José Piendibene – Maestro z Montevideo

Piendibene i Harley

W 1909 r. do klubu przyszedł pochodzący ze Szkocji John Harley. Piendibene był oczarowany jego grą. Występujący w środku pola Szkot imponował grą głową, znakomicie potrafił się ustawiać i przewidywać boiskowe wydarzenia, dzięki czemu notował bardzo dużo przechwytów. Był też naturalnym liderem i w dużej mierze dzięki niemu Peñarol zmienił swój styl gry. Jak dotąd dominowała gra długimi piłkami, żeby jak najszybciej przedostać się pod bramkę rywali. Harley postulował grę krótkimi, bezpośrednimi podaniami, co wprowadzało na boisku większy spokój i porządek. Dzięki temu umiejętności takich zawodników jak Piendibene mogły zostać w pełni wykorzystane.

Penita wkrótce został przesunięty na środek ataku, a w 1911 r. był już podstawowym zawodnikiem zespołu. W tamtych czasach gra piątki ofensywnych graczy opierała się głównie na indywidualnych umiejętnościach. Skrzydłowi szaleli przy liniach, wdawali się w dryblingi, ale nie zawsze przynosiło to korzyść drużynie. Środkowi napastnicy bywali często osamotnieni i jeśli sami nie stworzyli sobie korzystnej sytuacji, to mogli raczej zapomnieć o bramkach.

Harley i Piendibene stali się katalizatorami zmian w tej formacji. Krótkie, bezpośrednie podania spowodowały, że gra zyskała na płynności i efektywności. Defensorzy drużyn przeciwnych musieli się wówczas mocno napocić, żeby nadążyć za szybko grającymi piłkarzami Peñarolu. Ofensywny kwintet wreszcie zaczął grać zespołowo, co przełożyło się na większą liczbę dogodnych sytuacji. Częściej padały też bramki, co przyciągało na trybuny coraz większe rzesze kibiców.

O ile nie brakowało wówczas znakomitych dryblerów, o tyle niewielu decydowało się na kiwanie tuż pod bramką rywala. Piendibene zmienił również to i ochoczo kładł na ziemi bramkarzy rywali, a sztukę dryblingu wyniósł na zupełnie nowy poziom. Dzięki swojej inteligencji był bardzo pojętnym uczniem i zawsze podkreślał zasługi Harleya w rozwoju swojego talentu. Uważał Szkota za wspaniałego nauczyciela i mimo że grali na różnych pozycjach, to bardzo wiele się od niego nauczył.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…