Przerwana seria zwycięstw – kwiecień piłkarek Resovii

Czas czytania: 2 m.
5
(3)

Piłkarki Resovii mają za sobą bardzo udany marzec. W pierwszym miesiącu rundy wiosennej Orlen 1. Ligi zawodniczki Łukasza Chmury wygrały wszystkie cztery mecze. W kwietniu Rzeszowianki nie miały jednak powodów do radości. Zapraszamy na kolejne podsumowanie ich występów.

Pierwszy mecz w tym miesiącu piłkarki znad Wisłoka rozegrały na wyjeździe z KKP Bydgoszcz. Spotkanie 16. kolejki zaplecza Ekstraligi odbyło się 11 kwietnia i zakończyło zwycięską passę Resovii. Gospodynie wygrały 2:1, choć wynik mógł być zupełnie inny, gdyż piłkarki ze stolicy Podkarpacia nie wykorzystały aż dwóch rzutów karnych.

Jedyne trafienie dla przyjezdnych uzyskała Katarzyna Jezioro. Rzeszowscy kibice mieli czego żałować. Trener Łukasz Chmura w wypowiedzi dla klubowych mediów również wyraził rozczarowanie, docenił jednak też dobrą postawę zespołu znad Brdy:

Po czterech zwycięstwach z rzędu liczyliśmy na kolejne 3 punkty. Niestety tym razem zeszliśmy z boiska pokonani. Przeciwnik zagrał dobre spotkanie i dodatkowo szczęście było po jego stronie. Jesteśmy zawiedzeni dlatego, że pomimo naszej słabszej dyspozycji tego dnia, mogliśmy ten mecz wygrać.

 Legia nie dała szans

Tydzień później w Książenicach Resoviaczki zostały podjęte przez lidera pierwszoligowej tabeli – Legię Warszawa. Stołeczna drużyna już do przerwy prowadziła 5:0. W drugiej połowie dołożyła jeszcze trzy gole, a ekipę z Rzeszowa stać było tylko na honorową bramkę zdobytą przez Karolinę Bednarz.

Zapewne nikt nie spodziewał się porażki 1:8, mimo że Resovia mierzyła się z głównym kandydatem do wywalczenia awansu. Szkoleniowiec zespołu z Podkarpacia podkreślał siłę Legii Ladies i ubolewał nad tym, że jego drużynie nie udało się zrealizować planu na to spotkanie:

Legia to lider i zdecydowanie najmocniejszy zespół w tej lidze. Wiedzieliśmy przed meczem, jakie ma atuty i jak duży potencjał ofensywny. Mimo tego mieliśmy plan na mecz i chcieliśmy wyeksponować swoje zalety. Niestety dla nas, na boisku tego dnia Legia była zdecydowanie lepsza, a my z różnych powodów nie mogliśmy się przeciwstawić tak dobrze dysponowanemu rywalowi.

Porażka u siebie

Okazja do poprawy humorów po wysokiej porażce nadarzyła się już sześć dni później, kiedy Resovia rozgrywała pierwsze kwietniowe spotkanie u siebie. W piątkowy wieczór na stadionie przy ulicy Wyspiańskiego spadkowicz gościł Hydrotruck Sportową Czwórkę Radom.

Jedyna bramka tego meczu padła na dwadzieścia minut przed końcem i została zdobyta przez przyjezdne. Tym samym zawodniczki Łukasza Chmury poniosły pierwszą domową porażkę w rundzie wiosennej, kończąc nieudany miesiąc, zupełnie inny od poprzedniego, obfitującego w zwycięstwa.

Zagraliśmy w tym meczu bardzo słabo. Zwłaszcza w defensywie było dużo niedokładności, co skutkowało tym, że nie tworzyliśmy sobie sytuacji do zdobycia bramki. Drużyna z Radomia, która ma w swoim składzie doświadczone zawodniczki, wykorzystała jedną okazję i zdobyła dzięki temu trzy punkty – podsumował ostatnią kwietniową potyczkę szkoleniowiec Resovii.

Duża strata w tabeli

Po kwietniowych zmaganiach Resovia zajmuje w tabeli Orlen 1. Ligi piąte miejsce. Jej strata do zajmującej drugą pozycję Ślęzy Wrocław wynosi już czternaście punktów. Liderem jest Legia Ladies, która ma nad Resovią aż dwudziestodwupunktowy zapas.

1aa1d58d 5fdb 4d35 821c abfa07ced567
Fot. Grzegorz Zimny

Wszystko wskazuje na to, że przepustkę do elity wywalczą drużyny z Warszawy i Wrocławia. Resovia będzie natomiast próbowała jak najszybciej zapomnieć o kwietniowych niepowodzeniach i nawiązać do wyników odnoszonych w marcu.

Jak bardzo podobał Ci się ten artykuł?

Średnia ocena 5 / 5. Licznik głosów 3

Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. Bądź pierwszy!

Cieszymy się, że tekst Ci się spodobał

Sprawdź nasze social media - znajdziesz tam codzienną dawkę ciekawostek.

Przykro nam, że ten tekst Ci się nie spodobał

Chcemy, aby nasze teksty były możliwie najlepsze.

Napisz, co moglibyśmy poprawić.

Grzegorz Zimny
Grzegorz Zimny
Absolwent pedagogiki na Uniwersytecie Rzeszowskim. Fan historii sportu, ze szczególnym uwzględnieniem piłki nożnej. Pisał teksty dla portalu pubsport.pl. Od 2017 roku autor artykułów na portalu Retro Futbol, gdzie zajmuje się zarówno światową piłką nożną, jak i historiami z lokalnego, podkarpackiego podwórka, najbliższego sercu. Fan muzyki rockowej i książek.

Więcej tego autora

Najnowsze

Awans Wisły Kraków i mecze Stali Rzeszów – pierwszoligowe reminiscencje

Poprzedni większy tekst poświęcony występom piłkarzy Stali Rzeszów opublikowaliśmy przy okazji meczu tej drużyny z Ruchem Chorzów. Teraz przyszła pora na kolejny artykuł opowiadający...

Kamil Kuzera i jego pierwsze mecze w roli trenera Resovii

Piłkarze Resovii dobrze zaczęli rundę wiosenną Betclic 2. Ligi. Później przyszły jednak gorsze mecze i krótka trenerska kadencja Pawła Młynarczyka dobiegła końca. Zastąpił go...

„Jadymy Durś!”. Relacja z finału Pucharu Polski Górnik Zabrze – Raków Częstochowa

Z czym kojarzy się majówka kibicom polskiej piłki nożnej? Z jednym. Z finałem Pucharu Polski. Redakcja Retro Futbol nie zmarnowała takiej okazji. W niniejszym...