Vic Buckingham – twórca futbolu totalnego

Czas czytania: 5 m.

Wiele źródeł podaje, że był kiedyś szanowany angielski trener, którego przedmeczowa rozmowa z prowadzonymi przez niego piłkarzami Barcelony składała się ze słów „jebać Betis” oraz precyzyjnie wymierzonego kopniaka w tablicę z taktyką, po której ta przeleciała przez całą szatnię (Alex Ferguson u swego szczytu byłby dumny). Kim był ten trener? Był to Vic Buckingham. Co miał wspólnego z Ajaksem? Dwukrotnie krótko prowadził ekipę z Amsterdamu.

Ważniejszym jest chyba jednak fakt, że w trakcie swojego pierwszego pobytu w Holandii odkrył pewnego utalentowanego 12-latka, Johana Cruijffa. Drugi epizod z Joden zaowocował debiutem w pierwszym zespole 17-letniego wówczas geniusza. Legenda głosi, że wpływ Anglika na życie i karierę Cruijffa był tak wielki, że został ojcem chrzestnym jednego z dzieci El Flaco (to bez cienia wątpliwości nieprawda, a szkoda, bo byłby to fantastyczny smaczek).

Całość piłkarskiej kariery Buckinghama związana była z Tottenhamem – jedynym klubem, którego barwy reprezentował w rozgrywkach Football League. Wziął udział w 204 spotkaniach Spurs na przełomie lat trzydziestych i czterdziestych. Co ciekawe, Tottenham grał w tamtym czasie na poziomie ówczesnej drugiej ligi, przez co Anglik nigdy nie zaznał gry w najwyższej klasie rozgrywkowej. W gruncie rzeczy najcenniejszym fragmentem tej części jego biografii jest prawdopodobnie sama jej końcówka, kiedy to zetknął się z Arthurem Rowe’em i jego przełomową filozofią push and run (polegającą w uproszczeniu na szybkim podaniu do partnera, obiegnięciu kryjącego zawodnika rywala i otrzymaniu podania zwrotnego już za obrońcą. Taka gra dała Kogutom pierwszy w historii tytuł mistrza Anglii w 1951 roku; Vic zakończył karierę piłkarską w 1949).

PA 3372749
Vic Buckingham wyprowadza zespół Tottenhamu z tunelu

Chciałem stwierdzić, że Buckinghama pamięta się lepiej z ławki trenerskiej niż z boiska, ale dzisiaj postać ta wydaje się być niemal całkowicie zapomniana. Sam pamiętam go jako opiekuna Fulham z końcówki lat sześćdziesiątych, ale zupełnie umknął mi fakt, że później trenował jeszcze Barcelonę. Nie wiedziałem też, aż do momentu zbierania informacji na potrzeby tego tekstu, że trenował również Ajax. To naprawdę przykre, że my Anglicy bezustannie narzekamy na brak obdarzonych wizją trenerów takich jak Buckingham właśnie, a jeżeli już jakiś nam się trafi, nie dostrzegamy ich sukcesów, zwłaszcza jeżeli odnoszą je za granicą.

Redakcja
Redakcja
Jesteśmy niczym Corinthians - przesiąknięci romantycznym futbolem, który narodził się z czystej pasji i chęci rywalizacji, nie zysku. Kochamy piłkę nożną. To ona wypełnia nasze nozdrza, płuca i wszystkie komórki naszego ciała. To ona definiuje nas takimi, jakimi jesteśmy. Futbol nie jest naszym sposobem na życie. Jest jego częścią. Jeżeli myślisz podobnie to już znaleźliśmy wspólny język. Istniejemy od 2014 roku. kontakt: 661-212-782, e-mail: redakcja@rfbl.pl lub marketing@rfbl.pl

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Strzał na bramkę — magazyn młodych piłkarzy i piłkarek #4

Strzał na bramkę to wydawnictwo, które ma trafiać do najmłodszych fanów piłki - oto nasza opinia na temat kwartalnika.

Ranking: Najlepsze występy Polaków w Lidze Mistrzów

Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jakie były najlepsze występy Polaków w Lidze Mistrzów? Ten artykuł pomoże ci znaleźć na to odpowiedź.

David Beckham – piłka, skandale i wielka kasa

David Beckham to ikona sportowego showbiznesu. Świetny skrzydłowy posyłający rzuty wolne w miejsca, w które dokładnie chciał. Bardziej piłkarz czy celebryta?