Polscy medaliści w ligach zagranicznych – część III

Czas czytania: < 1 m.
0
(0)

Przed wami przedostatnia część cyklu, gdzie skupiamy się na polskich piłkarzach, którzy stawali na podium w ligach zagranicznych. Znajdziecie tu konkretnie kilkukrotnych wicemistrzów oraz jednokrotnych mistrzów.

Zapraszamy do zapoznania się z pierwszą częścią statystyk pod tym adresem, oraz drugą, którą znajdziesz w tym miejscu.

Przypominamy, że klasyfikacja jest podobna jak na Igrzyskach Olimpijskich. Żeby dokładnie porównać dorobek piłkarzy, warto wrócić do poprzednich części cyklu. Na dole dzisiejszej tabeli znajdują się zawodnicy, którzy zostawali wicemistrzami za granicą co najmniej dwukrotnie, jak choćby Tomasz Wałdoch, czy Marcin Kuźba. Wyżej są ci, którzy przynajmniej raz w karierze wznosili puchar mistrzowski – Tomasz Dziubiński czy też Kamil Kosowski. Wkrótce ostatnia część naszej pracy.

MARIUSZ CHODAŁA

Zachęcamy do polubienia nas na FACEBOOKU, a także obserwacji na TWITTERZE i INSTAGRAMIE 

Jak bardzo podobał Ci się ten artykuł?

Średnia ocena 0 / 5. Licznik głosów 0

Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. Bądź pierwszy!

Cieszymy się, że tekst Ci się spodobał

Sprawdź nasze social media - znajdziesz tam codzienną dawkę ciekawostek.

Przykro nam, że ten tekst Ci się nie spodobał

Chcemy, aby nasze teksty były możliwie najlepsze.

Napisz, co moglibyśmy poprawić.

spot_img
Mariusz Chodała
Mariusz Chodała
miłośnik angielskiego futbolu,statystyk oraz europejskich pucharów,kibic ŁKS-u Łódź i Liverpool FC,w wolnych chwilach słuchacz różnej muzyki

Więcej tego autora

Najnowsze

Resovia vs. Stal – reminiscencje po derbach Rzeszowa

12 kwietnia 2024 roku Retro Futbol gościło na wyjątkowym wydarzeniu. Były nim 92. derby Rzeszowa rozegrane w ramach 27. kolejki Fortuna 1. Ligi. Całe...

„Przewodnik Kibica MLS 2024” – recenzja

Przewodnik Kibica MLS już po raz czwarty ukazał się wersji drukowanej. Postanowiliśmy go dokładnie przeczytać i sprawdzić, czy warto po niego sięgnąć.

Mário Coluna – Święta Bestia

Mozambik dał światu nie tylko świetnego Eusébio. Z tego afrykańskiego kraju pochodzi też Mário Coluna, który przez lata był motorem napędowym Benfiki i razem ze swoim sławniejszym rodakiem decydował o obliczy drużyny w jej najlepszych czasach. Obaj zapisali też piękną kartę występami w reprezentacji.