Upadek Muru Berlińskiego i reunifikacja niemieckiej piłki. Dlaczego zjednoczenie Niemiec nie zjednoczyło niemieckiego futbolu?

Kluby NRD w europejskich pucharach

W takim anturażu rzecz jasna trudniej o jakąkolwiek poważną rywalizację na piłkarskiej arenie międzynarodowej, a i odpowiednio wysoki poziom ligi też ciężko osiągnąć. Pewien trener ze Wschodnich Niemiec, zapytany dlaczego nie mają wysokich piłkarzy odpowiedział – „Wszyscy są wioślarzami”.

Szkolenie najlepszej jakości sportowców dotyczyło głównie sportów indywidualnych, między innymi pływania i wioślarstwa na masową skalę. Niemniej futbol musiał się odnaleźć w tej rzeczywistości, a schemat powstawania drużyn jest znany z innych państw komunistycznych. Mechanizmy są te same: różne sektory przemysłu, bezpieka lub wojsko miały swoje kluby. Więcej o tym mechanizmie możecie przeczytać w tym artykule:

Realia wschodnioniemieckiej piłki były, co tu dużo ukrywać, mizerne. Abstrahując od aspektów infrastrukturalnych czy finansowych, w NRD de facto uczono innego futbolu. Wszelkie przejawy indywidualizmu i grania pod publikę były wysoce niepożądane.

Zawodnik, który wyróżniał się na tle drużyny w sposób wyraźny oraz gdy był definitywnie lepszy i ponadprzeciętny, to wówczas był po prostu hamowany w rozwoju – na różne sposoby.

Kiedy Matthias Sammer był tego typu zawodnikiem w Dynamie Drezno, jak opowiadał po latach, władze klubowe uprzykrzały mu bycie piłkarzem na wiele sposobów. Na przykład gdy cała drużyna otrzymywała nowe buty, on akurat dostał parę o trzy numery za duże (jako jedyny) i nie był zdolny grać na odpowiednim poziomie. Tego typu form prześladowania było więcej.

Do tego dochodzi aspekt psychologiczny. Niechęć i strach wśród piłkarzy był na porządku dziennym. Możliwości zawodowego opuszczenia Oberligi4 i transfer do lepszego klubu na zachodzie Europy były w krajach komunistycznych dość ograniczone.

Brak perspektywy na taki awans w swoim prime time’ie popychał piłkarzy do prób ucieczki. Przykładem takiej sytuacji jest historia Lutza Eigendorfa. Występujący w BFC Dynamo pomocnik był jednym z największych talentów końcówki lat 70. enerdowskiego futbolu. 20 marca 1979 roku, po towarzyskim spotkaniu z 1. FC Kaiserslautern, Eigendorf postanawia uciec na Zachód.

Gdy autokar z jego drużyną zatrzymuje się na stacji benzynowej, Eigendorf odłącza się od zespołu i wykorzystując taksówkę przedostaje się do Kaiserslautern. W Berlinie zostawił żonę oraz córkę. Pech Eigendorfa polegał na tym, że patronatem jego klubu było Stasi.

Lutz Eigendorf (po lewej) w barwach BFC Dynamo. Źródło: wikipedia.pl

5 marca 1983 roku Lutz Eigendorf (wówczas już jako piłkarz Eintrachtu Brunszwik) ulega wypadkowi, wpadając swoim samochodem na drzewo. Najprawdopodobniej oślepiła go ciężarówka jadąca z naprzeciwka. Tego wieczora wracał ze spotkania ze znajomym, na którym spożył – według świadków – niewielką ilość alkoholu.

Sekcja zwłok wykazała jednak, że poziom alkoholu we krwi był bardzo wysoki. Wokół tej sprawy narosło wiele tajemnic i niejasności, co tylko potęgowało teorie o udziale Stasi w incydencie. Dopiero w 1990 roku po otwarciu akt Służb Bezpieczeństwa NRD okazało się, że wypadek drogowy Lutza Eigendorfa nie był przypadkiem, a za jego organizację stała tajna milicja NRD – Stasi.

Piłkarze, znając tego typu historie, nie kwapili się ani do wzmożonego rozwoju, ani tym bardziej do umierania na boisku za organizacje sportowe. Nie można jednak powiedzieć, że nie zdarzały się ambitne i dobre występy wschodnioniemieckich klubów w europejskich pucharach. Poniżej lista tych najlepszych:

Dynamo Drezno:

  • sezon 72/73 – Puchar UEFA – ćwierćfinał (porażka z Liverpoolem)
  • sezon 75/76 – Puchar UEFA – ćwierćfinał (porażka z Liverpoolem)
  • sezon 76/77 – Puchar Europy – ćwierćfinał (porażka z FC Zürich)
  • sezon 78/79 – Puchar Europy – ćwierćfinał (porażka z Austrią Wiedeń)
  • sezon 84/85 – Puchar Zdobywców Pucharów – ćwierćfinał (porażka z Rapidem Wiedeń)
  • sezon 85/86 – Puchar Zdobywców Pucharów – ćwierćfinał (porażka Bayerem Uerdingen)
  • sezon 88/89 – Puchar UEFA – półfinał (porażka z VfB Stuttgart)
  • sezon 90/91 – Puchar Europy – ćwierćfinał (porażka z Crveną Zvezdą Belgrad)

1. FC Magdeburg:

  • sezon 65/66 – Puchar Zdobywców Pucharów – ćwierćfinał (porażka z West Ham United)
  • sezon 73/74 – Puchar Zdobywców Pucharów – zwycięstwo (przeciwnikiem był AC Milan)
  • sezon 76/77 – Puchar UEFA – ćwierćfinał (porażka z Juventusem)
  • sezon 77/78 – Puchar UEFA – ćwierćfinał (porażka z PSV Eindhoven)
  • sezon 78/79 – Puchar Zdobywców Pucharów – ćwierćfinał (porażka z Banikiem Ostrawa)

Lokomotive Lipsk:

  • sezon 73/74 – Puchar UEFA – półfinał (porażka z Tottenhamem)
  • sezon 81/82 – Puchar Zdobywców Pucharów – ćwierćfinał (porażka z Barceloną)
  • sezon 86/87 – Puchar Zdobywców Pucharów – finał (porażka z Ajaxem Amsterdam)

BFC Dynamo:

  • sezon 71/72 – Puchar Zdobywców Pucharów – półfinał (porażka z Dinamo Moskwa)
  • sezon 79/80 – Puchar Europy – ćwierćfinał (porażka z Nottingham Forest)
  • sezon 83/84 – Puchar Europy – ćwierćfinał (porażka z AS Roma)

FC Carl Zeiss Jena:

  • sezon 61/62 – Puchar Zdobywców Pucharu – półfinał (porażka z Atletico Madryt)
  • sezon 70/71 – Puchar Europy – ćwierćfinał (porażka z Crveną Zvezdą Belgrad)
  • sezon 77/78 – Puchar UEFA – ćwierćfinał (porażka z Bastią)
  • sezon 80/81 – Puchar Zdobywców Pucharów – finał (porażka z Dinamo Tbilisi)

Wismut Karl-Marx-Stadt/FC Erzgebirge Aue:

  • sezon 58/59 – Puchar Europy – ćwierćfinał (porażka z BSC Young Boys)

Vorwärts Berlin/Frankfurt:

  • sezon 69/70 – Puchar Europy – ćwierćfinał (porażka z Feyenoordem)
  • sezon 70/71 – Puchar Zdobywców Pucharów – ćwierćfinał (porażka z PSV Eindhoven)

Całkiem dużo tych epizodów, w których klub z NRD dociera przynajmniej do ćwierćfinału któregoś z europejskich pucharów. Lecz jak na kilkadziesiąt lat występów w Europie tylko siedmiokrotne pojawienie się w strefie medalowej jest na tle drużyn zachodnioniemieckich – delikatnie ujmując – nędznym wynikiem.

Mimo wszystko, zbliżając się do przełomu lat 80. i 90. futbol w NRD nie wyglądał najgorzej. Dynamo Drezno, w sezonach 88/89 oraz 90/91 osiągał naprawdę dobre wyniki na europejskich arenach, a reprezentacja prawie zameldowała się na Mundialu w 1990 roku (zabrakło dwóch punktów). Sytuacja wyglądała tak, jakby w końcu piłka nożna w NRD szła w dobrym kierunku. Na „nieszczęście” dla wschodnioniemieckiej piłki Mur Berliński runął, a komunizm razem z nim.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…