Jonathan Akpoborie i jego zatopiona kariera

Ostatni rejs Etireno

Sprawą statku żył wtedy cały świat. Według doniesień BBC sprzed 19 lat, 30 marca 2001 r. wypłynął z benińskiego miasta Kotonu, kierując się do Gabonu. Dotarł do celu dwanaście dni później, ale Gabończycy, uprzedzeni, że na pokładzie znajdują się niewolnicy, nie przyjęli go. Kapitan postanowił więc popłynąć na północ do kameruńskiego portu Douala. Ale i tam, z tych samych przyczyn, nie pozwolono zejść na ląd załodze 40-metrowej łajby.

16 kwietnia, władze Beninu wydały międzynarodowy nakaz aresztowania dla benińskiego biznesmena i dwóch innych osób podejrzanych o handel niewolnikami. W tym samym czasie trwały już poszukiwania Etireno, z którym od trzech dni nie było kontaktu.

Statek jest w złym stanie technicznym. Nie ma miejsc siedzących. Nie posiada nowoczesnego systemu łączności – podawało wówczas CNN.

Tuż po północy 17 kwietnia Etireno zauważono u wybrzeży Beninu. Statek wrócił do Kotonu.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…