Cud w Getafe. Walka hiszpańskiego kopciuszka z niemieckim gigantem

Futbol jest okrutny

Piłka nożna jest piękna, nieprzewidywalna i okrutna. Musieli się z tym pogodzić dzielni gracze Getafe. Nie ulega wątpliwości, że wszyscy neutralni kibice wspierali ich w dwumeczu z Bayernem. Niestety wiele wspaniałych historii nie ma szczęśliwego zakończenia. W półfinale Zenit Petersburg rozbił Bawarczyków w dwumeczu 5:1, co pokazało, że Niemcy nie byli wtedy drużyną bez wad, a już na pewno w zasięgu tak skutecznego Getafe.

Wiara czyni cuda

Z drugiej strony należy docenić walkę do końca ekipy Hitzfelda. Pomimo nieskuteczności, DieRoten z wiarą nacierali do ostatnich sekund regulaminowego czasu gry i dogrywki. Rywalizacja z Niebieskimi odbywała się na poziomie ćwierćfinału, ale dziś wielu kibiców Bayernu umieszcza „Cud w Getafe” wśród niesamowitych meczów umieszczonych w historii bawarskiego klubu. Niedawno do tego zestawienia trafiło z pewnością rozgromienie Barcelony 8:2 w Lidze Mistrzów. Jak widać, Niebiescy nie mają się czego wstydzić.

Wspomnienia bohaterów

Spotkanie wywołało rzecz jasna duże emocje zarówno wśród zwycięzców, jak i przegranych. Poniżej przytaczam wypowiedzi z obu obozów.

„Byłem totalnie wykończony! Grałem wszędzie: w Manchesterze, Barcelonie, Madrycie i przeżyłem wielkie mecze, ale ten był czymś, czego nigdy jeszcze wcześniej nie widziałem. Powiedziałem żartem, że za 10 lat nie będziemy rozmawiać o Barcelonie lub Manchesterze United, tylko o Getafe” – powiedział po końcowym gwizdku oszołomiony Oliver Kahn.

Niemiec miał rację. Minęło już 12 lat od tamtych wydarzeń, a starsi fani Bawarczyków przekazują tę historię kolejnemu pokoleniu.

„Nie wiem, czy słowa Ottmara Hitzfelda są jakąkolwiek pociechą (niemiecki trener przyznał, że Getafe zasłużyło na awans). To był szalony mecz i jesteśmy zdenerwowani z powodu kilku rzeczy. Jesteśmy rozczarowani. Graliśmy w dziesięciu przez 113 minut przeciwko Bayernowi Monachium. Oto historia hiszpańskiej piłki. Nie przychodzi mi do głowy żaden inny mały klub, który dokonał tego, co Getafe” – podsumował spotkanie Laudrup.

Znaczenie meczu dla młodych gwiazd

Spotkanie w Getafe było kamieniem milowym w karierze takich zawodników, jak Franck Ribery, Bastian Schweinsteiger i Philip Lahm. Zdobyte w ten sposób doświadczenie wzmacnia poczucie jedności i przekonanie, że jeśli tylko spróbujesz, możesz pokonać każdą przeszkodę.

Skuteczna pogoń za Manchesterem United w 2010 r., zwycięstwo w finale Ligi Mistrzów na Wembley w 2013 r., czy też złote medale na MŚ w 2014 r. – osiągnęli to wspomniani zawodnicy Bawarczyków. Wymienione sukcesy zawdzięczają niewielką część tej hipnotyzującej nocy na małym przedmieściu Madrytu.

Zakończenie

Przyznam uczciwie, że dzisiaj po 12 latach wciąż wspominam to spotkanie z zapartym tchem. Trzymałem kciuki za Bayern, ale byłem pewien podziwu postawy Getafe. Nie ukrywam, że po końcowym gwizdku czułem empatię wobec załamanych kibiców Niebieskich.

Gdzie dziś znajdują się oba zespoły? Bayern to niedawny zdobywca potrójnej korony, uznawany obecnie za najsilniejszą drużynę Europy. Getafe zasługuje na pochwałę za ostatni sezon w La Liga. Niebiescy zajęli ósme miejsce, a tylko dwa punkty dzieliły ich od pozycji pozwalającej na udział w eliminacjach Ligi Europy.

Historia z 2008 r. z pewnością rozgrzewa serca dzisiejszych piłkarzy hiszpańskiej drużyny. Czy byliby dziś w stanie przeciwstawić się wielkiemu Bayernowi? Lewandowski i spółka raczej nie pozwoliliby sobie na kłopoty jakie miała ekipa Hitzfelda, ale jak pokazały wydarzenia z przed 12 lat, nigdy nikogo nie można skreślać. 

Poniżej wszystkie bramki meczu i wspomnienia Bawarczyków.

MATEUSZ SZTUKOWSKI