Tydzień przed inauguracją rozgrywek Betclic 1. Ligi piłkarze Stali Rzeszów rozegrali ostatni sparing. Na głównej płycie stadionu przy ulicy Hetmańskiej zmierzyli się z Ruchem Lwów. Spotkanie zostało poprzedzone piknikiem dla kibiców, a po ostatnim gwizdku towarzyskiego meczu odbyła się prezentacja drużyny na nadchodzący sezon.
Święto kibiców Stali zaplanowane zostało na 18 lipca i trwało od rana. Już o 9 na bocznych boiskach ustawione były stanowiska wszystkich sekcji rzeszowskiego klubu. Nie brakowało również atrakcji dla najmłodszych. Dla kibiców zorganizowano turniej piłkarski i zawody darta.
Zrezygnowali z gry w elicie
O godzinie 14 wszyscy przenieśli się na trybuny głównej płyty, by obejrzeć wspomniany we wstępie mecz z Ruchem Lwów. Zanim opowiemy o tym spotkaniu, krótko przedstawimy historię lwowskiego klubu. Nie jest ona zbyt długa, gdyż jej początek sięga 2003 roku.
Do najwyższej klasy rozgrywkowej Ukrainy Ruch awansował w sezonie 2019/2020. Dwa lata później osiągnął kolejny sukces, wchodząc do 1/8 finału krajowego pucharu. Jeszcze w zeszłym sezonie Lwowianie występowali w elicie, ale po zakończeniu rozgrywek zrezygnowali ze zmagań na najwyższym szczeblu i podczas nadchodzącej kampanii zagrają na trzecim poziomie.
Ostatni sparing na remis
Zapowiadany mecz stanowił dla Stali ostatni sprawdzian przed rozgrywkami ligowymi. Rzeszowianie z czasem uzyskali przewagę i stwarzali więcej okazji. Tuż przed końcem pierwszej połowy to jednak goście objęli prowadzenie, a zaraz po rozpoczęciu drugiej zdołali je podwyższyć.

Gospodarze zdołali jednak odrobić straty. Kilka minut po stracie drugiej bramki przeprowadzili efektowną akcję, którą golem kontaktowym zakończył Szymon Salamon. Drużyna Marka Zuba starała się wyrównać, ale wynik długo się nie zmieniał.
Dopiero w ostatniej z podstawowych minut padła bramka na 2:2, gdy kapitalnym strzałem popisał się Mateusz Leniart. W końcówce na konto Stali powędrowała jeszcze czerwona kartka, ale sędzia krótko po jej pokazaniu zagwizdał po raz ostatni.

Efektowna prezentacja
Gdy spotkanie się zakończyło, zarówno kibice jak i piłkarze, przenieśli się pod trybunę, gdzie usytuowano specjalną scenę. Odbywała się tam prezentacja drużyny na sezon 2026/2027. Najpierw jednak w centrum uwagi pojawili się kibice, którzy próbowali piłkarskich sił we wspomnianym turnieju dla fanów Stali.
Nagrody zwycięzcom wręczał Marek Zub, każdemu ściskając dłoń. Później zaprezentowano koszulki, które w nadchodzących rozgrywkach będą przywdziewać piłkarze rzeszowskiego klubu. Wrażenie zrobił także występ zawodników sekcji akrobatycznej Stali Rzeszów.

Wreszcie doszło do zwieńczenia całodniowej imprezy. Na scenę po kolei wychodzili piłkarze i członkowie sztabu szkoleniowego drużyny z Hetmańskiej. Każdy z nich przechodził przez szpaler i przybijał piątki z kibicami. Na końcu pojawił się trener Zub i to chyba on zebrał największy aplauz sympatyków Biało-Niebieskich.
Transfery wychodzące…
W porównaniu do zeszłego sezonu w Stali doszło do sporych zmian w kadrze. Patryk Warczak i Michał Synoś przenieśli się do Górnika Zabrze, Szymon Kądziołka przeszedł do Polonii Bytom, Szymon Łyczko został zawodnikiem Zagłębia Lubin, Karol Łysiak zasilił szeregi Warty Poznań.
Rzeszów opuścił również zawodnik, który mógł pochwalić się najbogatszym piłkarskim CV. Mowa o Sebastienie Thillu, któremu, gdy przychodził do Stali, poświęciliśmy oddzielny tekst. Reprezentant Luksemburga miał doświadczenie z Ligi Mistrzów, a na pierwszoligowych boiskach czarował niezwykle efektowną i miłą dla oka grą. Przy Hetmańskiej spędził dwa i pół sezonu, po czym wrócił do ojczyzny, zostając graczem FC Differdange. W stolicy Podkarpacia na pewno będzie bardzo miło wspominany.
… i przychodzące
Stal dokonała jednak też ciekawych transferów przychodzących. W zespole Marka Zuba zagra w nadchodzącym sezonie kilku doświadczonych piłkarzy. Sean Goss przez wielu kreowany jest na następcę Thilla. Pomocnik z Irlandii Północnej grał w juniorach Manchesteru United, a później w takich klubach jak Glasgow Rangers i Motherwell. Rozegrał ponad 70 meczów na najwyższym szczeblu w Szkocji.
Marco Thiede jest 34-letnim niemieckim obrońcą. Przez lata występował w 2. Bundeslidze, gdzie uzbierał ponad 200 spotkań, reprezentując barwy między innymi Augsburga, Karlsruher SC i Darmstadt 98. W poprzednim sezonie biegał po boiskach drugiej ligi greckiej.
Marcin Listkowski ma za sobą reprezentacyjne występy w niższych kategoriach wiekowych oraz w Ekstraklasie. Sporo czasu spędził we Włoszech, grając głównie na drugim poziomie rozgrywkowym, lecz poszczycić może się także występami w Serie A.
Kilka dni po wspomnianej prezentacji Stal poinformowała o pozyskaniu kolejnego piłkarza. Do rzeszowskiej drużyny dołączył Aleksander Buksa. Bardziej znany jest co prawda jego starszy brat Adam, reprezentant Polski, ale nowy zawodnik Niebiesko-Białych również może poszczycić się niezłym dorobkiem.
Liczący 23 lata napastnik reprezentował kraj w niższych kategoriach wiekowych. Występował między innymi w Wiśle Kraków i Górniku Zabrze, a kilka sezonów spędził za granicą – we Włoszech, w Belgii i w Austrii.
Jak wymienieni zawodnicy spiszą się w nadchodzących rozgrywkach? Dowiemy się tego już niebawem. Pierwsze spotkanie Betclic 1. Ligi w sezonie 2026/2027 Stal Rzeszów rozegra 25 lipca, gdy podejmie Chrobrego Głogów.

