat spędzonych w Rio de Janeiro Roberto Dinamite rozegrał 354 spotkania i zaliczył 235 trafień we wszystkich rozgrywkach, w których udział brało O Gigante da Colina (Gigant ze Wzgórza).

Wycieczka do Barcelony

Tak można nazwać trzymiesięczny pobyt Brazylijczyka w zespole Blaugrany. Po imponujących kilku sezonach Roberto zasłużył na wyjazd do Europy. Na początku lat 80 przeniósł się do FC Barcelony za 56 milionów peset (ówczesna waluta hiszpańska). 25-letni Dinamite miał za zadanie zastąpić w klubie Austriaka – Hansa Krankla, który popadł w konflikt z węgierskim trenerem Ladislao Kubalą i rozwiązano z nim kontrakt.

Ściągnięcie legendy Vasco da Gama do stolicy Katalonii był życzeniem trenera Joaquima Rifé. Początki były bardzo obiecujące w wykonaniu Brazylijczyka, ale gdy Rifé został zwolniony i zastąpiony przez Helenio Herrerę, Dinamite grał coraz gorzej. Z 11 występami na koncie i 3 bramkami wrócił do Brazylii, do jego Vasco, chociaż jego usługami zainteresowane było Flamengo – największy rywal Almirante. Doszło nawet do negocjacji w Hiszpanii pomiędzy przedstawicielami obu klubów, ale w tamtym momencie jego były pracodawca włączył się do walki – skutecznie. Roberto Dinamite tak to wspomina:

„Jest jeden powód, dla którego wróciłem do Brazylii, zainteresowanie Flamengo, które przyleciało do Hiszpanii i chciało mnie sprowadzić. Początkowo powrót do Brazylii i Vasco mi nie pasował, głównie ze względu na ówczesne kierownictwo, ale później doszło do porozumienia i wtedy decyzja należała do mnie. Więc zdecydowałem się założyć koszulkę Vasco i zostałem tam przez długi czas, przez ponad dziesięć lat. Za miłość, za szacunek i wszystko to, co dało mi Vasco, by zaistnieć na piłkarskiej scenie.”

„Herrera nigdy nie lubił graczy z Ameryki Południowej, ponieważ miał bardzo dużą traumę z Santosem Pelé. Trener, który mnie sprowadził, został zwolniony, po tym, przyszedł inny trener. Nagle to była moja największa bariera, nie współczuł, nie wszystko poszło tak, jak bym chciał. Mogłem nawet przejść adaptację w klubie, ponieważ miałem podpisany kontrakt na trzy lata, ale moim zdaniem najważniejsza była gra.”

Powrót na piątkę

Po nieudanej przygodzie z katalońskim klubem, Roberto Dinamite wrócił do Vasco da Gama. Pierwsze spotkanie po powrocie zostało rozegrane 4 maja 1980 roku przeciwko Corinthians Paulista, które miało w składzie takie gwiazdy jak Sócrates, Amaral, Vladimir, Jairão czy Zé Maria. Na stadionie Maracanã było ponad 100 tysięcy kibiców i co zrobił Dinamite? Wpakował Timão 5 bramek, a jego drużyna wygrała ostatecznie 5:2. Jak sam piłkarz wiele razy podkreślał był to mecz jego życia.

„To był mecz mojego życia. Wróciłem do Brazylii, ponownie spotkałem kibiców Vasco, zagrałem przeciwko Corinthians na Maracanie, która była wypełniona 100 tysiącami kibiców, a ja strzeliłem pięć bramek. To naprawdę miało dla mnie szczególne znaczenie, zwłaszcza jako piłkarza i profesjonalisty po powrocie do domu i klubu. Timão  mieli wspaniały zespół. To był dzień, gdzie wychodziło wszystko. Jedyny raz, w derbach, podczas ważnego meczu, strzeliłem pięć goli. Tego dnia kibice Flamengo dołączyli do fanów Corinthians, aby mnie zatrzymać, ale nie udało im się.”

Piłkarz przez następne 9 lat bronił barw Cruzmaltino. W tym czasie trzy razy podniósł Campeonato Cariocę i zapisał się na stałe w historii ligi brazylijskiej zostając najlepszym strzelcem ze 190 bramkami na koncie, do tego dołożył króla strzelców Campeonato Carioca – 279 bramek oraz tytuł piątego najlepszego króla strzelców światowej piłki w najwyższej klasie rozgrywkowej z 470 golami. Oficjalne statystyki wskazują, że Roberto Dinamite w barwach Vasco rozegrał 1110  meczów i zdobył 708 bramek.

Pod koniec swojej kariery występował jeszcze w Portuguesie, która wypożyczyła legendę Admirante na jeden sezon. W 1989 roku klub chciał powalczyć o mistrzostwo Brazylii, dlatego też priorytetem było ściągnięcie bramkostrzelnego napastnika. W debiucie Dinamite zdobył gola przeciwko Fluminense. Później zagrał w meczu przeciwko Vasco, które zakończyło się remisem 0:0. Ostatecznie Portuguesa zakończyła sezon na 7 miejscu za drużyną z Rio de Janeiro, a sam napastnik rozegrał 17 spotkań i zdobył 9 goli.

„Nigdy wcześniej tego nie doświadczyłem. To był dla mnie trudny mecz, po raz pierwszy w innej koszulce na stadionie São Januário przeciwko Vasco. Nie spałem dobrze w nocy. Miałem okazję w końcówce meczu. Dostałem podanie od Toninho i kiedy odwróciłem się, by strzelić, obróciłem się i miałem wrażenie, że ktoś mnie powalił, upadłem i piłka odleciała” – wspominał w wywiadzie Roberto Dinamite.

Ostatnie wypożyczenie i zakończenie kariery

Po udanych występach w Portuguesie Dinamite wrócił do Vasco, jednak nie odgrywał już znaczącej roli, grał głównie w pucharze stanowym, mimo wszystko uzbierał 29 spotkań i 4 trafienia. Pod koniec 1990 roku, 37-letni już Roberto Dinamite został wypożyczony z Vasco ze względu na słabe wyniki klubu w lidze i przyjął ofertę Campo Grande Rio de Janeiro, mimo że miał 10 innych propozycji. Zespół występował w Campeonato Carioca. Brazylijczyk debiut zaliczył w zespole Campusca w towarzyskim meczu przeciwko… Portuguesie. 

Rozgrywki w Taça Guanabara (pierwsza runda Campeonato Carioca) zespół w składzie z Dinamite zmierzył się 4 sierpnia 1991 roku z Vasco da Gama, który przegrali 0:1, był to oficjalny debiut w nowych barwach. Mimo porażki Campo Grande zagrało dobrze i zajęli 5 miejsce pozwalające awansować do drugiej rundy, czyli  Taça Rio. Rozgrywki zaczęli świetnie, biorąc rewanż na Vasco i tym razem wygrywając 2:0. Przez dłuższy czas Campusca nawet przewodzili stawce, ale pod koniec spuścili z tonu i zajęli ponownie bardzo dobrą 5 lokatę.

W tym czasie wiekowy napastnik rozegrał 14 spotkań i niestety nie wpisał się już na listę strzelców. W 1992 roku wrócił na ostatni sezon do Vasco, biorąc udział w Campeonato Carioca, zdobywając swój piąty tytuł mistrza Rio de Janeiro. W tych właśnie rozgrywkach Eterno10 (pol. Wieczny) zdobył ostatniego gola przeciwko Goytacaz, a miało to miejsce 26 października 1992 roku na São Januário.

Na zakończenie kariery piłkarskiej Almirante zorganizowali mecz towarzyski przeciwko Deportivo La Coruña, który przegrali 0:2. W wyjściowej jedenastce wystąpił osłabiony grypą 39-letni Roberto, który nie dał zbyt wiele swojej drużynie. Warto nadmienić, że w tym spotkaniu zagrał Zico! Był to jedyny mecz, kiedy zawodnik Flamengo ubrał koszulkę odwiecznego rywala, by go pożegnać.

Kariera reprezentacyjna

Roberto Dinamite występował w kadrze Canarinhos między 1975, a 1984 rokiem. Oficjalny mecz w kadrze narodowej rozegrał 30 września 1975 roku, gdy został powołany na mecz przeciwko Peru, mecz o tyle był dla niego pechowy, gdyż Peruwiańczycy wygrali 3:1 Pierwszego gola nie strzelił byle komu, bo wielkiej Anglii 23 maja 1976 roku, oczywiście Canarinhos wygrali 1:0.

Jego największym sukcesem było zdobycie brązowego medalu na Mistrzostwach Świata w 1978 roku w Argentynie, wygrywając z Włochami 2:1. Brazylijczyk zaliczył epizod z Polakami, gdzie w drugiej rundzie grupy drugiej zmierzył się z Orłami Jacka Gmocha, wygrywając 3:1, a sam Dinamite zdobył dwie bramki, a w całych mistrzostwach trzy (najlepszy strzelec Brazylii na MŚ).

Kolejnym sukcesem narodowym jest zdobycie srebrnego medalu Copa América w 1983 roku. W finale Canarinhos musieli uznać wyższość Urugwaju, który pewnie wygrał 2:0. Roberto Dinamite w tym turnieju został najlepszym snajperem wraz z innymi trzema zawodnikami z trzema bramkami na koncie.

Łączny bilans brazylijskiego napastnika w barwach Brazylii wygląda następująco: 38 występów i 20 bramek.

Życie po piłce

W tym samym roku, gdy zakończył karierę, Roberto Dinamite zajął się… polityką. Były już napastnik kandydował do Zgromadzenia Stanowego Rio de Janeiro z partii PSDB (Partido da Social Democracia Brasileira – Partia Brazylijskiej Socjaldemokracji). Od 1992 roku dwukrotnie uzyskał reelekcję.

Później przeniósł się do PMDB (Movimento Democrático Brasileiro – Brazylijski Ruch Demokratyczny) jednej z największych partii w Brazylii. Tam został Delegatem Stanowym Rio de Janeiro w 1994, 1998, 2004 i 2006 roku.

Ale nie tylko polityką żył Carlos Roberto de Oliveira. Ponownie przyszła kolejna przygoda z Vasco da Gama. W 2003 i 2006 roku kandydował na prezydenta klubu, ale dopiero w 2008 i 2011 roku dokonał tej sztuki. Za jego rządów klub zdobył Copa do Brasil i mistrzostwo Série B.

Kibice Vasco da Gama traktują Dinamite jako legendę – jest to zrozumiałe, bo klub zawdzięcza Oliveirze bardzo dużo. W kwietniu 2022 roku odsłonięto jego pomnik przed São Januário. Chwila była przepełniona wzruszeniem, ale również i uśmiechem. Na tę historyczną chwilę przybyli jego byli koledzy z boiska, rywale oraz ponad trzy tysiące kibiców.

„Chcę podziękować obecnemu zarządowi Vasco, wszystkim zarządom z czasów, gdy byłem zawodnikiem, kolegom z drużyny, przeciwnikom. Mam nadzieję, że ta chwila stanie się wieczna, ponieważ wszyscy wiedzą, co dla mnie znaczy ten klub. Dziękuje kibicom, dziękuje Vasco.”

Niestety w tym samym roku legenda klubu ogłosiła, że zmaga się z nowotworem jelita grubego. 8 stycznia 2023 roku ponad tydzień od śmierci wielkiego Pelé, Vasco da Gama przekazał informację, że ich największy idol nie żyje. Brazylia w tak krótkim odstępie czasu straciła dwie wielkie postacie brazylijskiej i światowej piłki nożnej.

„Największy ze wszystkich będzie wieczny. Twoje dziedzictwo jest wieczne. Wpływ na pokolenia, które śledzą futbol od dziesięcioleci, a nawet ochrzciły twoim nazwiskiem fanów, jest nieskończony. Dzięki za wszystko Robercie. Kochamy Cię na zawsze.”

Niedawno odbyło się pierwsze spotkanie pomiędzy Vasco da Gama, a Santosem bez ich legend. Z tej okazji oba kluby uczciły swoich idoli na swoich koszulkach, przedstawiając ich podobizny z podpisem „Eternos 10” co w przetłumaczeniu na polski znaczy „Wieczni”. Sami kibice gospodarzy popisali się niesamowitą sektorówką, która przedstawiała podobiznę Dinamite. Rok wcześniej powstał film dzięki VascoTV, które stworzyło 30-minutowy materiał o karierze swojego idola pod tytułem „Dinamite 40 years – The Story of an Idolo”. Jedna z ulic Rio de Janeiro jest nazwana jego imieniem i nazwiskiem.

Osiągnięcia:

Osiągnięcia klubowe:

Vasco da Gama

  • Mistrzostwo Brazylii 1x (1974)
  • Puchar Stanowy (Campeonato Carioca) 5x (1977, 1982, 1987, 1988, 1992)
  • Taça Guanabara 6x (1976, 1977, 1986, 1987, 1990, 1992)
  • Taça Rio 6x (1975, 1977, 1980, 1981, 1984, 1988)
  • Copa Rio 3x (1984, 1988, 1992)

Reprezentacja Brazylii

  • Brązowy medal na Mistrzostwach Świata w 1978 roku
  • Srebrny medal Copa America w 1983 roku

Sukcesy indywidualne:

  • Bola de Prata autorstwa Revista Placar 3x: 1979, 1981, 1984
  • Król strzelców Campeonato Brasileiro 2x: 1974 (16 bramek), 1984 (16 bramek)
  • Król strzelców Campeonato Carioca 3x: 1978 (19 bramek), 1981 (31 bramek), 1985 (12 bramek)
  • Król strzelców Copa America 1x: 1983 (3 bramki)
  • Król strzelców Campeonato Brasilerio Serie A: 190 bramek
  • Krol strzelców Campeonato Carioca: 279 goli
  • Król strzelców na stadionie Sao Januario: 184 goli.

Mariusz Tomera

Źródła:

Jak bardzo podobał Ci się ten artykuł?

Średnia ocena 5 / 5. Licznik głosów 1

Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. Bądź pierwszy!

Cieszymy się, że tekst Ci się spodobał

Sprawdź nasze social media - znajdziesz tam codzienną dawkę ciekawostek.

Przykro nam, że ten tekst Ci się nie spodobał

Chcemy, aby nasze teksty były możliwie najlepsze.

Napisz, co moglibyśmy poprawić.

spot_img
Redakcja
Redakcja
Jesteśmy niczym Corinthians — przesiąknięci romantycznym futbolem, który narodził się z czystej pasji i chęci rywalizacji, nie zysku. Kochamy piłkę nożną. To ona wypełnia nasze nozdrza, płuca i wszystkie komórki naszego ciała. To ona definiuje nas takimi, jakimi jesteśmy. Futbol nie jest naszym sposobem na życie. Jest jego częścią. Jeżeli myślisz podobnie, to już znaleźliśmy wspólny język. Istniejemy od 2014 roku.

Więcej tego autora

Najnowsze

 Totalna biografia Johana Cruyffa. Ponad 700  stron o piłkarskim geniuszu!

To jeden z najlepszych piłkarzy i trenerów w historii futbolu, a do tego fascynująca postać, obok której trudno było przejść obojętnie. Johan Cruyff zapisał...

Największe zaskoczenia powołań do reprezentacji Polski w XXI wieku

29 maja Michał Probierz ogłosi kadrę na finały EURO 2024. Z medialnych doniesień i spekulacji wynika, że obejdzie się bez sensacyjnych wyborów i zaskakujących...

Kobieca elita w Rzeszowie – awans piłkarek Resovii do Ekstraligi

25 maja 2024 roku to niezwykle ważna data dla sekcji piłki nożnej kobiet Resovii. Drużyna ze stolicy Podkarpacia wywalczyła bowiem tego dnia awans do...