„Czerwona kartka” – recenzja

Czas czytania: 3 m.

Książka znanego amerykańskiego dziennikarza Kena Bensingera „Czerwona kartka”, wydana w Polsce przez wydawnictwo SQN, przypomina, w jak zgniłych dla futbolu czasach żyjemy. O ile sportowo dyscyplinę nadal broni rywalizacja i emocje, zwłaszcza, kiedy naprzeciw siebie stają reprezentacje narodowe, jak na mundialu, to organizacyjnie – jak wynika z ponad 400 stron publikacji – korupcja w futbolu panoszy się w najlepsze. O piłkarzach czy kibicach działacze zdają się w ogóle nie myśleć. No chyba że o ich portfelach. Miłości do futbolu szukać w ich działaniach próżno.

Mundial w Katarze trwa. Na początku mistrzostw zrobiło się głośno z powodu ciemnych stron turnieju związanych z korupcją, śmiercią pracowników budów i ogólnym pomysłem, by takie przedsięwzięcie organizować w kraju wielkości polskiego województwa. Jak to zwykle bywa, po czasie, wraz z przybywaniem emocji na stadionach, wielu zapomniało o kontrowersjach. Ba, znam takich, co już idą zgodnie z narracją działaczy, że „to najlepsze mistrzostw świata ostatnich lat”. Przestało przeszkadzać, że są zorganizowane w oparach przestępczości.

Wydana przez SQN przy okazji turnieju „Czerwona kartka” Kima Bensingera to publikacja, która nie pozostawia złudzeń. FIFA łączy świat – reklama z twarzami znanych piłkarzy to jedynie ułuda. Jeśli kochacie futbol i macie wyobrażenie, które wielu pielęgnowało od  dzieciństwa, że najważniejszy jest sport, to czas się z nim pożegnać. Bensinger o samym wyborze gospodarza ostatnich mundiali nie pisze co prawda zbyt dużo, a polski podtytuł książki jest trochę mylący, jednak i tak jest ciekawie.

W publikacji stylizowanej na thriller kryminalny Bensinger ujawnia sekrety działaczy strefy CONCACAF i CONMEBOL, gdzie korupcja jest na porządku dziennym. Przy kupowaniu praw do transmisji, organizacji turniejów łapówki stają się elementem, bez którego nie uda się uzyskać celu. Na pierwszy plan wysuwa się Chuck Blazer, który był symbolem skorumpowanego systemu, jaki stworzono w Ameryce Północnej. Nieżyjący od 2017 roku były sekretarz związku CONCACAF to człowiek, który jak wynika z innych doniesień, bez wątpienia był głównym rozgrywającym przy wyborze Rosji i Kataru na gospodarzy mundiali.

Są źli bohaterowie – czyli działacze amerykańskiej federacji, szefowie firm marketingowych kupujący hurtowo prawa do transmisji, by później sprzedawać je zyskiem, poprzedzając to sowitą łapówką i ci dobrzy – agenci FBI oraz IRS (Amerykański Urząd Podatkowy) i prokuratorzy próbujący zdemaskować sieć powiązań ludzi, których traktują jak gangsterów, wypowiadając wojnę skorumpowanym działaczom ze swojego kraju.

Całość czyta się jak rasowy thriller: szybko, z wypiekami na twarzy, przewracając strony w poszukiwaniu tego, co wydarzy się dalej. Dla polskiego czytelnika, kontekst w wielu wypadkach może jednak okazać się niejasny, bowiem – jak pisałem – sprawy dotyczą Stanów Zjednoczonych. Bensinger, który był konsultantem przy okazji serialu „Tajemnice Mundialu” Netfliksa, skupił się na swoim podwórku. Wydarzenia z USA można jednak z dużym prawdopodobieństwem odnieść do tego, co dzieje się w całej organizacji FIFA, której prawdziwego oblicza, do czasu mundialu w Katarze, może jeszcze nie wszyscy zauważali.

Publikację z pewnością docenią fani reportażu interesujący się futbolem. To przykład dziennikarskiej roboty na najwyższym poziomie. Poraża łatwość i bezczelność tamtejszych działaczy w załatwianiu dla siebie prowizji, nagród, benefitów. Śledztwo w sprawie amerykańskich federacji, odkrywanie „lewych” transakcji to wierzchołek góry lodowej tego, jak funkcjonują działacze FIFA i świadomi kibice powinni to wiedzieć. Kwintesencją nieczystej postawy pozostaną ostatni gospodarze mundialu – wyrzucona ze światowych struktur po inwazji na Ukrainę Rosja oraz Katar stosujący za pomocą mistrzostw taktykę soft power w świecie.

I tylko czekać, aż któryś z dziennikarzy na napisanie podobnej książkę zdecyduje się w Polsce. Tu układ działaczy też ma się wciąż bardzo dobrze. Z pewnością ciekawych historii by nie zabrakło. Pytanie, czy ktoś będzie miał chęć, siłę i się na to odważy…

NASZA OCENA: 7/10

PATRYK SZCZERBA

Nasz partner Sendsport przygotował dla Was zniżki! Książka Czerwona kartka oraz wiele innych tytułów taniej o co najmniej 10%.
Redakcja
Redakcja
Jesteśmy niczym Corinthians — przesiąknięci romantycznym futbolem, który narodził się z czystej pasji i chęci rywalizacji, nie zysku. Kochamy piłkę nożną. To ona wypełnia nasze nozdrza, płuca i wszystkie komórki naszego ciała. To ona definiuje nas takimi, jakimi jesteśmy. Futbol nie jest naszym sposobem na życie. Jest jego częścią. Jeżeli myślisz podobnie, to już znaleźliśmy wspólny język. Istniejemy od 2014 roku.

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Tabela klubów z najsilniejszych lig w Europie

W tym miejscu znajdziesz tabele zbiorcze porównujące wyniki drużyn z ligi angielskiej, hiszpańskiej, włoskiej, francuskiej i niemieckiej. W ramach porównania sprawdzamy wyniki osiągnięte we...

Derby County – historia Baranów

Derby County to jeden z najstarszych klubów piłkarskich w Anglii i tym samym posiada on niezwykle bogatą historię. Popularne "Barany" były zarówno mistrzem kraju, ale też przychodziło im grać w 3 lidze. W tym artykule opisujemy ich słodko-gorzką historię.

Gheorghe Hagi – Generał złotego pokolenia

Złote pokolenie rumuńskiej piłki nosi wiele imion - jednym z najważniejszych jest Gheorghe Hagi. Zapraszamy do poznania jego historii.