Moja wielka grecka wycieczka – opowieść o piłce nożnej w Grecji

Czas czytania: 12 m.
5
(7)

Grecja to wyjątkowy kraj. Stanowi kolebkę europejskiej cywilizacji. To tam narodziło się wiele ważnych dziedzin życia. Właśnie w Grecji wymyślono filozofię, mitologię, sztukę, poezję, teatr, demokrację, czy bliski naszym czytelnikom sport. Dziedzictwo kulturowe Hellady jest potężne. Ponieważ miałem okazję w ostatnim czasie odwiedzić Grecję, opiszę tę ważną dla mnie podróż przez pryzmat naszej ukochanej dziedziny. Ojczyzna Sokratesa ma bowiem duże tradycje sportowe, także piłkarskie.

Tam zaczęło się wszystko

Grecja położona jest w południowo-wschodniej części Europy, na południowym krańcu Półwyspu Bałkańskiego. Kraj ten cieszy się dostępem aż do czterech mórz – Egejskiego, Kreteńskiego, Jońskiego i Śródziemnego. W jej skład wchodzi około 2500 wysp.

O bogactwie greckiej kultury wspominałem we wstępie. Któż z nas nie słyszał o takich postaciach jak Sokrates, Platon czy Arystoteles? Nawet jeśli ktoś nie interesuje się filozofią, z pewnością wie, kim byli ci wybitni myśliciele.

Ważne miejsce w historii literatury zajmuje Homer – jeden z najstarszych europejskich poetów, autor eposów „Iliada” i „Odyseja”. Prekursorem współczesnej medycyny był Hipokrates. Jego uczniowie stworzyli przysięgę Hipokratesa, która zawiera podstawy dzisiejszej etyki lekarskiej.

Jednym z najsłynniejszych matematyków był z kolei Pitagoras. Jego imieniem nazwane zostało słynne twierdzenie matematyczne. Wymieniając najsłynniejszych Greków, nie możemy pominąć Aleksandra Macedońskiego – króla Macedonii, jednego z najwybitniejszych strategów w dziejach.

363897656 277232738257716 8189780389788821169 n
Pomnik Aleksandra Macedońskiego w Salonikach

Długo zajęłoby przedstawienie wszystkich znanych obywateli Hellady. Warto jednak też wspomnieć o niezwykłych miejscach tworzących wyjątkowość Grecji. Jako pierwszy na myśl przychodzi oczywiście Akropol – wzgórze, które dumnie góruje nad stolicą kraju, Atenami. To właśnie tam starożytni Grecy oddawali cześć bogom. Poczuć można w tym miejscu zapach historii, zwłaszcza gdy przed oczami ma się Partenon – słynną świątynię poświęconą Atenie.

367566265 828013392045966 3813043439105976884 n
Partenon na wzgórzu Akropol

Duże wrażenie robi Kanał Koryncki mający ponad sześć tysięcy metrów długości, dwadzieścia trzy metry szerokości i około ośmiu metrów głębokości. Ściany skalne po obu jego stronach dochodzą do osiemdziesięciu metrów wysokości. Wielką atrakcję stanowi rejs statkiem w tym wyjątkowym miejscu.

363523741 614749957310866 3283500661785625574 n
Kanał Koryncki

Korynt, do którego dotarł św. Paweł, również jest ważnym miejscem. Owocem podróży Apostoła Narodów  do tego miasta był słynny Hymn o miłości będący fragmentem Pierwszego Listu do Koryntian i stanowiący próbę wytłumaczenia najwyższego z ludzkich uczuć.

371917539 205252022344371 116235547552099631 n
Korynt

Będąc w Grecji, warto zobaczyć także Mykeny. Znajduje się tam Skarbiec Atreusza. Jest to miejsce istotne, także dla polskiej literatury, gdyż po złożeniu tam wizyty Juliusz Słowacki napisał wiersz „Grób Agamemnona”. W mieście Nafplio, tuż obok polskiego kościoła, można zresztą zobaczyć pomnik naszego słynnego poety.

371546855 667298135334281 1127215984892319105 n 1
Skarbiec Atreusza
367653955 1475454916584406 2182517579862256729 n
Pomnik Juliusza Słowackiego w Nafplio

Z kolei Meteory zachwycają poprzez znajdujące się na ich szczytach monastyry, czyli górskie klasztory, których historia rozpoczęła się w X wieku. Zamieszkali tam wówczas pobożni mnisi. Sceneria tego miejsca jest niezwykła, wręcz surrealistyczna.

371917623 651198026969110 3378696708771921697 n
Meteory
371012605 686455102929267 9171102321017016492 n
Meteory

W naszej opowieści skupiać się będziemy jednak na sporcie, szczególnie na piłce nożnej. Wszak to właśnie w Grecji narodziła się sportowa rywalizacja, tam walczyli pierwsi sportowcy, a na trybunach pierwszych stadionów zasiadali pierwsi kibice.

Igrzyska olimpijskie

Gdy stanąłem pod Stadionem Panatenajskim, poczułem dotyk historii. To tutaj rodziły się emocje podobne do tych, które towarzyszą nam dzisiaj. Stadion ów był areną pierwszych nowożytnych igrzysk olimpijskich, które odbyły się w 1896 roku. Jednak już wcześniej w Grecji odbywały się starożytne igrzyska olimpijskie. Data pierwszych, mających miejsce w Olimpii, przyjmowana jest na rok 776 p.n.e.

371950357 302370642478768 2854012900283427476 n 1
Stadion Panatenajski

Na czas starożytnych igrzysk olimpijskich zaprzestawano wojen, ogłaszając „pokój boży”. Konflikty zawieszano na dwa miesiące. Wprawdzie rywalizacja sportowców trwała tylko pięć dni, ale większą część czasu należało przeznaczyć na dotarcie zawodników i kibiców na miejsce zmagań oraz na powrót po zakończeniu zawodów.

Ówczesne nagrody różniły się od tych, które przyznawane są obecnie. Nie wręczano w tamtych czasach medali, lecz wieniec z gałązek oliwnych. Otrzymywał je tylko zwycięzca. Ci, którzy wygrywali olimpijskie konkurencje, cieszyli się wielką estymą. W ich rodzinnych miastach stawiano im pomniki, wszak triumf danego sportowca stanowił powód do dumy nie tylko dla niego, ale dla całej miejscowości. 

Idea olimpijska została wskrzeszona pod koniec XIX wieku. W 1894 roku z inicjatywy barona Pierre’a de Coubertina powołano w Paryżu Międzynarodowy Kongres dla Wskrzeszenia Igrzysk Olimpijskich. Chwilę później narodziły się Igrzyska Olimpijskie ery nowożytnej.  Został założony także Międzynarodowy Komitet Olimpijski, którego pierwszym prezesem był Grek Dimitrios Wikielas. To właśnie z jego inicjatywy pierwsze nowożytne igrzyska odbyły się, jak już wspomniano, w 1896 roku w Atenach. Początkowo planowano, że  premierowa edycja imprezy zostanie przeprowadzona cztery lata później w Paryżu. We Francji miały natomiast miejsce pierwsze zimowe igrzyska, których areną w 1924 roku było Chamonix.

Grecja do dziś, poprzez niebagatelne zasługi, zajmuje szczególne miejsce na mapie światowego olimpizmu. To w Helladzie, a konkretnie w ruinach świątyni Olimpii, rozpala się  ogień olimpijski. Stamtąd też rusza sztafeta z pochodnią olimpijską, która w mieście pełniącym rolę gospodarza igrzysk kończy podróż, zapaliwszy olimpijski znicz.

Podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich, zarówno letnich, jak i zimowych,  defiladę reprezentacji narodowych biorących udział w zawodach zawsze otwiera reprezentacja Grecji, co jest ukłonem w kierunku twórców idei olimpijskiej.

Nowożytne igrzyska olimpijskie odbyły się w Atenach kolejny raz w 2004 roku. Były to igrzyska niezwykłe, bowiem towarzyszył im wyjątkowy klimat. Oglądając je, miało się świadomość, że to właśnie tam wszystko się zaczęło. Nam ateńska impreza kojarzy się przede wszystkim ze złotymi medalami chodziarza Roberta Korzeniowskiego, pływaczki Otylii Jędrzejczak (zdobyła również dwa srebra) oraz wioślarzy Roberta Sycza i Tomasza Kucharskiego.

Wspomniany na początku podrozdziału Panathinaiko Stadio został zbudowany w latach 330 – 329 p.n.e. na wielkie Igrzyska Panateńskie. Obecnie obiekt jest odwiedzany przez turystów, ale stanowi także miejsce ważnych wydarzeń kulturalnych. Rolę Grecji w historii światowego sportu najlepiej podkreśla fakt, że najstarszy opis zawodów sportowych pochodzi ze wspomnianej „Iliady” Homera.

Sportowe sukcesy

Grecja jest jednym z wielu krajów na świecie, w których spośród wszystkich dyscyplin największą popularnością cieszy się piłka nożna. Zanim jednak przejdziemy do opowieści o greckim futbolu, powspominajmy sukcesy Greków na innych arenach.

Na wysokim poziomie stoi od zawsze grecka koszykówka. Reprezentacja Hellady w męskim baskecie zdobyła w 2006 roku wicemistrzostwo świata. Dwukrotnie – w 1987 i 2005 roku – sięgała po tytuł mistrza Europy. Na koncie ma także srebrny i dwa brązowe medale mistrzostw Starego Kontynentu.

Wielu greckich koszykarzy występowało na parkietach NBA, a drużyny z tego kraju -Panathinaikos Ateny i Olympiakos Pireus – wielokrotnie wygrywały Euroligę. Wspomniane kluby jeszcze pojawią się w naszej opowieści, gdyż są eksportowymi zespołami greckiego sportu i toczą ze sobą ostrą rywalizację w wielu dyscyplinach.

W siatkówce Grecja nie odnosiła wielkich sukcesów reprezentacyjnych (chociaż zdobywała medale w Lidze Europejskiej i Igrzyskach Śródziemnomorskich), ale swego czasu z całkiem dobrej strony na arenie europejskiej pokazywały się kluby. Olympiakos Pireus i Iraklis Saloniki stawały na podium Ligi Mistrzów.

Dużymi osiągnięciami może poszczycić się Grecja w piłce wodnej. Water polo jest jedną z najpopularniejszych dyscyplin w Helladzie. Rzecz jasna, zainteresowanie wzbudza także lekkoatletyka. Grecy mają znaczące tradycje w królowej sportu. Obecnie opisywany w tym tekście kraj ma liczącą się pozycję w świecie tenisa. Dzieje się tak za sprawą Marii Sakari i Stefanosa Tsitsipasa. Warto pamiętać, że Grecja słynie także z pięknych stoków, które świetnie nadają się do uprawiania narciarstwa.

Miłość do futbolu

Jak już wspomniałem, najpopularniejszą dyscypliną w Grecji jest futbol, a kibice z tego kraju słyną z niesamowitego fanatyzmu. Kupiłem tam dwie gazety poświęcone wyłącznie piłce nożnej. W Grecji ukazuje się zresztą sporo gazet poświęconych różnym gałęziom sportu.

Widać, że sport jest ważny dla mieszkańców Grecji. Pewnego dnia, gdy jechałem do hotelu w stolicy, trwał właśnie mecz AEK-u Ateny z Dinamem Zagrzeb w eliminacjach Ligi Mistrzów. Telewizory były wystawione przy barach, na zewnątrz, tak by każdy mógł obejrzeć to spotkanie.

W telewizji rozgrywki sportowe pokazywane są bardzo szeroko. Wieczorami w hotelach mogłem obejrzeć m.in. rozgrywany w Pireusie mecz o Superpuchar Europy pomiędzy Manchesterem City a Sevillą, spotkanie greckich siatkarek z Niemkami w mistrzostwach Europy, a nawet ligowy mecz Olympique Marsylia, mojego ulubionego zagranicznego klubu.

Każdy kibic wie, że największym sukcesem w dziejach greckiego futbolu było sensacyjne zdobycie złotego medalu mistrzostw Europy w 2004 roku. Była to jedna z największych niespodzianek w historii futbolu. Greków poprowadził do triumfu niemiecki trener Otto Rehhagel.

Na turnieju rozgrywanym w Portugalii reprezentanci Hellady dwukrotnie pokonali gospodarzy – w meczu otwarcia i w wielkim finale. Nie prezentowali piłki efektownej  i przyjemnej dla oka, ale za to skuteczną. Najważniejszego gola strzelił Angelos Charisteas. Jego trafienie z 57. minuty finałowej rywalizacji przesądziło o greckiej wiktorii. Ponadto najlepszym zawodnikiem mistrzostw został wybrany Theodoros Zagorakis.

Wcześniej Grecja tylko raz zakwalifikowała się do turnieju o mistrzostwo Europy. Miało to miejsce w 1980 roku, gdy rywalizowano we Włoszech. Grecy zakończyli wówczas udział w imprezie na fazie grupowej. Po wielkim triumfie w 2004 roku grecka drużyna wchodziła na Euro jeszcze dwukrotnie. W 2008 nie wyszła z grupy podczas zmagań w Austrii i Szwajcarii, a w 2012, gdy mistrzostwa odbywały się w Polsce i na Ukrainie, przebiła się do ćwierćfinału.

W pamiętnym dla nas meczu otwarcia na Stadionie Narodowym w Warszawie grecki zespół zremisował z reprezentacją Polski 1:1. W meczu ¼ finału rozgrywanym w Gdańsku lepsza od Grecji okazała się reprezentacja Niemiec, która wygrała 4:2.

Z kolei na mistrzostwa świata Grecy pojechali trzykrotnie. Zadebiutowali w Stanach Zjednoczonych w 1994 roku, nie wychodząc grupy. Na kolejny start w mundialu czekali do 2010 roku, lecz zmagania w Republice Południowej Afryki również zakończyli na fazie grupowej. Lepiej było cztery lata później w Brazylii. Reprezentacja Grecji awansowała wówczas do 1/8 finału, gdzie po rzutach karnych przegrała z Kostaryką.

Największe greckie kluby

Przyzwoitymi wynikami mogły w przeszłości pochwalić się greckie kluby. Dwa największe to wspomniane już Panathinaikos AtenyOlympiakos Pireus. Pierwszy z nich został założony w 1908 roku. Dwadzieścia razy sięgał po mistrzostwo Grecji i dziewiętnaście razy po krajowy puchar. Odnosił też sukcesy w Europie. Największym było dotarcie do finału Pucharu Europy w sezonie 1970/1971. Decydujący mecz najważniejszych europejskich rozgrywek klubowych odbywał się na Wembley. „Koniczynki” przegrały z Ajaksem 0:2.

Olympiakos, założony w roku 1925, nie może pochwalić się tak dużym osiągnięciem w rywalizacji na arenie międzynarodowej, za to na krajowym podwórku zdobył jeszcze więcej trofeów od odwiecznego rywala. Mistrzem Grecji był czterdzieści siedem razy, uzbierał ponadto dwadzieścia osiem krajowych pucharów. Spacerując po Atenach, trafiłem nawet do klubowego sklepu, w którym można było kupić liczne pamiątki, a także gadżety (m.in. ciuchy, kubki czy przybory szkolne) z logo Olympiakosu.

371517380 853587266122641 9049535750587094960 n
Sklep Olympiakosu Pireus

Aktualnym mistrzem Grecji jest założony w roku 1924 AEK Ateny. Zdobyty niedawno tytuł był dla klubu ze stolicy trzynastym w historii. Miniony sezon zakończył się zresztą dubletem, bowiem łupem AEK-u padł także puchar – szesnasty w klubowych dziejach. W europejskich pucharach ateńczycy dochodzili w przeszłości ćwierćfinału w Pucharze Europy (1968/1969) i Pucharze Zdobywców Pucharów (1996/1997 i 1997/1998) oraz do półfinału w Pucharze UEFA (1976/1977).

Pierwszym większym miastem, które odwiedziłem podczas mojego pobytu w Grecji, były Saloniki. Kojarzą się głównie ze wspomnianym Aleksandrem Macedońskim i są drugim po Atenach największym miastem Hellady. Obecnie w najwyższej klasie rozgrywkowej grają dwa kluby z tej miejscowości. Pierwszym jest powstały w 1926 roku PAOK – trzykrotny mistrz Grecji i ośmiokrotny triumfator pucharu.

371950832 1047595879583785 5053955021825846889 n
Saloniki

Drugi klub to Aris, który został założony w roku 1914. Ma na koncie tyle samo tytułów mistrza kraju, co wspomniany wyżej lokalny rywal, lecz z pucharu cieszył się tylko raz. Znany kibicom jest także Iraklis – klub występujący obecnie w drugiej lidze. Na mapie greckiego piłkarstwa pojawił się już w 1908 roku, lecz nigdy nie został mistrzem. Jego jedynym krajowym trofeum był puchar wywalczony w latach 70. Większymi sukcesami może pochwalić się siatkarska sekcja tego klubu.

Dzień po zwiedzaniu Salonik, miałem okazję być w Kawali – bardzo urokliwym mieście, w którym siedzibę ma AO Kawala. Jest to najmłodszy z wymienionych klubów, bowiem powstał w 1965 roku i nie szczyci się takimi osiągnięciami, jak zespoły wspomniane wcześniej. Obecnie występuje poza elitą. W przeszłości grali tam Polacy – Adam Fedoruk, Leszek Pisz, Igor Sypniewski, Euzebiusz Smolarek i Łukasz Sosin.

367410869 272487998865274 3289886408979463754 n
Kawala

Polskie akcenty

Skoro jesteśmy przy naszych rodakach, możemy w tym miejscu płynnie przejść do związków greckiego w futbolu z Polską. A były to związki bardzo mocne. Duże sukcesy w Grecji odnosili przede wszystkim trenerzy z naszego kraju.

Do dziś mieszka tam Jacek Gmoch. I do dziś kibice pamiętają jego osiągnięcia. Gmoch dwukrotnie zdobywał mistrzostwo Grecji – z Panathinaikosem i AE Larisa. Z tymi oboma zespołami sięgał też po wicemistrzostwo, które padało jego łupem również wówczas, gdy pracował w Olympiakosie i AEK-u. Z Panathinaikosem wywalczył także Puchar Grecji i awans do półfinału Pucharu Europy, zaś PS Kalamata wprowadził do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Arkadiusz Bartosiak i Łukasz Klinke, autorzy książki „Najlepszy trener na świecie” będącej wywiadem – rzeką z Jackiem Gmochem, mieli okazję przekonać się, jak mocno kochany jest w Grecji polski szkoleniowiec. Pracując nad książką, pojechali do Gmocha i pewnego dnia wybrali się z nim na mecz Panathinaikosu. Obecni na stadionie kibice zauważyli Polaka i przez niemal całe spotkanie ściskali go i pozdrawiali. Były selekcjoner próbował na łamach wspomnianej książki wytłumaczyć, dlaczego tak jest:

Jestem, szarym prostym, szczęśliwym człowiekiem, który widocznie sobie na to zasłużył (śmiech). To żart. A prawda jest taka, że zawsze dawałem z siebie wszystko. Stworzyłem ludziom szansę przeżycia czegoś, z czego można być dumnym i co może się zapisać w historii.  

Wiele lat pracował w Grecji także najwybitniejszy polski trener, Kazimierz Górski, który poprowadził reprezentację Polski do trzeciego miejsca na mistrzostwach świata oraz do złotego i srebrnego medalu igrzysk olimpijskich.

Do Hellady Górski wyjechał już po sukcesach z narodową kadrą. Mistrzostwo Grecji zdobywał czterokrotnie (raz z Panathinaikosem i trzy razy z Olympiakosem). Aż trzy kluby doprowadził do triumfu w krajowym pucharze (Panathinaikos, AGS  Kastoria i Olympiakos). Z „Koniczynkami” wywalczył też Puchar Bałkanów.

W miłym  nastroju pożegnałem się z piłkarzami i działaczami. Chyba miałem łzy w oczach. Kawałek życia tam bowiem zostawiłem… – opowiadał po latach o pożegnaniu z Grecją Jerzemu Chromikowi w publikowanych na łamach gazety „Sportowiec” wspomnieniach, które w 2022 roku zostały wydane w książce „Remanent 2. Kalendarze Kazimierza Górskiego”.

Związany z grecką piłką był też inny były trener reprezentacji Polski, Andrzej Strejalu. Sięgnął on z AE Larisa po Puchar Grecji, doprowadził również tę drużynę do ćwierćfinału Pucharu Zdobywców Pucharów. W książce „On, Strejlau” będącej wywiadem – rzeką autorstwa Jerzego Chromika, szkoleniowiec opowiadał o szaleństwie greckich kibiców:

Gdy zespół wywalczył Puchar Grecji, pokonując w finale mistrzów kraju PAOK Saloniki 4:1 w bardzo efektownym stylu, to ludzie wyszli po nas za rogatki. Niektórzy na kolanach. Niezapomniany widok. Autostrada była zablokowana. Podobnie było po awansie do ćwierćfinału Pucharu Zdobywców Pucharów. Dla takich chwil warto żyć i trenować.

Nie tylko trenerzy, ale również piłkarze znad Wisły znaczyli dużo w greckim piłkarstwie. Naszym zawodnikiem, który najmocniej kojarzy się z Grecją jest Krzysztof Warzycha – jeden z najlepszych graczy w historii Panathinaikosu.

Wychowanek Ruchu Chorzów cztery razy zdobywał z „Koniczynkami” mistrzostwo Grecji, a pięć razy krajowy puchar. Trzykrotnie zostawał królem strzelców ligi greckiej (ogółem zdobył w niej 244 bramki). Strzelił dla ateńskiej drużyny dwadzieścia pięć goli w europejskich pucharach, w tym osiem w Lidze Mistrzów. W sezonie 1995/1996 dotarł do półfinału Champions League.

Nie był jedynym Polakiem mającym duży wpływ na wyniki Panathinaikosu. Ważną postacią dla tego klubu stał się bowiem Józef Wandzik. Bramkarz zasilił ateńską drużynę, przychodząc z Górnika Zabrze. Zdobył z nią trzy mistrzostwa i cztery krajowe puchary. Mieszka w Grecji do dziś. Jest trenerem bramkarzy w trzecioligowym klubie Markopoulo mającej siedzibę na przedmieściach Aten. Ciekawie opowiadał o swej obecnej pracy na łamach „Przeglądu Sportowego”  w artykule „Greckie wesele” Antoniego Bugajskiego:

Na poziomie trzecioligowym obowiązuje podział terytorialny na grupy, ale akurat my musimy rywalizować z klubami, które są z Krety. Latamy na te mecze samolotem albo płyniemy statkiem, który traktujemy jak hotel. Czyli po przybyciu na wyspę nie wykwaterowujemy się i jest to wielkie ułatwienie logistyczne. Odpoczywamy w kajutach, na statku spożywamy posiłki, a po meczu tym samym statkiem wracamy.

Z dobrej gry w Panathinaikosie pamiętany jest także Emmanuel Olisadebe. Trudno byłoby wymienić wszystkich polskich piłkarzy, którzy biegali po greckich murawach. Jednak warto na koniec wspomnieć o wyjątkowej rywalizacji na arenie klubowej.

Chyba każdy kibic polskiej piłki doskonale pamięta bój Wisły Kraków z Panathinaikosem w eliminacjach Ligi Mistrzów w sierpniu 2005 roku. U siebie „Biała Gwiazda” wygrała 3:1 i wydawało się, że bramy piłkarskiego raju nigdy nie były dla niej uchylone tak szeroko. Niestety, w rewanżu ateńczycy wygrali 4:1 po dogrywce. Był to jeden z najbardziej dramatycznych meczów polskiego klubu w europejskich rozgrywkach.

Piękny gol Radosława Sobolewskiego, który później otrzymał czerwoną kartę czy nieuznana, choć prawdopodobnie prawidłowo zdobyta bramka Marka Penksy złożyły się na olbrzymią dramaturgię tego widowiska. Co ciekawe, w obu meczach trafiał do siatki wspomniany Olisadebe.

Niewiarygodne! Wisła przez chwilę była w raju, ale wylądowała w piekle. Kiedy Radosław Sobolewski strzelił gola, stadion zamarł. Wisła jednak za wcześnie uwierzyła w awans. Krakowianie grali dobrze, coraz gorzej, źle i fatalnie… – pisał dzień po meczu „Przegląd Sportowy”. 

Pucharowych rywalizacji polsko-greckich było oczywiście więcej. Gdy Panathinaikos z Warzychą w składzie dotarł do półfinału Ligi Mistrzów, w ¼ finału wyeliminował Legię Warszawa. To jest już jednak temat na inną opowieść.

Zakończenie

Podróż do Grecji była niezapomniana. Zobaczyć z bliska miejsce tak ważne dla cywilizacji, tak mocno oddychające historią, tak znaczące dla europejskiej kultury, to wielkie przeżycie. Mam nadzieję, że udało mi się w tym tekście przynajmniej w części oddać klimat Grecji i przedstawić najważniejsze momenty z dziejów greckiego futbolu. Sport jest przecież niezwykle istotną częścią greckiego dziedzictwa.

371857230 817840010060241 8433667409637363012 n
Widok ze szczytu Akropolu

Wszystkim polecam odwiedzenie Grecji. Gdy wróciłem z tego kraju, czułem się bogatszy o wiedzę i nowe doświadczenia, zyskałem szersze spojrzenie na wiele spraw. Warto pojechać tam przynajmniej raz w życiu, by zobaczyć miejsce, które dało początek europejskiej cywilizacji.

Źródła, z których korzystałem:

  • Praca zbiorowa – „Grecja. Cuda świata” – publikacja wydana przez „Rzeczpospolitą”
  • Niki Drosou-Panagiotou – „Starożytna Grecja. Monumenty z rekonstrukcjami”
  • Arkadiusz Bartosiak, Łukasz Klinke, Jacek Gmoch – „Najlepszy trener na świecie”
  • Jerzy Chromik – „Remanent 2. Kalendarze Kazimierza Górskiego”
  • Jerzy Chromik, Andrzej Strejlau – „On, Strejalu”
  • Kazimierz Górski, Andrzej Konieczny – „Z ławki trenera”
  • Grzegorz Ignatowski, Andrzej Potocki, Mariusz Świerczyński – „Polskie kluby w europejskich pucharach”
  • Maciej Kaliszuk, Jarosław Koliński – „Wielkie kluby Europy. Panathinaikos Ateny” – publikacja wydana przez „Przegląd Sportowy”
  • Artykuł „Greckie wesele” autorstwa Antoniego Bugajskiego opublikowany w „Przeglądzie Sportowym”

Jak bardzo podobał Ci się ten artykuł?

Średnia ocena 5 / 5. Licznik głosów 7

Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. Bądź pierwszy!

Cieszymy się, że tekst Ci się spodobał

Sprawdź nasze social media - znajdziesz tam codzienną dawkę ciekawostek.

Przykro nam, że ten tekst Ci się nie spodobał

Chcemy, aby nasze teksty były możliwie najlepsze.

Napisz, co moglibyśmy poprawić.

spot_img
Grzegorz Zimny
Grzegorz Zimny
Absolwent pedagogiki na Uniwersytecie Rzeszowskim. Fan historii sportu, ze szczególnym uwzględnieniem piłki nożnej. Pisał teksty dla portalu pubsport.pl. Od 2017 roku autor artykułów na portalu Retro Futbol, gdzie zajmuje się zarówno światową piłką nożną, jak i historiami z lokalnego, podkarpackiego podwórka, najbliższego sercu. Fan muzyki rockowej i książek.

Więcej tego autora

Najnowsze

Resovia vs. Stal – reminiscencje po derbach Rzeszowa

12 kwietnia 2024 roku Retro Futbol gościło na wyjątkowym wydarzeniu. Były nim 92. derby Rzeszowa rozegrane w ramach 27. kolejki Fortuna 1. Ligi. Całe...

„Przewodnik Kibica MLS 2024” – recenzja

Przewodnik Kibica MLS już po raz czwarty ukazał się wersji drukowanej. Postanowiliśmy go dokładnie przeczytać i sprawdzić, czy warto po niego sięgnąć.

Mário Coluna – Święta Bestia

Mozambik dał światu nie tylko świetnego Eusébio. Z tego afrykańskiego kraju pochodzi też Mário Coluna, który przez lata był motorem napędowym Benfiki i razem ze swoim sławniejszym rodakiem decydował o obliczy drużyny w jej najlepszych czasach. Obaj zapisali też piękną kartę występami w reprezentacji.