Derby County – historia Baranów

Czas czytania: 6 m.
5
(1)

Derby County to jeden z najstarszych klubów piłkarskich w Anglii i tym samym posiada on niezwykle bogatą historię. Popularne „Barany” były zarówno mistrzem kraju, ale też przychodziło im grać w 3 lidze. W tym artykule opisujemy ich słodko-gorzką historię.

Początki

Klub futbolowy Derby County powstał w 1884 roku jako osobny oddział działającego nieopodal klubu krykietowego. Jego nazwa (jak większości angielskich klubów) zawiera w sobie nazwę miasta — w tym przypadku około 250 tysięcznego Derby, położonego niemal w samym środku Anglii. W swoich pierwszych latach klub dobrze prosperował, a jednym z największych sukcesów była wygrana 2-0 z jedynym z najlepszych klubów piłkarskich tamtych czasów: Aston Villą. To zwycięstwo zapewniło Derby County rozgłos i reputację, dzięki czemu klub znalazł się wśród dwunastu założycieli ligi angielskiej w 1888 roku.

Początkowe rezultaty klubu z Baseball Ground (ówczesnego stadionu Derby County) oscylowały w okolicach środka tabeli. Przed pierwszą wojną światową zajęli drugie miejsce w sezonie 1895/96, a także trzykrotnie awansowali do finału FA Cup (1898, 1899, 1903), żadnego z nich nie wygrywając. Lokalną gwiazdą był reprezentant Anglii Steve Bloomer, którzy dzięki strzeleniu 332 goli pozostaje do tej pory najskuteczniejszym piłkarzem w historii klubu.

Sytuacja pozostawała bez zmian aż do lat 30. XX wieku. Wtedy to w sezonie 1929/30 zajęli drugie miejsce w tabeli, tracąc 9 punktów do Sheffield Wednesday. Rok później napastnik Jack Bowers strzelił 41 goli, zostając rekordzistą w ilości strzelonych bramek w okresie jednego sezonu. Drugie miejsce w First Division klub zajął także sześć lat później, w sezonie 1935/36. W ostatnim sezonie rozegranym przed rozpoczęciem drugiej wojny światowej Derby County zajęło szóste miejsce w lidze, co odpowiadało pozycji klubu w hierarchii angielskiej piłki.

Przebita piłka w finale FA CUP z 1946 roku

W 1946 roku angielskie społeczeństwo było zmęczone okresem II światowej. Z tego powodu rozgrywki ligowe nie zostały reaktywowane, ale zdecydowanie się na rozegranie Pucharu Anglii. W swoim czwartym w historii finałowym starciu Derby County w końcu było górą.

Mecz z Charlton Atletic miał dramatyczny przebieg. Bert Turner w 85 minucie strzelił samobójczego gola, dając prowadzenie 1-0 dla Derby, by już minutę później doprowadzić do wyrównania z rzutu wolnego. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry, za sprawą Jackiego Stampsa, piłka trafiła do siatki, wprawiając kibiców Derby County w euforię.

Niestety doszło do bardzo pechowego zbiegu okoliczności. Piłka wybuchła jeszcze przed przekroczeniem linii bramkowej, przez co sędzia nie mógł uznać tej bramki. Stamps chciał jednak zostać bohaterem tego spotkania, co udowodnił w trakcie dogrywki, strzelając dwa gole. Czwartego gola dorzucił Peter Doherty i Derby County odniosło upragnione zwycięstwo 4-1.

Lata powojennie

Pierwsze powojenne rozgrywki ligowe były dla Derby County całkiem udane. Klub utrzymał się w górnej połowie First Division. Na mecz zaczęło przychodzić coraz więcej kibiców, a finanse zespołu pozwalały na kolejne ruchy transferowe.

Wydawało się, że klub jest na dobrej drodze, ale na początku lat 50. doszło do gwałtownego spadku formy. Klub został zdegradowany do drugiej klasy rozgrywkowej, czyli Division Two. Zarząd klubu zwolnił Stuarta McMillana, czyli wieloletniego menadżera Derby County i autora z sukcesu z 1946 roku. To tylko pogorszyło sytuację i w 1955 roku doszło do kolejnej spadku, tym razem do Division Three North.

Fotel McMillana przejął Harry Storer, klubowa legenda z lat 30. Pod jego rządami Derby County zajęło drugie miejsce w 1956 roku, a w następnym sezonie pierwsze, dzięki czemu drużyna ponownie znalazła się w drugiej klasie rozgrywkowej.

W Division Two drużyna stacjonowała przez kilkanaście lat. Dochodziło do kolejnych zmian na szczeblu kierowniczym i transferowym. Między innymi za rekordową wówczas sumę 40 tysięcy funtów do klubu trafił 21-letni napastnik Kevin Hector. Anglik grał w klubie przez 12 lat, aż do 1978 roku, odnotowując z zespołem najważniejsze sukcesy tego okresu.

Derby County powróciło do najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 1969/70, po wygraniu Division Two. Zespół od razu pokazał swoje ostre pazury, kończąc swój pierwszy sezon po powrocie na bardzo wysokim czwartym miejscu, przegrywając tylko z Evertonem, Leeds United i Chelsea. Także wtedy, na Baseball Ground, rozgromili Tottenham Hotspur 5-0, bijąc przy tym rekord kibiców u siebie na trybunach (41 826), który utrzymuje się do dziś. Ten mecz zapisał się także z innego powodu, gdyż był 22 meczem z rzędu bez porażki.

Czwarta pozycja powinna zapewnić Derby County kwalifikację do rozgrywek w ramach Pucharu Europy, ale komisja dyscyplinarna ligi angielskiej zabrała ten przywilej za nieprawidłowości administracyjne. To jednak nie przeszkodziło klubowi rosnąć. Przełamywali kolejne rekordy transferowe, kupując za 100 tysięcy funtów Terry Hennesseya z Nottingham Forest, a niedługo później za 170 tysięcy funtów Colina Todda z Sunderlandu.

Dwa mistrzostwa Anglii

W 1970 roku Derby County wygrało przedsezonowy Watney Cup, czyli turniej towarzyski rozgrywany w latach 1970-73. Barany pokonały w finale Manchester United. Niedługo później rozpoczął się sezon 1971/72, który przeszedł do historii klubu. Wtedy to Derby County zajęła pierwsze miejsce w First Division z przewagą jednego punktu nad Leeds United, Liverpoolem i Manchesterem City.

Było to niesamowite osiągnięcie, również za sprawą wąskiej kadry. Drużyna skorzystała tylko z 16 zawodników w ciągu całego sezonu. Ponadto najlepszy strzelec zespołu znalazł się poza TOP5 najskuteczniejszych strzelców sezonu. Było to spowodowane stylem gry Derby County, które skupiało się na tym, aby jak najwięcej zawodników angażowało się w grę ofensywną i brało udział w strzelaniu bramek.

Wygrana ligi nie była końcem sukcesów. Derby County w tym samym roku wygrało Texaco Cup, czyli międzynarodowy turniej rozgrywany w latach 1970-1975 przez kluby z Anglii, Szkocji, Irlandii i Irlandii Północnej, pokonując Airdrieoniand F.C 2-1.

Wygrana w lidze angielskiej automatycznie oznaczała debiutancki występ Derby County w Pucharze Europy (dzisiaj: Champions League). Był on bardzo udany. Po pokonaniu m.in. Sportingu Lizbona (ze słynnym Eusebio w składzie) i Spartaku Trnava, w półfinale musieli zmierzyć się z Juventusem. Drużyna z Turynu wygrała pierwszy mecz u siebie 3-1 co dało jej awans po bezbramkowym remisie w drugim spotkaniu.

Następne dwa sezony Derby County spędziło w środku tabeli, by ponownie wystrzelić w sezonie 1974/75. Od samego początku deptali po piętach liderowi tabeli, by pod koniec sezonu rozpocząć zwycięską serię 6 wygranych spotkań i 3 remisów, bez żadnej porażki. Ta seria zapewniła drugi i jak do tej pory ostatni tytuł ligowy dla Derby County. Do tego sukcesu dołożyli także zdobycie Tarczy Dobroczynności, w wygranym 2-0 meczu z West Ham United.

Kolejne mistrzostwo zapewniło drugą kwalifikację do Pucharu Europy. Mistrz Anglii co prawda odpadł już w drugiej rundzie, ale z nie byle kim, bo samym Realem Madryt. Derby County pokazało świetną klasę, wygrywając pierwszy mecz na Baseball Ground 4:1, niestety ulegając w dwumeczu 5:6.

Koniec marzeń o sukcesach

Następne lata były Derby County bardzo nieciekawe. Co prawda sezon 1977/76 został jeszcze zakończony na wysokim, czwartym miejscu, ale w kolejnych latach drużyna z Derby walczyła o utrzymanie. Ostatecznie spadli do Division Two w 1980 roku. Tam jednak także sobie nie radzili Częste zmiany na stanowisku menadżera i problemy finansowe sprawiły, że doszło do kolejnego spadku, tym razem do trzeciej ligi.

Kiedy stery na stanowisku trenera przejął Arthur Cox, sytuacja się drastycznie zmieniła. Drużyna z marszu awansowała do drugiej ligi, którą od razu wygrała, sprawiając, że od sezonu 1986/87 Derby County ponownie znalazło się w First Division. Wtedy do klubu przeszli dwaj reprezentanci Anglii: legendarny, już 38-letni Peter Shilton oraz Mark Wright.

Pomimo takich transferów Derby County było zespołem licznych wzlotów i upadków. Sezon 1987/88 zakończyli na 15 miejscu, pomimo przegranych w pierwszych ośmiu spotkaniach z rzędu, lata 1988-89 to wysoka piąta pozycja w tabeli, a sezon 1989/90 to kolejna ochrona przed spadkiem na 16 pozycji.

Ponownie w drugiej lidze

Prezes klubu Robert Maxwell, dzięki któremu Derby County awansowało z trzeciej do pierwszej klasy rozgrywkowej, podjął w sezonie 1990/91 drastyczny krok w postaci zamrożenia transferów. Efektem była seria 20 meczów bez zwycięstw, co skutkowało ponowną degradacją do drugiej ligi. Zarząd klubu postanowił pozbyć się Maxwella za wszelką cenę, płacąc wówczas niebotyczną (jak na finanse klubu) kwotę 5 milionów funtów odszkodowania.

Jego rolę przejął Lionel Pickering, a drużyna zaczęła stawać na nogi. Rok 1993 był dla klubu bardzo udany. Otarli się o włos od awansu do Premier League, a także zagrali w finale Pucharu Angielsko-Włoskiego, (turniej rozgrywany pomiędzy drużynami z niższych lig angielskich i włoskich) przegrywając ostatecznie z włoską Cremonese. Sezon 1994/95 rozpoczął się odejściem z zespołu wieloletniego trenera Arthura Coxa, którego zastąpił Roy McFarland. Były piłkarz Derby County doprowadził swoją drużynę do finału barażu, przegrywając niestety z Leicester City.

Premier League, Championship i League

Klub zaczął z czasem zmieniać. Czołowi piłkarze zaczęli odchodzić, a finanse klubu były coraz bardziej uszczuplone. Doszło także do przeprowadzki drużyny z ponad 100-letniego stadionu Baseball Ground na Pride Park Stadium. Zmiany wbrew pozorom zadziałały bardzo na plus, bo Derby County od sezonu 1996/97 ponownie grało na poziomie Premier League, aż do sezonu 2001/02. To były trudne lata dla zespołu, który ciągle musiał się ratować przed spadkiem, a o kolejnych sukcesach ligowych czy pucharowych można było tylko pomarzyć.

Od 2003 roku sytuacja zaczęła przypominać tę z końców lat 80., gdzie słabe sezony często się przeplatały z lepszymi. Derby County w przeciągu kilku następnych lat trzykrotnie zajęła miejsca grożące spadkiem z Championship i dwukrotnie miejsce dające szanse na awans do Premier League.

Po wygraniu play-offów Derby County po raz ostatni powróciło do najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 2007/08, będąc dostarczycielem punktów dla innych drużyn. Jedno zwycięstwo, osiem remisów i aż dwadzieścia dziewięć porażek sprawiło, że po tym jednym sezonie klub pożegnał się z Premier League już na dobre.

Lata 2008-2020 ponownie były dla Derby County bardzo nierównomierne. Po pięciu sezonach z rzędu zakończonych na pozycjach 10-19, nadeszło siedem sezonów z rzędu zakończonych w TOP10, ale żaden z nich nie został zakończony awansem.

Pod wodzą Wayne’a Rooneya, Derby County doświadczyło kolejnego bardzo trudnego okresu w swojej historii. Sezon 2020/21 drużyna zakończyła na 21 miejscu, a sezon 2021/22 na 23. Drużyna została zdegradowana do League One, a najskuteczniejszy napastnik w historii Reprezentacji Anglii stracił posadę trenera.

Obecnie na półmetku sezonu 2022/23 drużyna nowego Paula Warne’ya zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Trzymajmy kciuki za drużynę, która potrafiła dwukrotnie sięgnąć po mistrzostwo ligi angielskiej, a w rozgrywkach międzynarodowych pokonywać takie kluby jak Real Madryt.

Adian Kleć

Jak bardzo podobał Ci się ten artykuł?

Średnia ocena 5 / 5. Licznik głosów 1

Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. Bądź pierwszy!

Cieszymy się, że tekst Ci się spodobał

Sprawdź nasze social media - znajdziesz tam codzienną dawkę ciekawostek.

Przykro nam, że ten tekst Ci się nie spodobał

Chcemy, aby nasze teksty były możliwie najlepsze.

Napisz, co moglibyśmy poprawić.

spot_img

Więcej tego autora

Najnowsze

„Czarny orzeł, biały orzeł. Piłkarze w trybach polityki” – recenzja

Co dzieli Polaków? Polityka, opinia o Robercie Lewandowskim, sprawy społeczne i tak dalej. Można wymieniać długo. Na pewno temat relacji polsko-niemieckich to poletko zainteresować...

Al-Saadi Kaddafi – zapomniane dziecko Dżamahriji

Al-Saadi Kaddafi miał marzenie, żeby zostać piłkarzem. Wykorzystując swoją pozycję zrobił wszystko, żeby zaistnieć w świecie futbolu.

Thierry Henry – kula w armacie

Przypominamy karierę jednego z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych napastników początku XXI w.