Gwardia Warszawa – polscy pionierzy w europejskich pucharach

Gwardia Warszawa. Polscy pionierzy w europejskich pucharach
Gwardia Warszawa. Polscy pionierzy w europejskich pucharach

Wsiadamy w wehikuł czasu i przenosimy się 65 lat wstecz. Jesteśmy w Sztokholmie, gdzie warszawska Gwardia staje przeciwko miejscowemu Djurgardens. Był to pierwszy występ polskiej drużyny w europejskich pucharach i trzeba przyznać, że wyszedł całkiem przyzwoicie. Przypominamy historię rywalizacji Gwardia Warszawa -Djurgardens Sztokholm.

Zanim w ogóle zaczniemy tę opowieść, musimy przypomnieć, dlaczego organizatorzy rozgrywek o Puchar Europejskich Mistrzów Krajowych wysłali zaproszenie Polakom. Początkowo nie było nas na liście 16 krajów, które miały wystąpić w tych rozgrywkach. Dopiero po rezygnacji federacji angielskiej, która nie zgodziła się by ich mistrz, Chelsea, miał grać ze słabszymi zespołami spoza Wysp Brytyjskich. Splendid isolation pozwoliło polskiej drużynie wystąpić już w pierwszej edycji PEMK.

W drugiej kolejności trzeba wyjaśnić, dlaczego to Gwardia reprezentowała Polskę w Pucharze Mistrzów. W końcu warszawianie nie byli mistrzami kraju. Aktualnym zwycięzcą ligi (historia już wtedy pokazywała, że zwycięzca ligi nie zawsze był mistrzem Polski) była Polonia Bytom i to ona powinna z urzędu wystartować w premierowej edycji europejskich pucharów.

KLIKNIJ I DOŁĄCZ DO NASZEJ GRUPY NA FACEBOOKU

W kraju nad Wisłą grano wówczas systemem wiosna-jesień i działacze wykazywali dużą obawę o aktualną formę bytomskiej Polonii. Założono więc, że bytomianie będą mogli zagrać w pucharach tylko w przypadku, gdy po rundzie wiosennej będą znajdować się w pierwszej trójce.

Mistrzowi ta sztuka się nie udała, więc wydawało się, że w edycji 1955/56 Polska nie będzie miała reprezentanta w Pucharze Mistrzów. MSZ szybko znalazło rozwiązanie tej sytuacji i złożyło organizatorom następującą propozycję: jeżeli zaprosicie do gry czwarty zespół poprzedniego sezonu, Gwardię Warszawę, to władze państwa nie będą robić żadnych problemów.

Czasy były, delikatnie mówiąc, trudne. Przed 1955 rokiem w lidze grały takie kluby jak Stal Sosnowiec, CWKS Warszawa, Unia Chorzów, Ogniwo Bytom, Włókniarz Łódź, Kolejarz Poznań czy Gwardia Kraków i dopiero zarządzenie przewodniczącego GKKF z marca pozwoliło na powrót do nazw Zagłębie, Legia, Ruch, Polonia, ŁKS, Lech czy Wisła. Zmiany zaczęły wchodzić w życie dopiero we wrześniu, a jako pierwsza sygnał dała Wisła. W takich warunkach polska wchodziła w rywalizację klubową w europejskich pucharach.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz