Mój klub: Albatros Szufnarowa

Pucharowe sukcesy

Jak już wspomniano, aż do 1991 roku Albatros nie zaznał smaku gry w meczach ligowych. Nie oznacza to oczywiście, że klub nie funkcjonował. Jednak towarzyskie potyczki nigdy nie dostarczą takich emocji jak walka o awans do wyższej ligi.

W 1990 roku szufnarowski zespół rozegrał aż pięć meczów z tym samym rywalem. Było nim Pogórze Wielopole Skrzyńskie – klub z miejscowości, w której urodzili się znani artyści: malarka Stefania Ordyńska, satyryk Marcin Daniec i, być może najwybitniejszy artysta w historii naszego kraju, legenda teatru Tadeusz Kantor.

Zazwyczaj w tych spotkaniach padało wiele goli. Dwa mecze zakończyły się zwycięstwem Pogórza 5:4. W jednym Albatros wygrał 9:5! W tym samym roku nasza drużyna udanie przeszła eliminacje i wywalczyła awans do turnieju o Puchar Wojewody Rzeszowskiego. Był to turniej, w którym udział brały kluby niezrzeszone.

Zawody odbyły się 27 lipca 1990 roku w Kolbuszowej. Na stadionie Kolbuszowianki zaprezentowały się cztery drużyny. Niestety, Albatros okazał się w tym gronie najsłabszy, chociaż nie wiele brakowało, a zagrałby w finale. W meczu półfinałowym przegrał jednak po rzutach karnych. Spotkanie o trzecie miejsce skończyło się porażką 1:6. Z jednej strony piłkarze z Szufnarowej zajęli w turnieju ostatnie miejsce, lecz z drugiej – na uznanie zasługiwał fakt przystąpienia do turnieju i wygrania eliminacji.

LZS Albatros Szufnarowa. W garniturze stoi Dominik Tęczar – legenda klubu z Szufnarowej

Rok później było już zdecydowanie lepiej. Albatros nie poprzestał na wzięciu udziału w turnieju, ale wygrał zawody, rozgrywane tym razem w Kosinie. W meczu o trofeum pokonał rywali z Jawornika Niebyleckiego w rzutach karnych. Puchar Wojewody Rzeszowskiego pojechał do Szufnarowej.

Dołączenie do ligi

Po zdobyciu pucharu postanowiono zarejestrować klub. Zespół przystąpił do rozgrywek ligowych. Występował w B klasie. Wówczas musiał jeszcze walczyć o utrzymanie na tym szczeblu, bowiem prowadzone były także rozgrywki C klasy. Obecnie na naszym terenie tej klasy rozgrywkowej nie ma.

Pierwszy w historii klubu mecz o ligowe punkty Albatros rozegrał 18 sierpnia 1991 roku. Debiut nie był udany. Szufnarowianie przegrali na wyjeździe z Orłem Góra Ropczycka 0:7.

25 sierpnia, pierwszy raz od momentu przystąpienia do ligi, nasz zespół zagrał przed własną publicznością. Doszło wówczas do pierwszej w historii ligowej rywalizacji derbowej. Rywalem był bowiem inny klub z gminy Wiśniowa – Huragan Kozłówek. W przyszłości to właśnie mecze z tym przeciwnikiem będą dla kibiców Albatrosa najważniejsze. Spotkanie przyniosło pierwszego ligowego gola oraz pierwszy punkt, kończąc się wynikiem 4:4.

Na pierwsze ligowe zwycięstwo kibice Albatrosa musieli czekać długo, bo aż do przedostatniego meczu rundy jesiennej. 20 października drużyna z Szufnarowej wygrała na wyjeździe 3:2 z dobrze znanym rywalem, wspomnianym już Pogórzem Wielopole Skrzyńskie.

Pierwszą wygraną na własnym stadionie Albatros odniósł dopiero w rundzie wiosennej. 10 maja 1992 roku pokonał rywali z podrzeszowskiej Trzciany 3:2. W kolejnych meczach zdarzały się wysokie porażki, jak 1:12 z Piastem Wolica Piaskowa czy 1:10 z niedawnymi rywalami z Pucharu Wojewody Rzeszowskiego – drużyną z Jawornika Niebyleckiego.

Takie wpadki były nieuniknione. Albatros był bowiem nowicjuszem na ligowych arenach. Brakowało doświadczenia i ogrania w rozgrywkach o punkty. Mimo kilku dotkliwych porażek, piłkarze z Szufnarowej zdołali utrzymać się w lidze. Wystarczyło do tego przedostanie miejsce, na którego zajęcie złożyło się 11 zdobytych punktów.

Kolejny sezon zakończył się boleśnie. Zespół z Szufnarowej wygrał jedynie dwa mecze i spadł do C klasy. Na szczęście spędził w niej tylko jeden sezon. Szybko wrócił do ligi, w której zaczynał ligowy byt.

Od sezonu 1994/95 Albatros nieprzerwanie grał w B klasie. W międzyczasie liga ta stała się najniższą w podokręgu rzeszowskim. Piłkarze z Szufnarowej przez lata rozgrywali mecze z różnym skutkiem. Były efektowne zwycięstwa, ale i bolesne porażki. Zdarzały się sezony, które Albatros kończył w czołówce, ale i takie, po których zajmował miejsca w dole tabeli.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…