Lajos Czeizler – obieżyświat z ŁKS-u

István Wampetits, József Nagy, Lajos Czeizler i Kálmán Konrád

Węgierski szkoleniowiec, dla którego Łódź była jedynie pierwszym przystankiem do wielkiej kariery. Zaprzeczył tezie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki i ponownie obejmował stery w Łódzkim Klubie Sportowym. W Polsce nie osiągnął zbyt wiele, biorąc jedynie pod uwagę kwestie czysto sportowe, ale jego wkład w rozwój klubu jest niepodważalny. Wychował wielu wspaniałych piłkarzy, w tym pierwszego zawodnika w historii ŁKS-u, który wystąpił na mundialu. Miał niesamowity dar w wychwytywaniu i szlifowaniu talentów. Był selekcjonerem jednej z drużyn na mistrzostwach świata w Szwajcarii. Zdobywał tytuły mistrzowskie we Włoszech, Szwecji, czy Portugalii. Trenował legendarnego Eusebio i razem z nim cieszył się z wygrania krajowych rozgrywek. Poznajcie (nie)zapomnianego trenera – Lajosa Czeizlera.

Przeczytaj także: “Łączy nas wiele, nawet śmierć. Piłkarze zamordowani w Katyniu”

Lajos Czejzler przyszedł na świat 5 października 1893 roku w liczącym  niespełna 11 tysięcy mieszkańców miasteczku Heves. Dziś to teren Węgier, w tamtych czasach należący do austro-węgierskiej monarchii konstytucyjnej. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w zespole MTK Budapeszt. W wolnym tłumaczeniu skrót MTK można tłumaczyć jako „Krąg Węgrów Ćwiczących Swoje Ciała”. Jest to bardzo zasłużony klub w historii węgierskiego futbolu. Został założony przez żydowskich biznesmenów, którzy poprzez sport chcieli zasymilować się z ludnością węgierską. Miał to być klub wszystkich Węgrów. W dotychczasowej historii  MTK Budapeszt może pochwalić się zdobyciem 23 tytułów mistrzowskich. Następnym klubem w karierze Lajosa Czeizlera był klub Germania Wiedeń.

Węgier  zaczął odnosić sukcesy dopiero jako trener. Od dawna czuł, że fach trenerski to jego powołanie. Los pokierował go do Krakowa. Było to w latach 20.poprzedniego stulecia. Do naszego kraju trafił razem z innym słynnym węgierskim trenerem. Imre Pozsonyi, bo o nim mowa, rozpoczynał wówczas pracę w Cracovii. Z „Pasami” zdobył zresztą pierwsze  mistrzostwo Polski w 1921 roku. Co ciekawe, poprowadził  także reprezentację Polski w naszym pierwszym historycznym spotkaniu międzypaństwowym (przegrana 0:1 z Węgrami) i trenował później FC Barcelonę. Lajos Czeizler przygodę trenerską rozpoczął w innym krakowskim klubie, Jutrzence. Obu Panów łączy także inny fakt. Przed zawieszeniem butów na kołku reprezentowali barwy tego samego klubu – MTK. Imre był kapitanem budapesztańskiego zespołu.

Następnym kierunkiem dla Lajosa Czeizlera okazała się Łódź. Pierwsze (i jak się okazało później – nie ostatnie) podejście z Łódzkim Klubem Sportowym rozpoczął w 1923 roku. Węgier w znacznym stopniu przysłużył się w rozwoju sekcji młodzieżowych. Trenował wielu znakomitych piłkarzy, wychowanków, w tym późniejszych reprezentantów kraju. Jednym z podopiecznych węgierskiego szkoleniowca był Antoni Gałecki. Ełkaesiak z krwi i kości, związany z klubem od początku do końca swojej kariery. Był pierwszym zawodnikiem z alei Unii, który wziął udział w piłkarskich mistrzostwach świata. Reprezentował także nasz kraj podczas Igrzysk Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku. Pierwszym piłkarzem ŁKS-u, który wystąpił z orzełkiem na piersi był Wawrzyniec Cyl, także grający w drużynie Czeizlera.

Nacisk na grupy młodzieżowe przynosił wymierne efekty. Łodzianie w krótkim czasie stworzyli młody zespół, który jak na tamte lata grał naprawdę ciekawą, techniczną piłkę. Zaangażowanie Czeizlera wykraczało jednak daleko poza futbol. To w głównej mierze dzięki jego inicjatywie powstała sekcja tenisa stołowego w Łódzkim Klubie Sportowym.

Przygoda Lajosa z klubem przy alei Unii trwała trzy lata. W 1927 roku Węgier wyemigrował do Włoch, gdzie trenował grające wówczas w niższych klasach rozgrywkowych – Udinese, Faenzę i rezerwy Lazio.  Na Półwyspie Apenińskim przebywał do 1935 roku. Następnie powrócił na jeden sezon do Łodzi. Pewnym jest, że w latach czterdziestych udał się do Szwecji, gdzie z powodzeniem kontynuował karierę trenerską. W Skandynawii przyszedł czas na pierwsze znaczące sukcesy. Z drużyną IFK Norrkoping w latach 1942-1948 zdobył aż pięć tytułów mistrzowskich. Dołożył do tego dwa puchary krajowe. To właśnie pod jego skrzydłami rozwinęli się Nils Liedholm i Gunnar Nordahl, piłkarze znani przede wszystkim z występów w AC Milan. Cała trójka spotka się zresztą później we włoskim zespole, ale cytując Pana Wołoszańskiego „nie uprzedzajmy faktów”.

W 1949 Czeizler powrócił do Włoch, gdzie objął posadę trenera Milanu. Doprowadził rosso-nerich do upragnionego mistrzostwa w 1951 roku, na które kibice czekali od 1907(!) roku. Sukces nie uszedł uwadze włoskiej federacji, która zaproponowała Węgrowi posadę. Miał on poprowadzić Italię podczas mistrzostw świata w Szwajcarii w 1954 roku. Był pierwszym zagranicznym dyrektorem sportowym w historii włoskiej reprezentacji. Warto nadmienić, że był to pierwszy mundial pokazywany przez telewizję. Nie licząc jednego spotkania z 1938 roku (Polska-Brazylia), był to także pierwszy turniej transmitowany przez Polskie Radio. Jak możemy przeczytać w książce Pana Stefana Szczepłka „ Moja historia futbolu”, podczas pierwszego relacjonowanego mundialu doszło do bardzo niecodziennej sytuacji. Nasi dwaj komentatorzy – Tadeusz Pyszkowski i Witold Dobrowolski spóźnili się na finał (znany jako „cud w Bernie”).Jeden z obecnych na stadionie polskich publicystów Edmund Osmańczyk,  spostrzegłszy się, że nikogo nie ma na stanowisku przeznaczonym dla polskich komentatorów, podbiegł do kabiny i zaczął relację przed przybyciem pracowników Polskiego Radia.

Wyzwanie niestety przerosło Lajosa Czeizlera. Włosi zakończyli udział w turnieju już po fazie grupowej. Zajęli trzecie miejsce w swojej grupie (za Anglią i gospodarzami – Szwajcarią) i odpadli z turnieju. Nie przeszkodziło to jednak trenerowi w kontynuowaniu kariery we Włoszech. Z powodzeniem trenował kolejne zespoły – Sampdorię i Fiorentinę. Z drugim z wymienionych zespołów zdobył krajowy puchar.

W 1963 roku Węgier wyjechał do Portugalii, gdzie objął stanowisko trenera w słynnej Benfice. W tamtym czasie był to jeden z najlepszych klubów w Europie, który zdobywał Puchar Mistrzów w 1961 i 1962 roku. Największą gwiazdą zespołu był legendarny Eusebio. Lajosowi Czeizlerowi udało się z Portugalczykami dwukrotnie zdobyć dublet na krajowym podwórku – mistrzostwo i puchar. Ustanowił również rekord 103 bramek w 26 spotkaniach ligowych.

Lajos Czeizler to postać wybitna, która swoją karierę trenerską rozpoczęła w Polsce. Jego wpływ na rozwój Łódzkiego Klubu Sportowego jest niezaprzeczalny. Pomimo faktu, iż nie spędził w klubie przy alei Unii zbyt wiele czasu, darzył go sentymentem. Może świadczyć o tym, chociażby to, że w trakcie swojego pobytu w szwedzkim IFK Norrkoping odwiedził Łódź. Przyjechał z drużynami piłkarskimi i hokejowymi, które rozegrały u nas pokazowe mecze. Stworzenie sekcji tenisa stołowego i poważne podejście w kwestii szkolenia młodzieży to także jego zasługa. Lajos Czeizler zmarł w 1969 roku.

KAMIL KIJANKA

 

Autor: Redakcja

Jesteśmy niczym Corinthians - przesiąknięci romantycznym futbolem, który narodził się z czystej pasji i chęci rywalizacji, nie zysku. Kochamy piłkę nożną. To ona wypełnia nasze nozdrza, płuca i wszystkie komórki naszego ciała. To ona definiuje nas takimi, jakimi jesteśmy. Futbol nie jest naszym sposobem na życie. Jest jego częścią. Jeżeli myślisz podobnie to już znaleźliśmy wspólny język. Istniejemy od 2014 roku. kontakt: 661-212-782, e-mail: redakcja@rfbl.pl lub marketing@rfbl.pl

Zobacz wszystkie wpisy autorstwa: Redakcja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *