“Calcio. Historia włoskiego futbolu” – recenzja

Na polskim rynku wydawniczym coraz częściej mamy do czynienia z książkami, które opisują historie poszczególnych klubów. Przedstawiają one również dzieje piłki w najlepiej radzących sobie w niej krajów. Tytuły takie, jak “Tor. Historia niemieckiego futbolu” Hessego, “Piłkarska furia” Burnsa, “Aniołowie o brudnych twarzach. Piłkarska historia Argentyny” Wilsona to tylko nieliczne przykłady publikacji traktujących o futbolu. Podobnie jest w przypadku znanej w środowisku piłkarskim i robiącej furorę na polskim rynku wydawniczym książki “Calcio. Historia włoskiego futbolu.” Johna Foota.

John Foot, który jest autorem tej znakomitej publikacji, jest profesorem na Uniwersytecie w Bristolu zajmującym się włoską historią nowoczesną. Zdobył tytuł doktora na Uniwersytecie Cambridge, broniąc pracy dotyczącej ruchów socjalistycznych w Mediolanie w latach 1914-1921. Nie ma zatem osoby niebędącej Włochem, która mogłaby ciekawiej i lepiej opisać historię calcio:

Nigdy nie wybaczyłem włoskiemu futbolowi – a zwłaszcza Juventusowi – tego, że w 1980 roku kupił mojego ulubionego piłkarza. Liam Brady był moim bohaterem, geniuszem piłki. (wstęp autora)

Foot na początku swojej ogromnej rozprawy na temat historii włoskiej piłki wylewa żal, który tkwił w jego sercu z powodu kupienia jego bohatera. Postanowił sobie jednak, że mimo tej zadry na sercu opisze historię piłki kraju, który z czasem pokochał. Autor podzielił swoją publikację na szesnaście rozdziałów, a każdy z nich jest osobnym tematem, który porusza najróżniejsze aspekty futbolu. Są to takie aspekty, jak: skandale, media, początki, drużyny i miasta, obcokrajowcy, sędziowie, czy wielcy trenerzy. John Foot przedstawił w swojej książce wiele fascynujących historii, często również szokujące.

Jedną z takich historii była ta dotycząca Gianluci Pagliuci, który będąc piłkarzem Bologni, miał okazję zmierzyć się z Sampdorią, która pozwoliła stać się mu wybitnym bramkarzem. W ostatnim meczu sezonu 1998/1999 te dwa zespoły mierzyły się w bezpośrednim starciu. Sampdoria walczyła o utrzymanie, lecz nie udało się jej, ponieważ doszło do remisu. Bologna, która nie walczyła o nic, zadowoliła się remisem, co było częstą praktyką we Włoszech. Nie wybaczono wtedy w Genui Pagliuce tego, że doprowadził jako jeden z wielu do spadku klubu i w następnym meczu rzucono w jego kierunku metalowym kranem wyrwanym z toalety.

Naturalnie autor zaczął swoje dzieło od początków calcio. Naturalnie jak niemal wszędzie, początki futbolu były możliwe dzięki Anglikom. Paradoksalnie jednak to Włoch, Edoardo Bosio założył w Turynie pierwszy klub piłkarski. Foot porusza zarówno piękne tematy dla włoskiego calcio, takie, jak tytuły mistrza świata, ikony pokroju Gianniego Rivery, Paolo Rossiego, Valentino Mazzoli, jak i te bardziej dramatyczne. Szczególnie tyczy się to tragedii na wzgórzu Superga, śmierć Gaetano Scirei, czy skandali na czele z Totonero i Calciopoli.

Foot przytacza również realia włoskiego społeczeństwa. Włosi są niesamowicie zafascynowani tym sportem, do tego stopnia, że potrafią dyskutować o meczu, golach, czy kontrowersjach rozmawiać od kolejki do kolejki.

Włoskie słowo moviola odnosi się wyłącznie do futbolu i dotyczy powtórek kontrowersyjnych sytuacji, odtwarzanych w zwolnionym tempie. (s.99)

Zjawisko movioli i programu Il processo di Biscardi zostało przedstawione w sposób bardzo dogłębny, co tylko pomaga zrozumieć to, jak bardzo Włosi kochają piłkę. W tego typu programach eksperci potrafili bowiem przez niemal cały program przekrzykiwać się i nie zgadzać się z tym, co było przedstawione na powtórkach.

Foot nie boi się w swojej książce opisywać trudnych tematów, ale nie oznacza to, że są tam wyłącznie kłopotliwe zagadnienia. Przytacza również piękne chwile włoskiego futbolu, jak dominację w piłce reprezentacyjnej w latach 30. XX wieku, czy wielkość Serie A w latach 80. Opowiada o wszystkim w sposób bardzo ciekawy i anegdotyczny, co sprawia, że czytelnik interesuje się każdym kolejnym zagadnieniem.

Uważam, że ta publikacja jest jedną z najlepszych, jeśli chodzi o rynek wydawniczy w 2019 roku. Jest to swego rodzaju biblia calcio, która pozwala przypomnieć sobie najważniejsze wydarzenia we włoskiej piłce tym, którzy się nią interesują, ale również pomaga zdobywać nowych fanów dla niej. Sądzę, iż nie ma lepszej książki do zagłębienia się w realia włoskiego calcio i samego społeczeństwa tego kraju.

Tę książkę kupisz w księgarni internetowej Sendsport. Kliknij tu.

WOJCIECH ANYSZEK

#wspieramretro
O Wojciech Anyszek 20 artykułów
Entuzjasta piłki nożnej, który pamięta bardziej wydarzenia z lat 90 niż te, które wydarzyły się dwa lata temu. Miłośnik Serie A, ślepo zakochany w reprezentacji Polski