Złota era Galatasaray

940245_w2
Świętująca drużyna Galatasaray. Właśnie ograli wielki Arsenal w finale pucharu UEFA. Źródło: uefa.com

Stężenie piłkarskich gwiazd

Tamtejszą drużynę Galatasaray tworzyły wielkie indywidualności. W jednym z wywiadów Terim tłumaczył w jaki sposób skleił z nich tak zgrany zespół:

Prowadzenie największych piłkarzy, takich jak Hagi, jest najłatwiejsze. Ale jednocześnie żaden członek zespołu nie może sobie pozwolić na łamanie dyscypliny. Jak trener nie ma kompleksów, a reguły są jasne, to nie ma żadnych problemów. Ani z Hagim, ani z żadnym innym zawodnikiem.

Warto przypomnieć, że wielkość drużyny, oprócz wspomnianych piłkarzy tworzyli m.in. mający za sobą występy w Barcelonie Georghe Popescu, późniejszy medalista MŚ – Emre Belözoğlu czy Bülent Korkmaz – pierwszy zawodnik z ponad stu występami na koncie w reprezentacji Turcji.

Kolejny puchar Galatasaray

Pod koniec sierpnia 2000 roku, Turcy jako zdobywcy Pucharu UEFA, stanęli do rywalizacji o Superpuchar Europy z legendarnym Realem Madryt. Ekipa ze stolicy Hiszpanii właśnie została zasilona przez słynnego Luisa Figo, sprowadzonego z Barcelony za ponad 56 milionów dolarów. Zmian dokonano także w Stambule. Na stanowisku trenera zasiadł Mircea Lucescu, zaś Hakana Şüküra (przeszedł do Interu Mediolan) zastąpił Mario Jardel.

To właśnie kupiony z FC Porto Brazylijczyk, wykorzystując rzut karny, otworzył wynik rozgrywanego w Monako spotkania. Na tego gola zdołał odpowiedzieć Raul, także z jedenastki. W dogrywce obowiązywała zasada „złotej bramki”. Na nieco ponad kwadrans przed końcem zdobył ją wspomniany Jardel, zapewniając Turkom kolejne europejskie trofeum.

Zwycięzcy Superpucharu. Niecodziennie wygrywasz z wielkim Realem Madryt

Cały sezon okazał się zarówno dla Jardela, jak i dla całego klubu bardzo udany. Galatasaray przeszedł tym razem dwie fazy grupowe w Lidze Mistrzów, a następnie został zatrzymany dopiero w ćwierćfinale przez… Real. Brazylijski snajper w najważniejszych rozgrywkach klubowych Starego Kontynentu strzelił aż dziewięć goli. W lidze tureckiej trafiał do siatki 22 razy, po czym przeniósł się do lizbońskiego Sportingu. Już nigdy nie wiodło mu się tak dobrze.

To był jednocześnie zmierzch „złotej ery” Galatasaray. W kolejnym sezonie drużyna ta zajęła ostatnie miejsce w drugiej fazie grupowej. Na osłodę pozostaje fakt, że mieli rywali z najwyższej półki: FC Barcelona, AS Roma i Liverpool FC. Turcy przegrali tylko jeden mecz, a pozostałe zremisowali.

Piękne chwile tureckiej piłki

Największy sukces tureckiego futbolu miał miejsce wkrótce po „złotej erze” Galatasaray. W 2002 roku bowiem reprezentacja tego kraju sięgnęła po brązowy medal mundialu. Jednak jeśli chodzi o klubową piłkę, osiągnięcia „Galaty” Terima i Lucescu nie zostały powtórzone przez żadną drużynę z tego kraju. I wydaje się, że na podobne przeżycia Turcy będą musieli długo poczekać.

Hakan Şükür właśnie zdobywa najszybszą bramkę w historii mistrzostw świata. Mecz o trzecie miejsce z ciągniętą za uszy Koreą Południową. Turcy wygrali 3-2.

GRZEGORZ ZIMNY

Zachęcamy do polubienia nas na FACEBOOKU, a także obserwacji na TWITTERZE , INSTAGRAMIE i YOUTUBE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *