„Cristiano Ronaldo. Biografia. Wyd. III” – recenzja

W 2015 r. ukazało się pierwsze angielskie wydanie biografii wybitnego Portugalczyka autorstwa Guillema Balagué’a. Książka ta okazała się wielkim sukcesem, więc krakowskie wydawnictwo SQN czym prędzej kupiło do niej prawa i w 2016 r. ukazało się pierwsze polskie wydanie. Świetny hiszpański dziennikarz stworzył obszerny i wielowymiarowy portret CR7, który docenili polscy czytelnicy. Marzec 2019 r. przyniósł już trzecie, rozszerzone wydanie biografii Cristiano Ronaldo.

Świetny Portugalczyk to piłkarz największego formatu, a o takich powstaje cała masa książek. Zasadniczo biografie takich gwiazd możemy podzielić na dwie główne kategorie: pisane we współpracy z głównym bohaterem i te pisane poza nim. Autorzy pierwszych mają tę przewagę, że mogą porozmawiać z samym zainteresowanym i jego najbliższym otoczeniem, zyskują dostęp do wielu „smaczków” zza kulis. Jednak w takich książkach nie ukaże się nic, czego nie życzyłby sobie główny bohater; powstają więc typowo PR-owe produkty, współczesne żywoty świętych, ukazujące jedynie dobre strony bohatera. Nie wyklucza to napisania rzetelnej i interesującej książki, co nie zmienia faktu, że przechodzi ona przez wielokrotną cenzurę.

Druga opcja to pisanie bez współpracy z głównym bohaterem, co z jednej strony daje pewną swobodę, a z drugiej zamyka do niego dostęp. W przypadku gwiazdy wielkości Cristiano Ronaldo niewielu jest na świecie autorów, którzy mogliby się odważyć na pisanie o nim wbrew jego woli. Guillem Balagué akurat mógł, choć zabierając się do pracy nad biografią Portugalczyka, planował z nim (a raczej z odpowiadającym za wszystko, co związane z Ronaldo, menedżerem Jorge Mendesem) współpracować. Wszystko zostało zaprzepaszczone przez pewien na pozór niewinny fragment wcześniej opublikowanej biografii Leo Messiego (recenzja za tydzień!). Kulisy tej niedoszłej współpracy autor wyjaśnia zresztą we wstępie.

Guillem Balagué to rodowity Katalończyk, jednak większość czasu spędza w Wielkiej Brytanii, gdzie jest ekspertem telewizji Sky Sports i stałym autorem „The Telegraph”, „Bleacher Report” oraz „Champions Magazine”. Współpracuje również w charakterze korespondenta na Wielką Brytanię z dziennikiem „AS” i radiem Onda Cero. Zna największe gwiazdy futbolu, a one znają jego. Napisał biografie Pepa Guardioli („Pep Guardiola. Sztuka zwyciężania”, 2015) i Leo Messiego („Messi. Biografia”, 2015), a także książkę o drodze Liverpoolu do triumfu w Lidze Mistrzów pod wodzą Rafy Beniteza (brak polskiego wydania). Do jego dorobku trzeba też dopisać publikacje o Barcelonie („Barça. Ilustrowana historia FC Barcelony”, 2015) i niedawną o Tottenhamie („Nowy wspaniały świat. Tottenham pod wodzą Pochettino”, 2019). Biografia Cristiano Ronaldo ukazała się pierwotnie w roku 2015, niezwykle obfitym jeśli chodzi o publikacje tego autora w Polsce (zaowocowało to jego wizytą nad Wisłą). Na początku 2019 r. wydawnictwo SQN przygotowało wydanie III, do którego Guillem Balagué dopisał rozdział o kulisach przenosin Cristiano Ronaldo do Juventusu.

Wydana w 2012 r. książka „Ronaldo. Obsesja doskonałości” (wszystkie publikacje nakładem wydawnictwa Sine Qua Non) jest bardzo przyzwoita, jednak Balagué napisał lepszą książkę (inna sprawa, że mógł spojrzeć na karierę piłkarza z szerszej perspektywy). Nie miał okazji porozmawiać z samym Ronaldo, Jorge Mendesem czy Florentino Pérezem, dzięki czemu musiał docierać do mniej oczywistych bohaterów życiorysu CR7. Pojechał na Maderę, rozmawiał z jego znajomymi z CF Andorinhi i CD Nacionalu z Funchal (pierwsze kluby małego Ronaldo na Maderze) i Sportingu:

Pedro Talinhas, jeden z jego trenerów w Nacionalu: „To piłkarz wychowany na ulicy, dysponujący niesamowitą techniką, świetnie gra obiema nogami. Nie chodzi jednak wyłącznie o to, że grał w piłkę na ulicy. To efekt tego, że wszędzie było go pełno. Wspinał się na drzewa, przeskakiwał przez przeszkody, a do szkoły i na plażę chodził na piechotę. To typowy przykład piłkarza, który w dzieciństwie musiał sobie radzić sam. Spędzał długie godziny bez żadnego kontaktu z rodziną, często opuszczał lekcje. W ten sposób zaczął samodzielnie znajdować rozwiązania swoich problemów. Jak to się przekłada na piłkę? Cóż, przygotowuje to psychicznie zawodnika do improwizowania w pojedynkach jeden na jednego, pomaga rozwiązywać problemy pojawiające się podczas gry. Inny piłkarz, w którego dzieciństwie życie rodzinne odgrywało większą rolę, prawdopodobnie byłby zawodnikiem innego typu. (s. 58)

Ten fragment z początku książki mówi wiele na temat charakteru całości. Mało jest opisów meczów czy statystyk, za to bardzo dużo analiz psychologicznych, a nawet odniesień historycznych. Na samym początku Balagué przedstawia zwięzły rys historyczny Madery i jej odmienności w stosunku do kontynentalnej Portugalii. W innym miejscu porównuje mentalność katolickiej Hiszpanii i protestanckiej Anglii, a wszystko to, aby opisać dokładnie problemy Ronaldo po przejściu z Manchesteru do Madrytu. Wspiera się pomocą wybitnych socjologów i psychologów, choćby na temat mowy ciała CR7 podczas meczów. Stara się nawet przeanalizować dorastanie chłopaka w dysfunkcyjnej rodzinie i wpływ tego procesu na dorosłość Ronaldo, jak choćby nazbyt bliską więź z mamą Dolores i problemy z wejściem w stały związek z kobietą. W tym momencie nie ucieka nawet od krążących od lat plotek o homoseksualizmie CR7:

Kreowany przez niego wizerunek jest zbyt metroseksualny albo, ujmując rzecz inaczej, niezbyt męski, choć żona tamtego byłego piłkarza twierdzi, że przy bliższym poznaniu mógłby wypaść lepiej pod tym względem. Robi wrażenie mężczyzny zakochanego wyłącznie w samym sobie, a przynajmniej takiego, który kocha siebie bardziej niż innych. W oczach wielu kobiet zmniejsza to jego atrakcyjność.

U innych kobiet – gdy widzą, że Cristiano płacze, że nie wstydzi się kobiecych aspektów swojej osobowości – odzywa się instynkt macierzyński, czyli dokładne przeciwieństwo erotycznej żądzy.

Moja rozmówczyni podsumowała temat stwierdzeniem, że na płaszczyźnie seksualnej na wiele kobiet Ronaldo działa tak, jak doskonały posąg Michała Anioła.

Być może to jedno ze źródeł plotek o homoseksualizmie Cristiano, powtarzanych regularnie w Hiszpanii i w Portugalii. Z pewnością w tego typu uwagach niebagatelną rolę odgrywa zawiść. (s. 302)

Guillem Balagué pisze więc o rzeczach, które na pewno nie ukazałyby się w autoryzowanej biografii. Nie jest jednak wcale tak, że stara się za wszelką cenę „dopiec” Ronaldo, wyszukiwać tylko tych oczerniających go fragmentów jego biografii. Po prostu kreśli bardzo dokładny portret psychologiczny wielkiego piłkarza, charakteryzuje jego megalomanię i chęć bycia najlepszym jako genetyczną skłonność do nałogów; jego ojciec był uzależniony od alkoholu, starszy brat od narkotyków, a u CR7 poszło w stronę uzależnienia od bycia najlepszym. Autor wspomina też o obsesji na punkcie Leo Messiego, ale także o zmianach w portrecie psychologicznym Ronaldo na przestrzeni lat. Każdą postawioną przez siebie tezę wspiera argumentami pochodzącymi od specjalistów w danej dziedzinie (głównie chodzi o psychologów) – bardzo trudno zarzucić mu rzucanie śmiałych opinii bez pokrycia. Poza tym wszystkim, a może przede wszystkim, ta opasła książka (prawie 500 stron) zawiera wiele kapitalnych i nieoczywistych historii:

„Mój sukces zawdzięczam dawnemu przyjacielowi Albertowi Fantrauowi. Graliśmy razem w jednym zespole juniorskim. Gdy przyjechali nas oglądać skauci ze Sportingu, powiedzieli, że stypendium w ich szkółce dostanie ten, kto strzeli więcej goli”.

„Wygraliśmy tamten mecz 3:0. Ja zdobyłem pierwszą bramkę, drugą strzałem głową zdobył Albert, wszystkich zadziwiła jednak dopiero trzecia bramka. Albert wyszedł sam na sam z bramkarzem, ja biegłem obok niego. Podał mi, żebym wykorzystał tę sytuację. W ten sposób to ja trafiłem do szkółki Sportingu. Po meczu podszedłem do niego i zapytałem, dlaczego to zrobił, a on odparł: >>Bo jesteś ode mnie lepszy<<.

Po latach pewien dziennikarz odwiedził dom Fantraua i zapytał, czy to prawdziwa historia. Ten potwierdził, że wszystko się zgadza. Dodał, że po tamtym meczu jego kariera piłkarska dobiegła końca i że obecnie jest bezrobotny. Dziennikarz zapytał go, jak to możliwe, że mieszka w tak dużym domu, ma kilka samochodów i utrzymuje rodzinę. Zapytał, skąd te wszystkie pieniądze. Albert odparł z dumą: „To wszystko od Cristiano”.

Niektórzy twierdzą, że widzieli tych dwóch obejmujących się i świętujących razem La Décimę na Estádio da Luz. (s. 316)

To z kolei jedna z wielu romantycznych historii o Cristiano Ronaldo, potwierdzająca jego hojność, wdzięczność i lojalność wobec ludzi, którzy pomogli mu na którymś z etapów życia. Całość składa się na niezwykle złożony portret wielkiego piłkarza. Guillem Balagué z pewnością nie przedstawił w swojej książce pełnego obrazu CR7, ale uczynił naprawdę wiele, aby taki efekt osiągnąć. Napisał najpełniejszą i najciekawszą biografię Cristiano Ronaldo, przynajmniej z tych dostępnych w języku polskim. Na pewno bardzo przydatna jest bibliografia na końcu książki, czasem mogą irytować pewne literówki (np. 2014 zamiast 2004), ale to nie może zamazać bardzo wysokiej oceny ogólnej. Zresztą trzy polskie wydania w cztery lata świadczą dobitnie, że czytelnicy doceniają tę książkę. „Cristiano Ronaldo. Biografia” autorstwa Guillema Balagué’a to fascynująca opowieść o człowieku, którego biedni rodzice rozważali aborcję (była to czwarta ciąża jego matki Dolores, nieplanowana i niezwykle zaskakująca), ostatecznie jednak urodził się i od 17 lat zadziwia świat piłki nożnej.

BARTOSZ BOLESŁAWSKI

O Bartosz Bolesławski 56 artykułów
Psychofan i zaoczny bramkarz KS Włókniarz Rakszawa. Miłośnik niesamowitych historii futbolowych, jak mistrzostwo Europy Greków w 2004 r. Zwolennik tezy, że piłka nożna to najpoważniejsza spośród tych niepoważnych rzeczy na świecie.