Siatkarki Developresu Rzeszów 14 stycznia 2026 roku w hali na Podpromiu rozegrały mecz 4. kolejki Ligi Mistrzyń. Ich rywalem był zespół Levallois Paris SC. Na początku grudnia w stolicy Francji niespodziewanie, po tie breaku, wygrały gospodynie. Teraz Rysice nie mogły pozwolić sobie na porażkę.
Przypomnijmy, że na inaugurację europejskich rozgrywek, pod koniec listopada zeszłego roku, Developres wygrał u siebie 3:1 z bułgarską Maritsą Płowdiw, o czym więcej można przeczytać tutaj. Później przyszła wspomniana porażka w Paryżu, a 8 stycznia rzeszowianki rozegrały kolejne spotkanie w Champions League. Wywiozły z Niemiec zwycięstwo nad drużyną Palmberg Schwerin, ale potrzebowały do tego pięciu setów.
Zanim opowiemy o polsko-francuskim starciu w Lidze Mistrzyń, tradycyjnie nawiążemy do historii, by w kilku zdaniach przedstawić losy kobiecej siatkówki w kraju nad Sekwaną i Loarą. Nie jest ona tak mocna, jak ta w wydaniu męskim, ale może pochwalić się pewnymi sukcesami na arenie międzynarodowej.
Trener Francuzek w Rzeszowie
Osobą niejako łączącą dwa wątki podejmowane w niniejszym tekście jest Cesar Hernandez Gonzalez. Hiszpan przed rozpoczęciem obecnego sezonu został trenerem Developresu Rzeszów. Od niedawna pracuje także jako szkoleniowiec kobiecej reprezentacji Francji. Trójkolorowe nie mogą się pochwalić tak wielkimi sukcesami, jak ich koledzy występujący w męskiej kadrze, ale ostatnio poczyniły spore postępy.
Podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata rozgrywanych w Tajlandii Francuzki zajęły ósme miejsce. Był to dla nich pierwszy występ na mundialu od wielu lat. W 1/8 finału niespodziewanie pokonały Chinki, a w walce o półfinał zostały wyeliminowane przez Brazylijki.
Wyżej w światowym czempionacie były tylko raz, podczas pierwszych mistrzostw zorganizowanych w 1952 roku. W Związku Radzieckim zajęły siódme miejsce, ale wówczas w turnieju brało udział tylko osiem zespołów, w tym zdecydowanie najsłabsza reprezentacja Indii.
Francuzkom zdarzało się zajmować wyższe miejsca na mistrzostwach Europy, choć medalu wciąż się nie doczekały. Na ostatnim Euro, rozegranym w 2023 roku, uplasowały się na szóstej pozycji. Na podium stawały podczas igrzysk śródziemnomorskich, a w 2022 roku wygrały Ligę Europejską będącą zapleczem Ligi Narodów.
Mistrzynie z Cannes
Jeśli chodzi o klubową siatkówkę, najbardziej imponującym dorobkiem może pochwalić się RC Cannes. Zawodniczki tej drużyny stawały na podium Ligi Mistrzyń, dwukrotnie triumfując w tych rozgrywkach. Po najważniejsze europejskie trofeum pierwszy raz sięgnęły w sezonie 2001/2002 podczas turnieju finałowego w Stambule, a później obroniły tytuł, gdy decydujące mecze były rozgrywane w Pile.
Inne kluby też odnosiły sukcesy, choć nie tak spektakularne. Warto wspomnieć choćby o drużynach RC Villebon 91 (triumfatorki Pucharu Top Teams z 2003 roku), VBC Riom, czy Neptunes Nantes VB. Wymienione zespoły stawały na podium w europejskich rozgrywkach.
Trzy sety na przewagi
Końcówka ubiegłego roku była bardzo udana dla siatkarek Developresu. Rzeszowianki wygrały między innymi derby Podkarpacia ze Stalą Mielec, o czym pisaliśmy w naszej relacji. W ostatnich dniach przed Sylwestrem odnosiły zwycięstwa nad uznanymi markami – wyjazdowe z ŁKS Commercecon Łódź (3:1) i domowe z BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała (3:0).
W pierwszych dwóch tegorocznych spotkaniach Tauron Ligi Rysice pokonały na Podpromiu 3:1 drużynę Sokoła Mogilno, a w Opolu wygrały bez straty seta z rewelacyjnym UNI Opole (w drugiej partii 25:6!). Do starcia zapowiadanego we wstępie przystępowały więc w dobrych nastrojach.
Mecz z rywalem z Paryża był bardzo trudny dla Rzeszowianek. Potwierdził to już pierwszy set. Gospodynie miały w nim już kilkupunktową przewagę, ale doszło do gry na przewagi, którą na swoją korzyść rozstrzygnęły przyjezdne wynikiem 27:25.
Groźnie wyglądającego urazu palca doznała Laura Heyrman. Gdy Belgijka krzyknęła z bólu, na oczach wielu kibiców zaczął malować się strach. Na szczęście środkowa wróciła do gry i miała duży wpływ na losy spotkania.

Druga partia przyniosła jeszcze więcej emocji. Znów rywalizowano na przewagi, tym razem jednak wygrały miejscowe. Po ataku Julity Piaseckiej rezultat został ustalony na 28:26. Zupełnie inny przebieg miał trzeci set, w którym Rysice od początku dominowały, oddając przeciwniczkom zaledwie 13 punktów.
Zażarta walka wróciła w czwartym secie. Francuzki miały w pewnym momencie czteropunktowy zapas. W końcówce prowadziły 24:22, ale mistrzynie Polski zdołały odwrócić losy rywalizacji i zwyciężyły – znów na przewagi – 27:25. Developres wygrał 3:1, a tytuł MVP zgarnęła wspomniana Heyrman.
W tej serii gier Ligi Mistrzyń trzy punkty zgarnęły także siatkarki PGE Budowlanych Łódź, które wygrały u siebie 3:0 z Benfiką Lizbona. Porażkę poniosła niestety druga z łódzkich drużyn. ŁKS Commercecon przegrał przed własną publicznością w trzech partiach z tureckim Zeren Spor.
Zwycięstwo Rzeszowianek w ligowym hicie
Cztery dni po meczu z Levallois Paris SC Rzeszowianki rozegrały kolejny ważny mecz. W hicie kolejki Tauron Ligi podejmowały wspomniany zespół PGE Budowlanych Łódź. Pierwszą partię wygrały brązowe medalistki poprzedniego sezonu, ale kolejne sety padały już łupem mistrzyń kraju, co sprawiło, że Rysice są już bardzo bliskie zakończenia sezonu zasadniczego na pierwszym miejscu.
