Puszcza Niepołomice – historia na stulecie klubu

Czas czytania: 8 m.
5
(10)

Długo czekaliśmy na ten dzień. Retro Futbol wraca po przerwie zimowej na Stadion Miejski w Rzeszowie. W rozegranym 11 lutego 2023 roku meczu 19. kolejki Fortuna 1. Ligi  Stal rywalizowała z Puszczą Niepołomice. W 2023 roku klub z Niepołomic świętuje setną rocznicę powstania. To dobra okazja do opisania jego historii.

Przed meczem

Przed przerwą zimową Stal zajmowała w tabeli pierwszoligowych rozgrywek dziewiąte miejsce. Puszczę uznać można za rewelację sezonu, gdyż drużyna z Małopolski do spotkania w Rzeszowie przystępowała jako wicelider.

Pogoda była mocno niesprzyjająca. Panowało niesamowite zimno. Na trybunach pojawiło się nieco ponad 2500 widzów. Nie jest to liczba robiąca wrażenie, ale ze względu na panującą aurę nie było się czemu dziwić.

Zespół gości niespodziewanie włączył się w tym sezonie do walki o awans do Ekstraklasy. Świetną pracę w Niepołomicach wykonuje Tomasz Tułacz, który prowadzi Puszczę od 2015 roku, co oznacza, że jest najdłużej pracującym trenerem w jednym klubie na szczeblu centralnym w naszym kraju.

Kluczem są wyniki. W drugiej kolejności zaufanie u ludzi zarządzających klubem. Bez niego nie pracowałbym tu tyle lat – mówił szkoleniowiec na łamach „Przeglądu Sportowego”.

Ewentualny awans niepołomickiej drużyny do Ekstraklasy miałby wyjątkowy smak. W przypadku wywalczenia przepustki do elity byłby to pierwszy taki sukces w historii klubu. Dodatkowo przypadłby na stulecie jego istnienia. I właśnie z okazji setnych urodzin Puszczy oraz z racji tego, że gościliśmy na jej meczu, opiszemy na łamach Retro Futbol historię wspomnianego klubu.

Miasto

Niepołomice to małe, liczące kilkanaście tysięcy mieszkańców miasto w województwie małopolskim. Założone zostało w XIV wieku. Mieści się w nim m.in. Zamek Królewski zbudowany przez Kazimierza Wielkiego. Zwiedzić można też Muzeum Niepołomickie oraz Ogrody Królowej Bony.

Wspomniany już Kazimierz Wielki ufundował także Kościół Parafialny pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników. Warto napisać też o Kopcu Grunwaldzkim, na którego szczycie stoi kamienny krzyż z pamiątkową tablicą.

Historia Puszczy Niepołomice

Sport narodził się w Niepołomicach na początku XX wieku. Jego początki były związane z Towarzystwem Gimnastycznym „Sokół”, które powstało w mieście w 1912 roku. Pierwszy klub został założony w roku 1923, kiedy to z inicjatywy kilku ludzi, m.in. ówczesnego burmistrza Andrzeja Wimera, do życia powołana została Niepołomianka.

Jako pierwszy funkcję prezesa pełnił Władysław Iwański – jeden z założycieli. Niemal równocześnie rozpoczął działalność Żydowski Klub Sportowy Puszcza będący dziełem lokalnej społeczności żydowskiej.

Oba kluby pierwszy raz zagrały przeciwko sobie latem 1923 roku. Rywalizacja zakończyła się wówczas zwycięstwem Puszczy 6:1. Kilka miesięcy później doszło do drugiego meczu pomiędzy niepołomickimi drużynami. Znów wygrała Puszcza – tym razem 3:2.

Wspólne mecze

Puszcza i Niepołomiczanka ściśle współpracowały. Oba kluby trenowały wspólnie i rozgrywały mecze między sobą. Zdarzało się nawet, że łączyły siły i wystawiały do rywalizacji drużynę złożoną z zawodników obu zespołów.

W 1925 roku taka drużyna pojechała do Krakowa na mecz z Rzemieślniczym Klubem Sportowym Juvenia. Gospodarze byli uznaną w kraju ekipą, ale to piłkarze z Niepołomic wygrali 3:1.

Rok później Żydowski Klub Sportowy Puszcza przestał istnieć. Dokonano wówczas połączenia opisywanych wyżej klubów, z czego zrodził się Amatorski Klub Sportowy Niepołomice. Wkrótce powstał nowy stadion, na którym nie tylko rozgrywano mecze piłki nożnej, ale przeprowadzano także zawody lekkoatletyczne, gdyż w klubie założona została  sekcja królowej sportu.

Wejście do związku

Oficjalne wejście do Polskiego Związku Piłki Nożnej nastąpiło w roku 1930. Klub funkcjonował wówczas pod nazwą K.S. Strzelec Niepołomice, ponieważ nawiązał współpracę ze Związkiem Strzeleckim.

Dzięki wejściu w struktury niepołomiccy piłkarze mieli okazję rywalizować w rozgrywkach klasy C. Ambitnie walczyli o awans, a w roku 1931 byli już bardzo bliscy osiągnięcia celu, lecz w ostatnim meczu sezonu przegrali z K.S. Wieliczanka.

W kolejnych latach wywalczenie przepustki do udziału w wyższych rozgrywkach znów się nie udało. Wkrótce wszystko się zmieniło, a piłka nożna przestała być ważna. Wybuchła II wojna światowa.

Odrodzenie

Gdy świat próbował otrząsnąć się po okrucieństwach wywołanych największym konfliktem zbrojnym w historii, w Niepołomicach starano się odbudować sport. W 1945 roku podjęto kontynuację piłkarskich tradycji. Ową kontynuacją była działalność Klubu Sportowego Puszcza.

Ambicje były duże, co przełożyło się na silny rozwój klubu. Rozpoczęto budowę stadionu oddanego do użytku w 1954 roku. Jak na tamte czasy, był to obiekt robiący duże wrażenie. Otwierano także inne sekcje. Oprócz piłki nożnej reprezentowane były również boks, gimnastyka, koszykówka, lekkoatletyka, narciarstwo, siatkówka, tenis stołowy i, przez krótki czas, jeździectwo.

Dobre czasy

W Niepołomicach przez lata brakowało spektakularnych sukcesów na piłkarskich arenach. Gdy już udało się Puszczy wygrzebać z klasy C, drużyna długo balansowała na granicy klas A i B. Jej trenerem był przez pewien czas Mieczysław Kolasa, który w 1948 roku, jako piłkarz, zdobył tytuł mistrza Polski z Cracovią. Pod jego wodzą niepołomiczanie zaliczyli piękną serię 27 meczów bez porażki, ale nawet to nie przełożyło się na awans do okręgówki.

Dopiero w 1999 roku niepołomicka drużyna awansowała do Krakowskiej Klasy Okręgowej. Sukces ten został odniesiony pod wodzą trenera Stanisława Leśniaka. Początkowo rzeczywistość w wyższej lidze była trudna, jednak w lipcu 2000 roku  trenerem Puszczy został  Tadeusz Piotrowski. Szybko stał się jednym z najlepszych szkoleniowców w dziejach klubu. Dzięki niemu zespół dołączył do ligowej czołówki i włączył się do walki o awans.

Piotrowski grał w najwyższej klasie rozgrywkowej w barwach Cracovii. W czasie zawodniczej kariery miał okazję być podopiecznym takich trenerów jak Michał Matyas, Artur Woźniak czy Adam Niemiec. Jadł chleb z niejednego pieca. Podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych, składał części do motocykli słynnej marki Harley-Davidson.

Funkcję szkoleniowca Puszczy Piotrowski przestał pełnić, gdy wyjechał na kontrakt do Norwegii. Jego następcą został Andrzej Targosz – były piłkarz m.in. Wisły Kraków, mistrz Polski z 1978 roku.

Już po roku pracy w Niepołomicach Targosz uzyskał upragniony awans do IV ligi. Puszcza prezentowała się na tym poziomie bardzo przyzwoicie i na kilka lat zadomowiła się w tym miejscu.

W sezonie 2005/2006 drużyna zdołała wywalczyć prawo gry w barażach o awans do III ligi. Jej rywalem był Okocimski Brzesko, a mecze dostarczyły wielu emocji. W pierwszym spotkaniu Puszcza wygrała na wyjeździe 2:1, co stawiało ją w świetnej sytuacji. W rewanżu wszystko układało się znakomicie. Piłkarze z Niepołomic prowadzili już 3:0 i wydawało się, że nic nie odbierze im awansu. Jednak gracze Okocimskiego zdołali odrobić straty. Mecz zakończył się wynikiem 3:3 i do wyższej ligi awansowała ekipa z Brzeska.

Kampania 2007/2008 to dla Puszczy rywalizacja w III lidze, która była jednak czwartym szczeblem rozgrywkowym. Zmieniono wówczas nazewnictwo lig na obowiązujące obecnie. Dwa sezony później Puszcza wygrała trzecioligową grupę małopolsko-świętokrzyską, co dało jej awans do II ligi. Architektem tego sukcesu był wspomniany już Tadeusz Piotrowski, który w międzyczasie wrócił do klubu z Niepołomic.

W wyższej klasie Puszcza wygrała tylko pięć meczów. Piotrowskiego na stanowisku zastąpił Robert Jończyk. Jednak dopiero jego następca – Dariusz Wójtowicz – osiągnął historyczny sukces. W sezonie 2012/2013, po trzech sezonach spędzonych na drugoligowych boiskach, na 90-lecie klubu, Puszcza awansowała na zaplecze Ekstraklasy. Zajęła drugie miejsce w tabeli II ligi, zdobywając tyle samo punktów, co pierwsza Wisła Płock.

Pobyt w I lidze nie trwał długo. Bolesny był także powrót na niższy szczebel. Był czas, gdy Puszcza była nawet zagrożona kolejnym spadkiem. W końcu rozpoczęła się w klubie pewna trenerska era, która trwa do dziś.

Era trenera Tułacza

Na wstępie pisaliśmy o tym, że Tomasz Tułacz, obecny trener Puszczy, jest najdłużej pracującym szkoleniowcem na szczeblu centralnym. Pracę w Niepołomicach rozpoczął 13 sierpnia 2015 roku.

Zapowiadane na wstępie spotkanie ze Stalą Rzeszów miało dla niego szczególne znaczenie, gdyż trener mocno związany jest z Podkarpaciem. Urodził się w Mielcu. Jako zawodnik występował m.in. w tamtejszej Stali, a także w Stali Stalowa Wola, wspomnianej Stali Rzeszów czy swego czasu najlepszym klubie w regionie – Tłokach Gorzyce, w których później pracował także jako szkoleniowiec. Funkcję trenera pełnił również w Stali Mielec, Resovii i Siarce Tarnobrzeg. Warto dodać, że jako piłkarz był młodzieżowym reprezentantem Polski.

W sezonie 2016/2017 Puszcza pod wodzą Tułacza wywalczyła kolejny awans do I ligi. Od tej pory na zapleczu krajowej elity gra do dziś. Po rundzie jesiennej sezonu 2022/2023 zespół z Niepołomic zajmował drugie miejsce. Wiemy już zatem, że w trakcie obecnej kampanii będzie rywalizował z wielkimi firmami o awans do Ekstraklasy.

Puchar Polski

Oddzielny podrozdział warto poświęcić zmaganiom Puszczy w Pucharze Polski. Klub z Niepołomic dochodził aż trzykrotnie do ćwierćfinału tych rozgrywek. Pierwszy raz zdarzyło się to w sezonie 2016/2017. Zespół Tomasza Tułacza w rundzie wstępnej pokonał Garbarnię Kraków po golu strzelonym przez grającego obecnie w Stali Mielec Macieja Domańskiego, który został niedawno wybrany najlepszym piłkarzem Podkarpacia 2022 roku.

W pierwszej rundzie trudne warunki Puszczy postawiła Wda Świecie. Opisywany w tym tekście klub wywalczył awans dopiero po dogrywce. W 1/16 finału niepołomiczanie sprawili niespodziankę, pokonując po rzutach karnych ekstraklasową Koronę Kielce.

Następnym przeciwnikiem był inny zespół z elity – Lechia Gdańsk. Puszcza znów wygrała w konkursie jedenastek. Dopiero w ćwierćfinale za mocna okazała się Pogoń Szczecin.

Osiągnięcie udało się powtórzyć już dwa sezony później. Zaczęło się od wygranej aż 7:0 nad KS Paradyż. W 1/16 finału Puszcza wyeliminowała KP Starogard Gdański. Następnie zespół z Niepołomic udowodnił, że ma doświadczenie w ogrywaniu drużyn z najwyższej klasy rozgrywkowej. Tym razem pokonał Wisłę Płock. Drogę do półfinału zamknęła Puszczy Miedź Legnica.

Sezon 2020/2021 również przyniósł niepołomickiej ekipie awans do najlepszej ósemki krajowego pucharu. Na dobry początek przyszło pewne zwycięstwo nad Jaguarem Gdańsk. Później zespół trenera Tułacza odniósł wygraną nad GKS Jastrzębie. W 1/8 finału kolejny raz wyższość Puszczy w pucharowych rozgrywkach musiała uznać Lechia. Ćwierćfinał znów okazał się przeszkodą nie do przeskoczenia. Lepsza była bowiem Arka Gdynia.

Stadion

Gdy w 2010 roku Puszcza awansowała do II ligi, jej stadion musiał zostać przystosowany do nowych rozgrywek. Dołączone wówczas zostały za zachodnią bramką tymczasowe sektory, dzięki czemu liczba miejsc na obiekcie przekroczyła tysiąc.

O całkowitej przebudowie zdecydowano, gdy klub z Niepołomic awansował na zaplecze Ekstraklasy. Owej przebudowy dokonano w latach 2014-2015. 7 marca 2015 roku rozegrano pierwszy mecz na zmodernizowanym obiekcie. Puszcza zremisowała wówczas ze Stalą Mielec 3:3.

Stadion Miejski w Niepołomicach może pomieścić 2000 widzów. W sezonie 2022/2023 w rozgrywkach Fortuna 1. Ligi jest areną nie tylko dla miejscowej Puszczy. Mecze w roli gospodarza rozgrywa tam również Sandecja Nowy Sącz, która dopiero czeka na ukończenie budowy swojego obiektu.

Sekcja żeńska

Od 2015 roku w Puszczy działa także sekcja piłki nożnej kobiet. Do tej pory największym osiągnięciem była gra w III lidze. Ważną postacią dla kobiecego futbolu w Niepołomicach był Tomasz Słaboń. To właśnie jego pomysłem było założenie żeńskiej drużyny. Słaboń był jej pierwszym trenerem. Pracował w tej roli przez ponad siedem lat. Pożegnał się z drużyną w 2022 roku.

Niedawno w kobiecym zespole Puszczy doszło do rewolucji kadrowej. Z klubu odeszła część zawodniczek. Na ich miejsce przyszło kilka młodych piłkarek. Drużynie niestety nie udało się wystartować w zmaganiach ligowych.

Obecnie żeński zespół Puszczy występuje w rozgrywkach halowych. Klub ogłosił, że w sezonie 2023/2024 piłkarki wrócą na trawę i będą rywalizować na szczeblu V ligi. Być może niedługo przekonamy się, czy drużyna z małopolskiego miasta zostanie znaczącą siłą w kobiecym futbolu.

Walka z zimnem

Na koniec przechodzimy do zapowiadanego we wstępie meczu Stali Rzeszów z Puszczą Niepołomice. Spotkanie rozpoczęło się o 15. Kibicom zgromadzonym na Stadionie Miejskim towarzyszyło straszliwe zimno. Temperatura odczuwalna była zdecydowanie niższa niż ta, którą wskazywały termometry.

W 20. minucie gospodarze przeprowadzili pierwszą groźną akcję. Bartosz Wolski popisał się pięknym prostopadłym podaniem do Dawida Olejarki, ale napastnikowi Stali odskoczyła piłka, w związku z czym przejął ją bramkarz gości, Krzysztof Wróblewski.

Puszcza też starała się atakować, ale nie potrafiła stworzyć poważnego zagrożenia pod bramką Przemysława Pęksy. W przerwie meczu osoby oglądające spotkanie z trybun, na różne sposoby walczyły z dokuczliwą temperaturą. Niektórzy chodzili, inni podskakiwali lub chuchali w dłonie.

Na początku drugiej połowy okazję dla rzeszowskiej drużyny miał Damian Michalik, ale jego strzał był zbyt lekki. Ataki zawodników Daniela Myśliwca nie ustawały. W końcu nadeszła 73. minuta. Bartłomiej Poczobut odebrał piłkę Jakubowi Serafinowi i posłał ładne podanie do wprowadzonego na boisko jedenaście minut wcześniej Andreji Prokicia, który wykorzystał szansę i dał prowadzenie ekipie z Podkarpacia.

Goście walczyli o odrobienie strat. Groźny strzał oddał Brazylijczyk Thiago, ale Pęksa nie dał się pokonać. Więcej goli już nie padło. Stal wygrała 1:0 i zdobyła niezwykle ważne trzy punkty. Skromnie, ale w dobrym stylu pokonała wicelidera rozgrywek.

Tego dnia zwycięstwo odnieśli nie tylko piłkarze Stali, ale również wszyscy ci, którzy zasiedli na trybunach. Drużyna Daniela Myśliwca zwyciężyła Puszczę Niepołomice, zaś widzowie wygrali z niesamowitym zimnem, wytrzymując dwie godziny przy mocno niesprzyjającej pogodzie. Po wyjściu ze stadionu jeszcze przez długi czas zgrzytałem zębami. Mróz w podobny sposób dokuczał wszystkim, ale i tak pewnie każdy był zadowolony, że wybrał się na mecz. W końcu czego się nie robi z miłości do futbolu?

Zakończenie 

Opisaliśmy w skrócie dzieje Puszczy Niepołomice – klubu, który świętuje w 2023 roku setne urodziny. Do tej pory nie miał okazji posmakować gry w najwyższej klasie rozgrywkowej, nie mówiąc już o występach w europejskich pucharach.

Każdy klub ma jednak historię, którą warto poznać. Mimo braku największych sukcesów, przez lata w Niepołomicach nie było nudy. Nieczęsto zdarza się, że drużyna z tak małego miasta gra na zapleczu elity i odprawia z Pucharu Polski rywali z najwyższego poziomu. Kibice niepołomickiego zespołu  mają powody do radości zwłaszcza teraz, gdy ich piłkarze są w czołówce pierwszoligowej tabeli.

Pierwszy awans do I ligi Puszcza uzyskała na 90-lecie istnienia. Być może wywalczenie historycznej przepustki do najwyższej klasy rozgrywkowej będzie miało miejsce w setną rocznicę narodzin? To zależy przede wszystkim od piłkarzy Tomasza Tułacza. 

Źródła, z których korzystałem:

  • Jerzy Cierpiatka, Andrzej Gowarzewski, Bożena Lidia Szmel – „90 lat. Małopolski Związek Piłki Nożnej. Księga pamiątkowa”
  • Artykuł o historii Puszczy Niepołomice na oficjalnej stronie internetowej klubu – https://www.puszcza-niepolomice.pl/pl/historia-klubu/
  • Profil sekcji piłki nożnej kobiet Puszczy Niepołomice na Facebooku
  • „Przegląd Sportowy”
  • 90 minut.pl
  • Stadiony.net

Jak bardzo podobał Ci się ten artykuł?

Średnia ocena 5 / 5. Licznik głosów 10

Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. Bądź pierwszy!

Cieszymy się, że tekst Ci się spodobał

Sprawdź nasze social media - znajdziesz tam codzienną dawkę ciekawostek.

Przykro nam, że ten tekst Ci się nie spodobał

Chcemy, aby nasze teksty były możliwie najlepsze.

Napisz, co moglibyśmy poprawić.

spot_img
Grzegorz Zimny
Grzegorz Zimny
Absolwent pedagogiki na Uniwersytecie Rzeszowskim. Fan historii sportu, ze szczególnym uwzględnieniem piłki nożnej. Pisał teksty dla portalu pubsport.pl. Od 2017 roku autor artykułów na portalu Retro Futbol, gdzie zajmuje się zarówno światową piłką nożną, jak i historiami z lokalnego, podkarpackiego podwórka, najbliższego sercu. Fan muzyki rockowej i książek.

Więcej tego autora

Najnowsze

José Piendibene – Maestro z Montevideo

José Piendibene przez 20 lat był związany z Peñarolem i stał się żywą legendą tego klubu. Do dziś uznaje się go za czołowego środkowego napastnika w historii Urugwaju.

Mirandinha – pierwszy kanarek na Wyspach

Mirandinha przetarł szlak Brazylijczykom w Anglii. Przypominamy jego sylwetkę.

„Jubileusz 100 lat LKS Błażowianka” – recenzja

Słów kilka o książce wydanej z okazji jubileuszu 100-lecia Błażowianki. Historię klubu z podrzeszowskiej Błażowej opisuje Zdzisław Chlebek.