Lechia Lwów – ostatni, ale najstarsi

Lechia Lwów – pierwsze lata

We wrześniu 1904 roku Lechia (pod nazwą reprezentacji Gimnazjum nr VI) rozegrała pierwsze mecze z Kółkiem Footballowym Szkoły Realnej (późniejszymi „Czarnymi”), przegrywając dwukrotnie – 0:2 i 0:3. Pierwszy poważny turniej z udziałem Lechii oraz innych lwowskich klubów odbył się w 1906 roku.

Towarzystwo Zabaw Ruchowych urządziło w maju zawody kwalifikacyjne. Zwycięzca miał reprezentować Lwów w meczu z najlepszą drużyną z Krakowa. Lechia rozegrała z Czarnymi dwa mecze, notując wyniki 0:0 i 0:3. W listopadzie TZR zorganizowało kolejny turniej. Lechia wystawiła w nim aż dwie drużyny, jednak to Klub Gimnastyczno-Sportowy (protoplasta Pogoni) i Czarni okazały się lepsze. Warto jednak dodać, że w rozgrywkach nie rozegrano wszystkich meczów ze względu na złą aurę.

Przygotowane przez stronę PolskieLogo.Net rekonstrukcja pieczęci i odznak Lechii Lwów. Źródło: https://polskielogo.net/lechia-lwow/

Lechia, której członkowie wywodzili się głównie ze środowiska kolejowego, szybko znalazła się w cieniu Czarnych i Pogoni. Ten ostatni klub powstał pod znaną wszystkim nazwą w 1907 roku przez połączenie Klubu Gimnastycznego Sportowego właśnie z Lechią. Większość graczy Lechii trafiła do nowo powstałego tworu. Nie wszyscy „lechiści” zgodzili się jednak na tę fuzję. Najbardziej wierni niedługim tradycjom klubu piłkarze pozostali przy nazwie „Lechia” i niebiesko-czarno-czerwonych barwach. Barwy klubu jeszcze dwukrotnie ulegały zmianie: najpierw na biało-czerwone, a później na biało-zielone.

W kwestii początków Lechii, a także fuzji z KGS warto oddać głos Maciejowi Lisickiemu, historykowi zajmującymi się dziejami Kresów Wschodnich oraz twórcy Facebookowego fanpage’a „Jak potęga hetmańska ze Lwowa do Gdańska”. W wywiadzie dla strony lechiahistoria.pl tak mówił o tych wydarzeniach:

„(Lechia powstała – przyp. J.T) latem 1903 roku, wiele wskazuje na to, że to był sierpień. Założycielem był Maksymilian Dudryk, pochowany na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie, wtedy uczeń gimnazjum. Potem architekt, budował m.in. stadion Legii i Centralny Instytut Wychowania Fizycznego, czyli dzisiejszy AWF. W 1907 roku nastąpiła fuzja kawałka Lechii Lwów i Klubu Gimnastyczno-Sportowego IV Gimnazjum, w efekcie powstała Pogoń. Młodszy Dudryk, Tadeusz się z tym nie pogodził, powiedział bratu „NIE”, to on Lechię reaktywował, rejestrował statut w 1911 roku”

Lechia w cieniu Pogoni i Czarnych

Rok 1908 to kolejny turniej organizowany przez Towarzystwo Zabaw Ruchowych. Na przełomie września i października w parku za rogatką stryjską w zawodach wzięło udział sześć zespołów: trzy (!) drużyny Czarnych, Lechia oraz Hasmonea i Maraton. Wśród wyników niedokończonego turnieju warto odnotować szokująco, nawet jak na tamte czasy, wysoką porażkę Lechii z Czarnymi 0:9. Kolejne lata, niestety dla Lechii, nie przyniosły jej sukcesów.

W 1911 roku zorganizowano we Lwowie I. Igrzyska Polskie. Z racji tego, że Polska wciąż znajdowała się pod zaborami, nie było możliwości, żeby Polacy oficjalnie wystartowali w Igrzyskach Olimpijskich w Sztokholmie. W odpowiedzi na ten problem powstała idea zorganizowania zawodów w różnych dyscyplinach dla członków polskich towarzystw i klubów gimnastycznych. Nie zabrakło również turnieju piłkarskiego. Dodajmy turnieju niezbyt udanego dla piłkarzy Lechii.

Do kuriozalnej sytuacji doszło już w pierwszym meczu z udziałem „lechistów”. Spotkanie Pogoń – Lechia ta pierwsza drużyna zaczęła w dziewięciu, z czasem dobierając zawodników z drugiej i trzeciej drużyny. Natomiast Lechia… wyszła na boisko w dwunastu, na co sędzia zwrócił uwagę dopiero po pięciu minutach. Mecz wygrała Pogoń 1:0. Następnie drużyna Lechii przegrała z Czarnymi 2:4 oraz z Wisłą Kraków 0:4. Czarni byli regularnym „prześladowcą” Lechii. Piotr Chomicki i Leszek Śledziona odnaleźli w ówczesnej prasie informacje o meczu Czarni – Lechia rozegranym tuż po zakończeniu Igrzysk Polskich. Wynik 10:0 dla Czarnych.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…

Autor: Jakub Tarantowicz

Rocznik 1987. Kibic Łódzkiego Klubu Sportowego i Manchesteru United. Szczęśliwy mąż. Dumny tata dwóch córeczek. Z wykształcenia historyk. Od wielu lat pracownik księgarni historycznej w Łodzi

View all of Jakub Tarantowicz's posts.