„Niesztuka” – recenzja

Czas czytania: 2 m.
4
(1)

W 2010 roku na polski rynek książki sumptem wydawnictwa Czytelnik wyszła książka „Niesztuka” Petera Esterhazy’ego. Utwór jest swoistą autobiografią znanego węgierskiego pisarza oraz jego relacji z matką.

Autor

Żyjący w latach 1950-2016 Peter Esterhazy to jeden z najbardziej węgierskich pisarzy XX oraz XXI wieku. Jego młodszy brat Marton zagrał 29 razy w reprezentacji Madziarów w piłce nożnej. Nie dziwi, więc fakt, że Peter Esterhazy lubił futbol. Węgier napisał także inne dzieło na temat piłki nożnej, pt. „Podróż w głąb pola karnego”.

Zarys fabuły

„Niesztuka” to na wpół biograficzny utwór o matce autora Lilike. Bohaterka, tak jak synowie wielbiła futbol. Sama przyjaźniła się z węgierskimi piłkarzami, chociażby słynnym Ferencem Puskasem. Książka składa się z wielu opowieści, które łączą matkę autora z nim samym. Relacje między Esterhazym, a jego matką zmieniają się na przestrzeni życia. Węgier kocha swoją rodzicielkę, lecz życie bywa zmienne.

Książka

Utwór ma całkiem ciekawe opowieści o futbolu, chociażby ta, gdy Ferenc Puskas wraz z Józsefem Bozsikiem jako dzieci grali w piłkę nożną, a nawet jak napisał autor „kreowali grę. Lilike Esterhazy podarował nawet chłopcom pończochę, dzięki której można było grać. Pasja u matki autora była duża, chciała, aby jeden z jej synów został piłkarzem. Jeden z podrozdziałów „Niesztuki” udowadnia popularność Puskasa na Węgrzech. Wuj Petera, Sarli miał zostać wysiedlony. Wystarczyły znajomości Puskasa, aby uniknąć deportacji. Struktura książki jest chaotyczna, gdyż Esterhazy często zmienia wątek, co sprawia, że czytelnik nie ma do czynienia z klasyczną powieścią czy biografią.

„Już nic mnie nie czeka, tylko śmierć, ale Ciebie to gorszy. Tylko śmierć i Champions League”

Najwięcej o najpopularniejszym sporcie świata jest w piątym rozdziale. Kibic piłki nożnej może dowiedzieć się więcej informacji na temat Ferenca Puskasa, głównie jego życia prywatnego. „Galopujący Major” był bardzo zżyty z futbolem. Już za młodu przyszła gwiazda Realu Madryt i reprezentacji Węgier grała często na podwórku. Puskas udowodnił, że mimo różnicy wieku i płci, przyjaźń może istnieć.

Ocena książki: 5/10

W „Niesztuce” jest zbyt dużo elementów obscenicznych, by uznać je za dobrą książkę. Zwłaszcza końcówka utworu zniesmacza. Przynajmniej niektóre osoby. „Niesztuka” nie jest książką jedynie o piłce nożnej. Jeśli ktoś oczekuje soczystego języka to, będzie zadowolony. Jednak ktoś chce wielostronicowych opisów o futbolu, to jednak nie znajdzie tego w książce Esterhazy’ego. Jeśli, ktoś lubi literaturę na „wysokim” poziomie, a nie przeszkadzają mu wulgaryzmy, to „Niesztuka” jest dla niego.

Jak bardzo podobał Ci się ten artykuł?

Średnia ocena 4 / 5. Licznik głosów 1

Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. Bądź pierwszy!

Cieszymy się, że tekst Ci się spodobał

Sprawdź nasze social media - znajdziesz tam codzienną dawkę ciekawostek.

Przykro nam, że ten tekst Ci się nie spodobał

Chcemy, aby nasze teksty były możliwie najlepsze.

Napisz, co moglibyśmy poprawić.

Więcej tego autora

Najnowsze

„Paul Gascoigne. Szalona ósemka. Autobiografia” – recenzja

Biorąc do ręki autobiografię Paula Gascoigne’a „Szalona ósemka” liczyłem, że wrócę wspomnieniami do lat dzieciństwa, kiedy Gazza zawładnął po części także moją wyobraźnią jako...

Derbowa opowieść o żużlowej tożsamości – wizyta na meczu Stali Rzeszów z Cellfast Wilkami Krosno

W ostatnich latach niemal tradycją stało się, że na Retro Futbol opisujemy żużlowe derby Podkarpacia. Najpierw z tej okazji przybliżyliśmy historię podkarpackiego speedwaya, później...

Wygrana ku czci Jacka Magiery. Relacja z meczu Polonia Warszawa – Śląsk Wrocław

Faworytem hitu 28. kolejki Betclic 1 Ligi pomiędzy Polonią Warszawa a Śląskiem Wrocław byli goście. Ekipa z Dolnego Śląska przed starciem z Czarnymi Koszulami...