„Przewodnik kibica MLS 2021” – recenzja

Inicjatywy oddolne w kwestii publikacji sportowych to coś, co zawsze przyjmujemy niezwykle ciepło. Taką właśnie inicjatywą grupy pasjonatów jest „Przewodnik kibica MLS 2021”, który ukazał się w kwietniu tego roku. Autorami są redaktorzy portalu Amerykańska Piłka.

W polskim internecie futbolowym ostatnie kilka lat to czas dużej popularności lig egzotycznych. Zaczęło się od tego, że Adam Kotleszka, pasjonat futbolu w USA i Australii, przebił się do mainstreamu dziennikarskiego i zapoczątkował Magazyn Lig Egzotycznych. Miłośnicy futbolu z różnych krajów mogą tam opowiedzieć o swoich zainteresowaniach.

A jest o czym opowiadać, bo dzisiaj w mediach społecznościowych możemy znaleźć profile skupione na futbolu w prawie każdym europejskim kraju, a nie brakuje także jeszcze większej egzotyki, jak. np. „Mongolski futbol” (Facebook) czy „Futbol po kenijsku” (Twitter). Sam interesuję się Irlandią i tamtejszymi ligami, więc tym bardziej doceniam ludzi, którzy poświęcają swój prywatny czas na zgłębianie takich rzeczy.

Bohaterami dzisiejszej recenzji jest grupa pasjonatów Major League Soccer i ogólnie futbolu (czy raczej soccera) zza Oceanu Atlantyckiego. Tworzą oni portal Amerykanska Piłka i od kilku już lat piszą o piłce nożnej w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.

Redaktorką naczelną portalu i spiritus movens większości działań jest Katarzyna Przepiórka, specjalistka od amerykańskiej piłki. Ona również widnieje jako redaktor naczelna opisywanej dziś publikacji. Jej zastępcami są Bartosz Kiernicki i Wiktor Sobociński, a zespół uzupełniają Mateusz Gwiżdż, Patryk Kościański i Sebastian Leżoń. Mówiąc w skrócie – „Przewodnik kibica MLS 2021” to dzieło redakcji portalu Amerykańska Piłka.

Przewodnik ten ukazał się po raz pierwszy drukiem, ale w sumie jest to już piąta taka publikacja o MLS (przewodniki ukazywały się w latach 2017, 2018, 2019 i 2020). Jeśli do tego dołożymy „Przewodnik Kibica na Złoty Puchar CONCACAF 2019”, to mamy w sumie sześć publikacji od Katarzyny Przepiórki i spółki. Bardzo mnie cieszy, że za tym szóstym razem autorzy zdecydowali się na druk. Dzięki temu mogę trzymać w rękach 152 stron pięknej, kolorowej publikacji o sezonie 2021 w MLS.

Wszystkie skarby kibica mają tę wadę, że w pewnym momencie (zazwyczaj ileś dni przed startem sezonu) trzeba zamknąć pracę i przekazać plik do drukarni. Druk trwa, dystrybucja też, a w tym czasie wiele się jeszcze w klubach może pozmieniać.

Pamiętamy sytuację sprzed kilku lat, kiedy to „Przegląd Sportowy” (w więc 100-procentowi profesjonaliści) wydał skarb kibica ligi polskiej, w którym jako trener Jagiellonii Białystok wypowiadał się Michał Probierz. Problem w tym, że w momencie publikacji Michał Probierz nie trenował już w Białymstoku… Takich sytuacji nie da się uniknąć, ale redakcja Amerykańskiej Piłki dołączyła do przewodnika dodatkową broszurę na temat transferów. Natomiast w samym przewodniku mamy stan kadr klubowych na dzień 14 kwietnia 2021 r.

Przewodnik kibica MLS 2021” pod względem graficznym prezentuje się naprawdę przyzwoicie i przyjemnie przegląda się te kolorowe strony, wszystkie na dobrej jakości papierze kredowym. Jest trochę literówek w tekstach, ale biorąc pod uwagę, że całość opierała się na pracy pasjonatów, nie można mieć co do tego większych zastrzeżeń. Zwłaszcza że te literówki w żadnym wypadku nie utrudniają odbioru treści.

Pierwsze strony to cykl artykułów przybliżających piłkę nożną w USA i Kanadzie. Poczynając od historii Major League Soccer, poprzez zasady rozgrywek, aż po wyjaśnienia niezwykle skomplikowanego modelu funkcjonowania ligi pod kątem finansów i transferów. Jeśli ktoś robi wielkie oczy na sformułowania „salary cap” czy „designated players”, to Katarzyna Przepiórka w swoich tekstach śpieszy z wyjaśnieniami.

Na sam koniec tej części pierwszej znajdziemy przedruk zabawnej konwersacji Amerykańskiej Piłki z Calcio Merito (już nie wnikam, czy ona faktycznie się odbyła, czy wymyślono ją na potrzeby publikacji):

– Słyszeliśmy, że nasi ulubieńcy – Matuidi i Higuain, wpadli w niezłe bagno. Jakieś problemy z kontraktami, czy o co tam chodzi?

– Głupia sprawa, ale Inter Miami chyba nie zna zasad ligi. W tym sezonie można mieć 3 DP, a oni mają już na kontraktach 4!

– Liczenie do 3 bywa trudne, ale w sumie co to są ci DP? Defensywny pomocnik?

– Nie, DP to skrót od Designated Player, czyli gracze, których pensje nie są wliczane w salary cap.

– WTF, salary cap? Co to Hogwart, czy piłka nożna?

– Salary cap jak za dotknięciem magicznej różdżki sprawia, że znika monopol w lidze. (s. 38)

Jeśli więc ktoś, mimo bardzo uważnej lektury wszystkich wstępnych tekstów, wciąż nie może do końca zrozumieć, na jakiej zasadzie przeprowadza się w MLS transfery i płaci zawodnikom, zyskuje pocieszenie. Nawet specjaliści od piłki w Europie (a konkretnie włoskiego futbolu) mają problemy ze zrozumieniem amerykańskiego podejścia do soccera.

Znajdziemy też obszerny artykuł na temat „Jankesów” występujących w Europie oraz Polakach grających w MLS (jest ich dokładnie pięciu, chyba że policzymy też braci Słonina z Chicago Fire, posiadających podwójne obywatelstwo). Wydaje się, że te wstępne artykuły przekazują nam komplet wiedzy na temat MLS, którą powinniśmy przyswoić przez zagłębieniem się w jej funkcjonowanie. Jeśli czegoś ma brakować, to może jedynie osobnego artykułu na temat reprezentacji USA i Kanady, ale to już naprawdę szczegół.

Po tym wstępie przechodzimy do części właściwej, czyli prezentacji wszystkich 27 uczestników sezonu 2021 w MLS. Zapewne chochlik przy składzie tekstu sprawił, że w spisie treści nie ma informacji o Los Angeles Galaxy. Zapewniam jednak, że poczytamy o byłym klubie Davida Beckhama na stronach 80-83. Przy każdej drużynie znajdziemy jej skład, podstawowe informacje, grafikę z miejscami zajmowanymi w lidze w ostatnich latach, plusy i minusy kadry, sylwetki najważniejszych postaci i kilka innych ciekawych informacji.

Wielką wartością są także opinie ekspertów. Wypowiadają się ludzie z Ameryki, związani z konkretnym klubem. Moje doświadczenie (nikłe jak na razie) przy tworzeniu skarbu kibica ligi irlandzkiej pokazuje, że nie jest łatwo namówić miejscowych dziennikarzy na wypowiedź czy chociażby krótki tekst na potrzeby takiej publikacji. Tym większe więc słowa uznania dla autorów „Przewodnika kibica MLS 2021” – naprawdę widać, że są oni mocno zagłębieni w temat i mają dobre kontakty z Ameryką.

Jeszcze raz pokreślę bardzo ładną szatę graficzną, którą wykonał Mateusz Gwiżdż oraz okładkę autorstwa Weroniki Marek. Pewnie profesjonalni graficy mogliby się przyczepić do tego i owego, ale jeszcze raz przypominam, że całość stanowi efekt pracy grupy pasjonatów w wolnym czasie. Biorąc to pod uwagę, naprawdę można pokiwać głową z uznaniem.

Nie jest to publikacja dostępna w sklepach stacjonarnych czy internetowych. Najlepszym sposobem zakupu jest po prostu kontakt za pośrednictwem mediów społecznościowych z Katarzyną Przepiórką albo innym członkiem redakcji Amerykańskiej Piłki. Naprawdę warto wspierać takie inicjatywy i wyposażyć się w bardzo dobre kompendium wiedzy o MLS.

NASZA OCENA: 8/10

Przewodnik kibica MLS 2021” to publikacja na wysokim poziomie merytorycznym, bardzo przyjazna w odbiorze i niezwykle potrzebna. Mnie osobiście pomogła w dużej mierze zrozumieć skomplikowane systemy, jakże odmienne od europejskich, panujące w soccerze. Liczę, że Amerykańska Piłka będzie już regularnie publikować papierowe wersje swoich przewodników i jednocześnie zachęci to pasjonatów innych lig egzotycznych do podobnych inicjatyw.

BARTOSZ BOLESŁAWSKI

Autor: Bartosz Bolesławski

Psychofan i zaoczny bramkarz KS Włókniarz Rakszawa. Miłośnik niesamowitych historii futbolowych, jak mistrzostwo Europy Greków w 2004 r. Zwolennik tezy, że piłka nożna to najpoważniejsza spośród tych niepoważnych rzeczy na świecie.

Zobacz wszystkie wpisy autorstwa: Bartosz Bolesławski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *