Rok 1922 i nasze pierwsze razy

Piłkarze uczestniczący w pierwszym meczu reprezentacji na polskiej ziemi

Zwycięstwo nad Jugosławią

Czwarte i zarazem ostatnie spotkanie kadry narodowej w 1922 roku wyrzuciło naszych rodaków aż do Zagrzebia, gdzie reprezentacja Polski była podejmowana przez Jugosławię. Polacy mieli więc już pewną rutynę i doświadczenie w meczach międzypaństwowych, a osiągane rezultaty napawały raczej optymizmem.

W odróżnieniu od Rumuńskiej wycieczki tym razem kadra była lepiej zorganizowana, co skutkowało dużo wyższym poziomem gry. Pomimo że nie wszyscy prezentowali tak doskonałą formę, jak w klubach, i tak w drużynie ciężko było znaleźć słaby punkt.

Oprócz sportowego ujednolicenia drużyny i jej wewnętrznego spokoju nasz zespół cechowała również świetna atmosfera w kadrze. Reprezentacja była złożona z graczy Cracovii, Pogoni i Warty.

Dwie ostatnie drużyny miały wkrótce stanąć naprzeciw siebie w ramach walki o tytuł mistrza Polski, więc można było obawiać się wewnętrznych docinek i nawiązań do rywalizacji klubowej. Zamiast tego piłkarze zjednoczyli się we wspólnym reprezentowaniu barw narodowych, a animozje klubowe nie miały tu miejsca. Jeśli wierzyć prasie, nasi piłkarze cechowali się w tym okresie dużą swobodą, beztroską i świetnymi humorami.

Polacy zagrali bardzo dobre spotkanie, ale również Jugosłowianie zagrali gorzej niż zwykle. Drużyna, która wydawała się kandydatem do zwycięstwa, zagrała bez energii i planu. Nasi rodacy byli wyraźnie szybsi, mieli więcej pomysłu i dobrze ustawiali pressing.

Co ciekawe, zagraliśmy systemem jednego obrońcy, przez co nasi rywale byli wciąż łapani na pozycji spalonej. Widowisko zakończyło się wynikiem 3:1 dla Polski, co z pewnością dodatkowo wzmocniło morale zarówno piłkarzy, jak i całego narodu.

Rewanż z Jugosłowianami został zaplanowany na czerwiec 1923 roku, ale o tym przeczytacie w kolejnym odcinku naszej serii.

BARTŁOMIEJ MATULEWICZ

Zachęcamy do polubienia nas na FACEBOOKU, a także obserwacji na TWITTERZE i INSTAGRAMIE.

Autor: Bartłomiej Matulewicz

Od lat związany z publicystyką - kiedyś o Manchesterze United, dziś o historii futbolu. Anonimowy Korespondent. Strzelałem w Manchesterze, Mediolanie, Monako, Monachium, Marsylii, Liverpoolu, Londynie i wielu innych... fotki. Czasami złapiesz mnie na trybunach prasowych. Zawodowo zajmuję się doradztwem w marketingu wyszukiwarkowym.

Zobacz wszystkie wpisy autorstwa: Bartłomiej Matulewicz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *