Wiśniewski jak Krzynówek, morderstwo pastora i Biblia zamiast warkoczyków – relacja z meczu Polska – Nigeria

Czas czytania: 2 m.
0
(0)

To nie było ważne spotkanie. Mimo tego 54 408 kibiców zdecydowało się przyjść na PGE Narodowy w Warszawie i kibicować Biało-Czerwonym w towarzyskim starciu z Nigerią. W części historycznej znajdziecie nigeryjskie związki chrześcijańsko-piłkarskie.

Krótko o meczu

Mecz o nic dwóch poranionych ekip. Polska i Nigeria nie znalazły się w 48-zespołowym gronie drużyn na mistrzostwach świata, mimo że potencjał jest duży. Jednak eliminacje nie poszły po myśli obu reprezentacji.

20260603 204854

Z czego zostanie zapamiętane spotkanie? Przede wszystkim z tego, że Jacek Krzynówek przebrał się za Przemysława Wiśniewskiego. Obrońca Widzewa Łódź w ostatniej akcji meczu uderzył znakomicie z daleka. Strzał Wiśniewskiego żywcem przypominał najlepsze trafienia byłego gracza VFL Wolfsburg. Dzięki temu Polska w swoim 50. meczu na PGE Narodowym zremisowała 2:2.

Gra obronna pozostawiła wiele do życzenia. Defensorzy lepiej spisywali się w ataku, bo gola na 1:1 strzelił Kacper Potulski. Dla obu środkowych obrońców były to pierwsze bramki w seniorskiej reprezentacji.

Śmierć ojca Victora Mosesa

Mecz Polski z Nigerią został rozegrany po raz drugi w historii. Za pierwszym razem lepsi okazali się zawodnicy z Afryki. W marcu 2018 roku na stadionie we Wrocławiu goście pokonali Polskę 1:0. Jedyną bramkę zdobył słynny Victor Moses.

Znany piłkarz nie miał łatwego dzieciństwa. W wieku jedenastu lat stracił rodziców. W jednej chwili jego życie się zawaliło. Jego ojciec Austin oraz matka Josephine zostali zabici w domu podczas zamieszek religijnych w Nigerii. Austin Moses był chrześcijańskim pastorem. Ataki na wyznawców Chrystusa są na porządku dziennym także i obecnie. Według danych vaticannews.va dziennie z rąk islamistów ginie około 30 chrześcijan.

Sam Victor Moses trafił pod opiekę wujka. Potem jako nastolatek wyleciał do Anglii, gdzie przez długie lata grał w piłkę nożną. Aż trafił na sam szczyt, czyli do Premier League.

Pastor z Interu Mediolan

Pastorem jest także były gracz reprezentacji Nigerii. Taribo West przeszedł drogę od zera do bohatera, a dosłownie od gangstera w Lagos do gwiazdy europejskiej piłki. Pod koniec lat 90. piłkarz znany z noszenia kolorowych warkoczyków założył swój kościół. W Mediolanie, gdzie grał, powstało sakralne miejsce pod nazwą Shelter in the Storem Ministry. West pomagał biednym Afrykańczykom żyjącym w tej włoskiej metropolii. Natomiast w 2014 roku założył Shelter In The Storm Miracle Ministries of All Nation. Były zawodnik już bez słynnych warkoczyków przekonuje, że Bóg istnieje i mówi o relacji z nim. Niecodzienna droga, dlatego warto podkreślić, to, co robi West.

Jak bardzo podobał Ci się ten artykuł?

Średnia ocena 0 / 5. Licznik głosów 0

Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. Bądź pierwszy!

Cieszymy się, że tekst Ci się spodobał

Sprawdź nasze social media - znajdziesz tam codzienną dawkę ciekawostek.

Przykro nam, że ten tekst Ci się nie spodobał

Chcemy, aby nasze teksty były możliwie najlepsze.

Napisz, co moglibyśmy poprawić.

Więcej tego autora

Najnowsze

„Ronaldo. Brazylijski Fenomen” – recenzja

Lektura biografii jednej z największych gwiazd futbolu Ronaldo Luís Nazário de Lima wydana przez SQN, której autorem jest uznany włoski autor historii piłkarskich gwiazd...

Resovia pozostaje na szczeblu centralnym – drugoligowe reminiscencje na zakończenie rozgrywek

Piłkarze Resovii do samego końca walczyli o utrzymanie w Betclic 2. Lidze. Wydarzenia z ostatnie kolejki sezonu zasadniczego sprawiły, że zawodnicy z Rzeszowa o...

„Dawno temu na Mundialu, czyli jak odkrywałem Amerykę” – recenzja

Książkowe spotkanie z Jackiem Laskowskim to sentymentalna podróż do przeszłości, która przypadnie do gustu wychowanym na magazynie Gol i latach 90., kiedy komentator był...