Anatolij Baniszewski – kaukaska perła z Baku

Baniszewski

O sile reprezentacji Związku Radzieckiego najczęściej stanowili piłkarze narodowości rosyjskiej i ukraińskiej. Nie znaczy to jednak, że w innych republikach nie było znakomitych futbolowych indywidualności. Były. Często kluby z małych republik potrafiły napsuć sporo krwi wielkim drużynom z Moskwy i Kijowa. Wielu piłkarzy pochodzących z peryferii czerwonego imperium z powodzeniem radziło też sobie w reprezentacji. Dzięki temu mali chłopcy z Erywania, Tbilisi czy Baku mieli swoich rodzimych futbolowych bohaterów. Kimś takim dla Azerbejdżanu był Anatolij Baniszewski, którego historię dziś przybliżamy.

KLIKNIJ I DOŁĄCZ DO NASZEJ GRUPY NA FACEBOOKU

Jako dziecko marzył, żeby zagrać przeciwko Brazylii. To właśnie w spotkaniu z Canarinhos strzelił swoją najsłynniejszą bramkę w karierze, której jednak nie zarejestrowały kamery. Co ciekawe debiutował w reprezentacji jeszcze jako nastolatek i to właśnie w starciu z Brazylią. Miał gorący temperament i zawsze mówił, co myśli. Nigdy nie gryzł się w język, co przysparzało mu trochę kłopotów. Jako młody chłopak zyskał wielką popularność, z którą nie do końca potrafił sobie poradzić.

Polskie nazwisko zawdzięcza dziadkowi, który pochodził z zachodniej Ukrainy. Jednak to w Azerbejdżanie jest najbardziej znany. W dziejach jego kraju niewielu było piłkarzy, którzy potrafili dorównać mu umiejętnościami, czego dowodem jest nagroda z okazji jubileuszu 50-lecia UEFA, kiedy to Baniszewski został wybrany najlepszym zawodnikiem w historii Azerbejdżanu.

Przez całą swoją piłkarską karierę był związany z Baku. Z zespołem Neftyanika zajął w 1966 r. trzecie miejsce w radzieckiej ekstraklasie, co było największym osiągnięciem w dziejach klubu. Choć kuszono go ofertami z Moskwy i Kijowa, to zawsze pozostawał wierny swojemu rodzinnemu miastu. Często podkreślał swoje przywiązanie do niego i mówił, że nie wyobraża sobie, że mógłby grać gdzieś indziej. Warto więc w tym miejscu na chwilę przyjrzeć się historii Baku, żeby lepiej zrozumieć przywiązanie Anatolija do niego.

Krótki rys historyczny Baku

Obszar Półwyspu Apszerońskiego od najdawniejszych czasów był znany z wiecznych ogni, które powstawały w wychodniach gazu ziemnego. Położone na tych terenach Baku już od wczesnego średniowiecza było ważnym ośrodkiem handlowym i kilkukrotnie przechodziło z rąk do rąk. W IX wieku stało się częścią islamskiego państwa Szyrwanu. Pod koniec XIII stulecia zaczęła się epoka rozkwitu miasta, które w XV wieku było już głównym portem Morza Kaspijskiego. Rozwój ten został zahamowany po włączeniu do perskiego państwa Safawidów w 1501 r. W pierwszej połowie XVII stulecia coraz częściej w tę stronę zaczęli spoglądać Rosjanie, którzy przez pewien czas kontrolowali Baku. Ostatecznie jednak te tereny zostały włączone w skład Imperium Rosyjskiego dopiero w 1806 r.

To właśnie w XIX wieku nastąpił największy rozwój Baku. W 1847 r. dzięki wynalezieniu w Azerbejdżanie pierwszych zmechanizowanych wierteł rozpoczęło się wydobycie ropy naftowej na skalę przemysłową. Za początek naftowej gorączki w Baku przyjmuje się jednak rok 1872 r., kiedy to weszła w życie reforma znosząca system dzierżawny w przemyśle naftowym. Prywatni właściciele mogli odtąd wykupywać działki na własność i nie musieli już płacić wysokich podatków dzierżawcom, co stało się impulsem do szybkiego rozwoju przemysłowego.

Na początku XX wieku Baku i okolice były głównym światowym zagłębiem naftowym. Rocznie wydobywało się tutaj 10 milionów ton ropy, czyli połowę całej światowej produkcji. Do miasta, które było ważnym ośrodkiem administracyjnym, przemysłowym, naukowym i kulturalnym, w poszukiwaniu bogactwa przybywało wielu robotników z różnych części Europy. Nie brakowało też ludzi wykształconych – inżynierów, chemików czy architektów. W tej ostatniej grupie sporo było Polaków. Jednym z nich był Józef Gosławski, który w 1892 r. objął stanowisko naczelnego architekta miejskiego i od tego momentu do I wojny światowej naczelnymi architektami miejskimi Baku byli Polacy. To wtedy właśnie miasto szczyciło się mianem Paryża Kaukazu.

Tam gdzie ropa, tam zwykle pojawiali się też Brytyjczycy. W Baku było podobnie i to dzięki przybyszom z Wysp Brytyjskich miejscowa ludność poznała piłkę nożną. W 1911 r. powstawały pierwsze kluby w Azerbejdżanie, które zakładali obcokrajowcy. Pierwszym mistrzem został wtedy złożony wyłącznie z brytyjskich robotników i inżynierów naftowych British Club, który obronił tytuł w 1912 r. Rok później miejskie władze podjęły decyzję o przeznaczeniu gruntu pod budowę boiska z prawdziwego zdarzenia, co bardzo spodobało się piłkarzom, którzy nie musieli już grać na placach przy naftowych szybach. Futbol zaczynał zyskiwać coraz większą popularność.

Mieszkańcy Baku i okolicznych kurortów nadkaspijskich zmienili upodobania. Najnowszym krzykiem mody nie są już narty na kółkach, ale gra w piłkę nożną – pisano w styczniu 1914 r. w moskiewskiej prasie.

Mimo że w latach dwudziestych futbol w ZSRR nie był jeszcze tak popularny, jak po II wojnie światowej, to Azerowie w tamtych latach pokazywali, że piłkarskie rzemiosło nie jest im obce i zanotowali kilka wartych uwagi wyników.

W 1923 roku zespół Komsomołu Baku wygrał Kaukaskie Igrzyska Olimpijskie (rozgrywano taką imprezę przed laty), azerska reprezentacja Baku w 1930 r. wygrywała z reprezentacją nafciarzy niemieckich, a w 1931 r. – nawet brytyjskich, na dodatek aż 5:2! Wtedy to Azerbejdżan był awangardą piłkarską Kaukazu i Bliskiego Wschodu, do tego stopnia, że nieoficjalna reprezentacja Azerbejdżanu w 1929 r. wyjechała do Teheranu na mecz z Iranem, zwanym wtedy jeszcze Persją i wygrała z nim… 11:0 – pisał o azerskich sukcesach Radosław Nawrot.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…