„Shot heard round the world”. 40 lat cierpienia

19 listopada minęło dokładnie 31 lat od pamiętnego zwycięstwa Stanów Zjednoczonych nad Trynidadem i Tobago w eliminacjach do Mistrzostw Świata 1990. Ten triumf miał szczególne znaczenie, gdyż dał Amerykanom powrót na mundial po 40 latach przerwy.

Amerykanie, o czym mało kto pamięta, mają całkiem spore tradycje futbolowe (i nie mówimy tu o futbolu amerykańskim). Do czasu wybuchu II wojny światowej czterokrotnie zagrali na Igrzyskach Olimpijskich i dwa razy na mistrzostwach świata. A w pierwszym mundialu, którego gospodarzem był Urugwaj, dotarli nawet do półfinału, zaś ich najlepszy zawodnik, Bert Patenaude, zajął trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców turnieju.

Jankesom w następnych latach na piłkarskiej scenie nie szło już tak dobrze. Udział w turnieju o mistrzostwo globu, rozgrywanym w 1934 roku we Włoszech, zakończyli już po jednym, wysoko przegranym meczu z gospodarzami. Do kolejnego światowego czempionatu, który odbył się cztery lata później we Francji, nie awansowali, bo wycofali się z udziału w eliminacjach. Do elity wrócili po wojnie. W Brazylii, gdzie w 1950 roku zorganizowano następny mundial, nie zdołali jednak wyjść grupy, choć wygrali sensacyjnie z Anglią mającą w składzie np. Stanleya Matthewsa czy Stana Mortensona.

Któż pomyślałby wtedy, że Jankesi następny raz w elitarnym gronie finalistów MŚ znajdą się dopiero lat 40 lat później?

Meksykańska klątwa…

Droga do mistrzostw świata w Kraju Kawy nie była dla reprezentantów USA przesadnie trudna. FIFA przewidziała bowiem dwa miejsca dla drużyn zrzeszonych w NAFC (North America Football Confederation). Wystarczyło więc zająć pierwszą lub drugą lokatę w Mistrzostwach NAFC 1949, w których wzięły udział zaledwie 3 zespoły: Stany Zjednoczone, Meksyk oraz Kuba. Jankesom ta niezbyt wymagająca sztuka się udała (uplasowali się na 2. miejscu za El Tri) i dlatego mogli cieszyć z awansu.

Schody zaczęły się przed kolejnym mundialem. Włodarze FIFA uznali, że ekipy z NAFC będą musiały bić się o awans do mistrzostw z reprezentacjami z innej federacji, CCCF (Confederación Centroamericana y del Caribe de Fútbol), którą tworzyły drużyny z Ameryki Środkowej i Karaibów. W dodatku liczbę miejsc w finałach dla zespołów z tej części świata zredukowano do jednego. Jankesi walkę o upragnione bilety do Szwajcarii przegrali z Meksykiem.

…trwa…

Po mistrzostwach w kraju Helwetów system eliminacji do mistrzostw uległ kolejnej zmianie. Tym razem wyglądało to tak, że jedną grupę kwalifikacyjną tworzyły 3 drużyny z NAFC, zaś drugą trzy drużyny z CCCF. Zwycięzcy obu grup mieli się ze sobą zmierzyć w dwumeczu decydującym o awansie na mundial. Z ekip NAFC najlepiej spisali się Meksykanie, którzy daleko w tyle zostawili Kanadę i USA. Z kolei wśród ekip CCCF pewnie triumfowała Kostaryka. W decydującej rywalizacji zwyciężyli ci pierwsi, co dało im trzeci z rzędu udział w światowym czempionacie.

Reprezentacja USA przed meczem z Kubą podczas PanAmerican Games 1959

…i trwa

System eliminacyjny dalej ewoluował, ale nie na korzyść Amerykanów. Przed kwalifikacjami do MŚ 1962 ekipy zrzeszone w NAFC i CCCF podzielono na trzy grupy. Pierwszą tworzyły zespoły z NAFC, a dwie pozostałe z CCCF, z czego w jednej znalazły się reprezentacje z Ameryki Środkowej, a w drugiej z Karaibów. Grę w kolejnej, decydującej rundzie zapewniało tylko zwycięstwo w swojej grupie.

Jankesi nie mieli wtedy okazji zagrać bezpośrednio o miejsce na mundialu, ponieważ już w pierwszej rundzie wyraźnie ulegli Meksykowi. Zresztą El Tri po raz kolejny wygrali całe eliminacje i dzięki temu mogli zagrać na zbliżających się wielkimi krokami mistrzostwach w Chile.

Trzeba przyznać, że taki podział, ustanowiony kluczem geograficznym, nie był zbyt szczęśliwy dla USA, ponieważ już na wstępie musieli walczyć z bardzo silnymi Meksykanami. Tymczasem w pozostałych grupach, a zwłaszcza w karaibskiej, rywale mieli o wiele niższe notowania. Jednak z drugiej strony, patrząc na siłę tamtejszych reprezentacji, nie można mieć wątpliwości, że najlepszą drużynę w tej części globu tworzyli właśnie El Tri.