Kameruńskich bramkarzy trudne przypadki

Idol Buffona

W 1990 roku N’Kono znów pojechał na mundial. Kameruńczycy na mistrzostwach spisali się jeszcze lepiej niż 8 lat wcześniej. Zajęli pierwsze miejsce w swojej grupie, w 1/8 finału wyeliminowali Kolumbię, dopiero w ćwierćfinale po dramatycznym spotkaniu ulegli Anglikom. Wyspiarze mieli w tym meczu dwa rzuty karne. Oba wykorzystał Gary Lineker.

– Za pierwszym razem wiedziałem, gdzie Lineker strzeli – otworzy swoje ciało i kopnie w moją lewą stronę. Ale w ostatniej chwili pomyślałem, że on wie, że ja to wiem. Dlatego zmieniłem zamiar i poszedłem w niewłaściwy róg. Za drugim razem rzuciłem się w lewo, a on posłał piłkę w środek – tłumaczył N’Kono.

Skrót meczu Kamerun – Anglia w ćwierćfinale mundialu 1990:

Popisy Kameruńczyka na mundialu podziwiał m. in. 12-letni Gianluigi Buffon. Wiele lat później włoski gwiazdor w wywiadach przyznał, że N’Kono był jego piłkarskim idolem. Zresztą jednemu ze swoich synów dał na drugie imię Thomas – na cześć kameruńskiego bramkarza.

Pierwszy puchar

N’Kono prawdopodobnie nie zostałby idolem Buffona, gdyby nie wywiad, jakiego udzielił jego rywal do gry w bramce reprezentacji, Joseph-Antoine „JoJo” Bell. Ale o tym za chwilę.

Bell, starszy o dwa lata od golkipera Espanyolu, pozostawał w jego cieniu aż do Pucharu Narodów Afryki, który odbył się w marcu 1988 roku w Maroku. Kameruńczycy jechali na turniej z nadziejami na zwycięstwo. Wiedzieli jednak, że w dwóch pierwszych meczach, z Nigerią i Egiptem, będą musieli radzić sobie bez N’Kono. Powodem absencji były obowiązki klubowe – bramkarz miał zagrać w ligowym meczu Espanyolu z Saragossą, a dopiero potem dołączyć do kolegów walczących o mistrzostwo kontynentu.

Thomas N’Kono już w sztabie szkoleniowym Espanylou

Nieobecność swojego wielkiego konkurenta Bell wykorzystał w 100%. Z Nigerią i Egiptem bronił tak dobrze, że selekcjoner Claude Le Roy nie posadził go na ławce, nawet po tym jak do Maroka przyjechał N’Kono. Do samego końca turnieju JoJo zachował wyśmienitą formę. Kameruńczycy wtedy po raz pierwszy zdobyli Puchar Narodów Afryki.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…