Zinedine Zidane – prawdziwa legenda przełomu wieków

Pierwsze przygody z piłką

Możliwe, że szybkie skierowanie zainteresowań młodego chłopca ku piłce nożnej zagwarantowało mu uniknięcie problemów z prawem w przyszłości. Już w wieku 4 lat Zizou biegał wraz z innymi dzieciakami z sąsiedztwa za piłką. W wieku 5 lat był stałym bywalcem Place Tartane, które było głównym skwerem pomiędzy blokami. Jego ulubieńcami w tym czasie byli piłkarze Marsylii – Sliskovic, Francescoli oraz Jean-Pierre Papin.

Zaangażowanie i miłość do piłki szybko zaczęła procentować. Z wielu publikacji na temat Zizou można wyczytać opinie na temat czasu jaki poświęcał na grę w piłkę. Podobno nic innego nie liczyło się dla młodzieńca, który grał w szkole i poza nią, angażując w to każdą wolną chwilę. Nie dziwi więc, że w wieku 10 lat Zidane zdobył pierwszy piłkarski angaż do lokalnego klubu z US Saint-Henri.

Po półtora roku zainteresowała się nim drużyna SO Septemes-les Vallons, gdzie spędził kolejne 2 i pół roku. Był to bardzo ważny czas dla młodzieńca, który mógł popracować nad rozwojem dynamiki i fizyczności – techniki mu nie brakowało. To właśnie ta ostatnia cecha zwróciła uwagę Jeana Varrauda – skauta i trenera AS Cannes, który po 3-dniowym obozie treningowym CREPS, zarekomendował go dyrektorowi sportowemu tej drużyny na testy.

Początkowo Zidane miał spędzić w AS Cannes 6 tygodni, podczas których musiał udowodnić swoją wartość. Pomimo braków fizycznych szybko zaimponował sztabowi trenerskiemu, który postanowił zaufać umiejętnościom Zizou. Dzięki temu w wieku 14 lat opuścił on internat, który dzielił razem z 20 innymi młodzieńcami i wraz z rodziną przeniósł się do Cannes. Sam zawodnik po wielu latach przyznał, że przenosiny do Cannes pozwoliły mu znaleźć równowagę i zagwarantowały rozwój.

Niewielu zdaje sobie sprawę jak wielką pracę w rozwój zawodnika i jego przyszłe losy włożył sztab trenerski AS Cannes. Trener Jean Varraud w swoich wywiadach mówił, jak bardzo skupiał się na Zizou, aby ten mógł się rozwinąć. Pomimo niespotykanego kunsztu technicznego Zidane miał wiele problemów, które blokowały możliwość rozwoju.

O ile braki fizyczne były łatwe do nadrobienia, o tyle charakter zawodnika był ciężkim orzechem do zgryzienia dla sztabu trenerskiego. Pochodzenie Zinédine’a kształtowało w nim wiele cech, które nie były cenione. Wśród nich można wymienić przede wszystkim porywczość, która była ogromnym problemem. Varraud przyznał, że po raz pierwszy bardziej skupiał się nad rozwojem mentalnym zawodnika, aniżeli pracą nad jego umiejętnościami piłkarskimi.

Nie było łatwo przekuć ciężki charakter zawodnika w zaletę, czego przykładem może być chociażby sytuacja, w której pobił on swojego przeciwnika, gdy ten śmiał się z jego pochodzenia. Zidane często uciekał się do stosowania przemocy i nie potrafił kontrolować złości. Tym bardziej należy docenić znaczenie czasu spędzonego w AS Cannes, kiedy to Zizou z introwertyka nie mającego przekonania do własnych umiejętności, często uciekającego się do przemocy, rozwinął się do roli potencjalnego lidera mającego duży wpływ na otoczenie.

Opinia osoby małomównej i skromnej po za boiskiem utrzymała się zresztą do końca kariery, natomiast późniejsza opinia Platiniego na temat umiejętności przywódczych Zizou jest najlepszą możliwą rekomendacją i pochwałą pracy, jaką wykonał Varraud i jego sztab. Mimo to nie wszystkie demony otaczające Zizou udało się wyeliminować, o czym trochę później.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*