Kijów, Oslo, Chorzów, Busan. Piękny sen przerwany przez Hwanga

Czas czytania: 7 m.

Drogą Cha Bum-kuna

Hwang Sun-hong, piłkarz, który tak popsuł nam mistrzostwa, 10 dni po meczu z Polską obchodził 34. urodziny. W Korei Południowej miał status gwiazdy. Wcześniej reprezentował swój kraj na trzech mundialach. We Włoszech zagrał w dwóch meczach, w Stanach Zjednoczonych w trzech (strzelił gola w słynnym meczu z Niemcami, w którego trakcie Stefan Effenberg pokazał swoim kibicom środkowy palec), a we Francji nie wszedł na boisko ani razu z powodu kontuzji.

hwang sun hong fot. wikipedia
Hwang Sun-Hong, fot. wikipedia commons

Rozgrywany w ojczyźnie turniej był ukoronowaniem kariery reprezentacyjnej Hwanga. Wprawdzie nie osiągnął wtedy najwyższej formy fizycznej (w każdym z meczów, w których wystąpił, był albo zmieniany albo wprowadzany z ławki), ale selekcjoner Guus Hiddink doceniał jego odpowiedzialność taktyczną, nienaganną technikę i wpływ na kolegów (był najstarszy w drużynie). Poza strzeleniem bramki Polsce, wykorzystał też swoją „jedenastkę” w ćwierćfinałowym konkursie rzutów karnych z Hiszpanią.

Hwang urodził się w hrabstwie Yesan w zachodniej części kraju. Droga na szczyty koreańskiej piłki wiodła przez Uniwersytet Konkuk. Stamtąd nie trafił jednak bezpośrednio – tak jak większość jego rodaków – do rodzimej K-League. Wybrał bowiem drogę swojego wielkiego poprzednika Cha Bum-kuna, który w latach 80-tych został gwiazdą Bundesligi. Hwang wyjechał więc do Europy. Najpierw występował w rezerwach Bayeru Leverkusen, a potem w drugoligowym Wuppertalu. W sezonie 1992/93 dla Die Löwen zdobył nawet trzy gole. Podbój Niemiec zatrzymała ciężka kontuzja.

Po wyleczeniu urazu karierę kontynuował w ojczyźnie. 5,5 roku spędził w Pohang Steelworks. Potem był graczem Cerezo Osaka, Suwon Samsung Bluewings, Kashiwy Reysol i Jeonnam Dragons. Z zawodowym uprawianiem futbolu pożegnał się w 2002 roku, kilka miesięcy po tak udanych dla niego mistrzostwach świata.

DOMINIK GÓRECKI

Źródła
  • https://books.google.pl/books?id=6SnrBwAAQBAJ&pg=PA465&lpg=PA465&dq=hwang+sun-hong&source=bl&ots=6i2y6b26t-&sig=ACfU3U3xdmDM0IGmRMa41cx-9P4C0swLcg&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwjgjO-loafpAhVmxosKHSeLByc4ChDoATASegQICRAB#v=onepage&q=hwang&f=false
  • https://sport.trojmiasto.pl/MS-2002-Naszych-wspiera-Era-Engel-w-popiele-n3852.html –
  • https://ksiazkisportowe.blogspot.com/2014/06/moj-pierwszy-mundial-chipsy-engel-i.html
Dominik Górecki
Dominik Górecki

Samorządowiec, dziennikarz, sadownik, miłośnik podróży i fan futbolu. Entuzjasta Serie A, Bundesligi i piłki afrykańskiej. Od dzieciństwa zakochany w Juventusie.

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Strzał na bramkę — magazyn młodych piłkarzy i piłkarek #4

Strzał na bramkę to wydawnictwo, które ma trafiać do najmłodszych fanów piłki - oto nasza opinia na temat kwartalnika.

Ranking: Najlepsze występy Polaków w Lidze Mistrzów

Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jakie były najlepsze występy Polaków w Lidze Mistrzów? Ten artykuł pomoże ci znaleźć na to odpowiedź.

David Beckham – piłka, skandale i wielka kasa

David Beckham to ikona sportowego showbiznesu. Świetny skrzydłowy posyłający rzuty wolne w miejsca, w które dokładnie chciał. Bardziej piłkarz czy celebryta?