Powrót kultowej autobiografii. Poznaj sir Alexa Fergusona

Czas czytania: 3 m.
0
(0)

Sir Alex Ferguson jest jednym z najwspanialszych trenerów w dziejach futbolu. Doprowadził Aberdeen do sukcesów w europejskich pucharach, a potem przejął borykający się z problemami Manchester United i uczynił z niego potęgę. Jego autobiografia, której przedsprzedaż ruszyła 7 marca tego roku, to fascynująca opowieść o dochodzeniu do sławy, wychowywaniu wybitnych piłkarzy, budowaniu globalnej marki, miłości do sportu i życiu po przygodzie z piłką nożną.

Publikacja ukazała się w serii #SQNOriginals i jest dostępna na ⏩ https://bit.ly/retro-ferguson

Fragment 📖

David był jedynym graczem, którego trenowałem, który wybrał sławę i obrał sobie za cel rozgłos poza światem piłkarskim. Wayne Rooney był na celowniku branży, która chętnie by go zmieniła. Wyrobił sobie pozycję, kiedy był jeszcze nastolatkiem. Otrzymywał oferty, od których kręciło się w głowie. Poza piłką nożną zarabiał dwa razy więcej, niż mu płaciliśmy. Świat korporacji chętnie przejąłby też Giggsy’ego, ale to nigdy nie było w jego stylu.

W ostatnim sezonie Davida u nas zauważyliśmy, że z meczu na mecz coraz mniej biega, słyszeliśmy też plotki o flirtach między jego obozem a Realem Madryt. Głównym problemem było to, że jego zaangażowanie spadło poniżej kosmicznego poziomu, który zazwyczaj prezentował. Do konfrontacji, która wywołała tyle emocji w piłkarskim światku, doszło w meczu piątej rundy Pucharu Anglii przeciwko Arsenalowi na Old Trafford w lutym 2003 roku, który przegraliśmy 0:2.

Przewiną Davida w tym konkretnym meczu było to, że nie wrócił za akcją przy drugiej bramce dla Arsenalu, którą zdobył Sylvain Wiltord. Zamiast biec za przeciwnikiem, Beckham tylko truchtał i pozwolił, by zawodnik Kanonierów mu uciekał. Po meczu podszedłem do niego. Jak zwykle w przypadku Davida w tamtym czasie, zlekceważył moją krytykę. Możliwe, że zaczynał wtedy myśleć, że nie musi już wracać i walczyć o piłkę, a przecież właśnie dzięki tym cechom był, kim był.

Siedział około czterech metrów ode mnie. Między nami na podłodze leżał rząd butów. David przeklął. Ruszyłem w jego kierunku i, podchodząc, kopnąłem but. Uderzył go tuż nad okiem. Oczywiście wstał i chciał się na mnie rzucić, a pozostali zawodnicy go zatrzymali.

– Siadaj – powiedziałem. – Zawiodłeś swój zespół. Możesz się kłócić, ile chcesz.

Wezwałem go następnego dnia, by wspólnie obejrzeć wideo z meczu, a on wciąż nie chciał się przyznać do błędu. Siedział i słuchał mnie, milcząc. Nie wyrzekł ani słowa.

– Rozumiesz, o czym mówimy, dlaczego mamy do ciebie pretensje?

Nawet nie odpowiedział.

Następnego dnia zdarzenie zostało opisane w gazetach. Wyraźnie było widać plaster, który wskazywał na ranę zadaną butem. Właśnie w tym czasie powiedziałem zarządowi, że David musi odejść. Moja wiadomość nie zaskoczyła tych jego członków, którzy mnie znali. W chwili, gdy zawodnik Manchesteru United uznawał, że jest ważniejszy od trenera, przychodził jego koniec. Mawiałem wtedy: „Kiedy trener traci autorytet, wy tracicie władzę nad klubem. Zaczną rządzić piłkarze, a wtedy będziecie mieli kłopoty”.

David myślał, że jest ważniejszy od Aleksa Fergusona. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Nieważne, czy chodzi o Aleksa Fergusona, czy jakiegoś Browna lub Smitha. Nazwisko trenera nie ma żadnego znaczenia. Liczy się autorytet. Nie można pozwolić na to, by zawodnik przejął kontrolę nad szatnią. Wielu próbowało. Centrum autorytetu w Manchesterze United jest biuro trenera. Przeciwstawianie się mu oznaczało koniec kariery piłkarza w klubie.

Opis okładkowy książki

Fascynująca, szczera i odkrywcza historia sir Alexa Fergusona. Legendarny menedżer wspomina swoją karierę, która obejmowała bezprecedensowe sukcesy Aberdeen w Europie i 26 sezonów w Manchesterze United. Bijąca rekordy sprzedaży autobiografia sir Alexa Fergusona została zaktualizowana i zawiera refleksje na temat wydarzeń w klubie z Old Trafford od czasu jego przejścia na emeryturę. Szkot mówi tu też o swoich wykładach w Harvard Business School, opisuje noc rozdania Oscarów i rejs łodzią po Hebrydach, gdzie nikt go nie rozpoznał…

Ten dodatkowy materiał prezentuje świeże spojrzenie na ostatnie lata Fergusona w roli menedżera United. Zarówno psychologia zarządzania, jak i szczegóły taktyki piłkarskiej na najwyższym poziomie to złożone zagadnienia, ale nikt nie wyjaśnił ich w bardziej interesujący i przystępny sposób niż sir Alex. Jego autobiografia jest odkrywcza, nieskończenie zabawna, a przede wszystkim inspirująca.

Dane o książce

Autor: Alex Ferguson. Autobiografia

Premiera: 15 marca 2023 r.

Liczba stron: 475

Cena okładkowa: 59 zł (zakup zapewnia darmową wysyłkę do Orlen paczki)

Jak bardzo podobał Ci się ten artykuł?

Średnia ocena 0 / 5. Licznik głosów 0

Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. Bądź pierwszy!

Cieszymy się, że tekst Ci się spodobał

Sprawdź nasze social media - znajdziesz tam codzienną dawkę ciekawostek.

Przykro nam, że ten tekst Ci się nie spodobał

Chcemy, aby nasze teksty były możliwie najlepsze.

Napisz, co moglibyśmy poprawić.

spot_img
Bartosz Bolesławski
Bartosz Bolesławski
Psychofan i zaoczny bramkarz KS Włókniarz Rakszawa. Miłośnik niesamowitych historii futbolowych, jak mistrzostwo Europy Greków w 2004 r. Zwolennik tezy, że piłka nożna to najpoważniejsza spośród tych niepoważnych rzeczy na świecie.

Więcej tego autora

Najnowsze

Resovia vs. Stal – reminiscencje po derbach Rzeszowa

12 kwietnia 2024 roku Retro Futbol gościło na wyjątkowym wydarzeniu. Były nim 92. derby Rzeszowa rozegrane w ramach 27. kolejki Fortuna 1. Ligi. Całe...

„Przewodnik Kibica MLS 2024” – recenzja

Przewodnik Kibica MLS już po raz czwarty ukazał się wersji drukowanej. Postanowiliśmy go dokładnie przeczytać i sprawdzić, czy warto po niego sięgnąć.

Mário Coluna – Święta Bestia

Mozambik dał światu nie tylko świetnego Eusébio. Z tego afrykańskiego kraju pochodzi też Mário Coluna, który przez lata był motorem napędowym Benfiki i razem ze swoim sławniejszym rodakiem decydował o obliczy drużyny w jej najlepszych czasach. Obaj zapisali też piękną kartę występami w reprezentacji.