Zenon Burzawa – król na stare lata

Czas czytania: 6 m.

Legenda na zawsze

Dla swojego wieloletniego klubu Zenon Burzawa strzelił w sumie 133 gole w ponad 250 występach, stając się największym zawodnikiem w historii gorzowskiego futbolu. Po zakończeniu kariery, już jako trener, przyczynił się do odbudowy piłki w Gorzowie, awansując z zespołem ze swojego miasta w 2004 roku do czwartej ligi. 

Przyłożył fundament pod drużynę, która jakiś czas później powróciła po latach na drugi szczebel rozgrywek w Polsce. Burzawa natomiast skupił się głównie na niższych szczeblach i tam trenował kolejne zespoły w takich miejscowościach jak: Barlinek, Ośno Lubuskie, Dębno czy Stare Kurowo.

Obecnie znajduje się na peryferiach poważnej piłki i jest postacią w kraju raczej zapomnianą. Zupełnie inaczej niż w Gorzowie, gdzie o jego golach pamięta się doskonale do dziś. Tylko dzięki swojej sportowej karierze w 2010 roku popularny „Zenek” znalazł się na liście kandydatów do Rady Miasta z ramienia Platformy Obywatelskiej.

Wygrał wyborczy wyścig w cuglach nawet bez prowadzonej szerszej kampanii. Niestety, jako samorządowiec nie był tak skuteczny, jak na boisku – jego postawa radnego w czasie czteroletniej kadencji przeszła właściwie bez echa.

Dziś, gdy minęło już ponad dwadzieścia lat od zdobycia tytułu króla strzelców, Burzawa prowadzi spokojne życie, w którym jest miejsce na futbol, ale tylko w tym bardzo lokalnym wydaniu. Taki był też jako zawodnik. Zawsze najlepiej było mu w domu, w rodzinnym mieście, gdzie obecnie skromnie mieszka w jednym z bloków.

To tu przeżywał swój pierwszy sportowy awans, sukcesy, ale i największe dramaty w karierze. Mimo nieprzyjemnego epizodu, to chyba już zawsze, gdy na stadionie przy ulicy Myśliborskiej w Gorzowie pojawi się legendarny napastnik, z kibicowskich sektorów ryk gardeł zaintonuje „Zenek Burzawa – nasza duma i sława, Zenek Burzawa…”.

PIOTR GRABOWSKI

Redakcja
Redakcja
Jesteśmy niczym Corinthians - przesiąknięci romantycznym futbolem, który narodził się z czystej pasji i chęci rywalizacji, nie zysku. Kochamy piłkę nożną. To ona wypełnia nasze nozdrza, płuca i wszystkie komórki naszego ciała. To ona definiuje nas takimi, jakimi jesteśmy. Futbol nie jest naszym sposobem na życie. Jest jego częścią. Jeżeli myślisz podobnie to już znaleźliśmy wspólny język. Istniejemy od 2014 roku. kontakt: 661-212-782, e-mail: redakcja@rfbl.pl lub marketing@rfbl.pl

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Real Madryt vs Liverpool – historia rywalizacji

Real Madryt vs Liverpool to rywalizacja nie tylko na boisku - sprawdzamy historię walki tych dwóch klubów o prym w Europie

„Klub Sportowy Włókniarz Rakszawa. 70 lat historii” — recenzja

Włókniarz Rakszawa nie jest z pewnością klubem, o którym słyszałby każdy kibic w Polsce. Drużyna  ma jednak wiernych sympatyków, którzy interesują się nie tylko jego bieżącymi wynikami, ale także historią klubu. Jedną z takich osób jest nasz redakcyjny kolega, Bartosz Bolesławski, który w krótkiej, ale treściwej monografii opisał dzieje Klubu Sportowego „Włókniarz” Rakszawa.

Archiwum wyników III ligi 1995-96

W tym artykule przygotowaliśmy dla Was wyjątkowe zestawienie statystyczne przedstawiające archiwum wyników 3 ligi w sezonie 1995/96.