Mundialowa środa: Preludium

Czas czytania: < 1 m.
0
(0)

Zmienił nam się futbol drodzy panowie, oj zmienił. Ongiś wielce uczony pan Sofokles w episkyrosa grywał, rękoma piłkę przez linię przerzucał. W odległej Brytanii odcięte głowy przeciwników kopano, morale żołnierzy powiększając. Okropieństwo powiadacie? Owszem miłe panie. Cóż wam jednak mogę rzec, takie czasy były, takie czasy.

Już bardziej cywilizowane ludy średniowieczne całymi wioskami grały w futbol, próbowali przenieść piłkę z miejsca na miejsce, czasem grając nawet w liczbie kilku setek. A ile ofiar przy tym było i zniszczonego mienia. Szanowany biskup Robert z Londynu ubolewał nad tym, że grający w football szyby w katedrze wybijali i święte figury niszczyli.
W słonecznej Florencji też grano. Calcio grą swoją nazywali, już wtedy słynną włoską taktykę kształtowali. Czy chcę piwa pytacie? A nalejcie proszę kufelek, struny głosowe naoliwię. Dziękuję pięknie. Kontynuował będę, jeśli pozwolicie, czas mnie nagli. O Sheffield i Cambridge nie będę się rozwodził, to pewno wszystko wiecie. Przejdę zatem czym prędzej do szlachetnego pana Rimeta, który jako prezes FIFA kierował się niemal obsesją, by zorganizować globalne mistrzostwa piłkarskie.

I tak w piękny w roku 1929 w niedalekim Amsterdamie podjęto decyzję. Rozgrywki nazwano Pucharem Świata, a pierwszą edycję zdecydowano powierzyć Urugwajowi, najlepszej ówcześnie drużynie piłkarskiej. Przy okazji wielmożni panowie z federacji zdecydowali się uczcić sto lat konstytucji tamtego kraju. Piękny gest, prawda? I panowie z Urugwaju dostojnie się zachowali, obiecując zwrot kosztów podróży na turniej. A podróż długa była, oj długa. Sportowcy z Europy aż dwa tygodnie płynęli. Uśmiechacie się pod nosem widzę. Powtórzę raz jeszcze moi drodzy, że takie czasy były, takie czasy. Był to przecież rok 1930.

Dziękuję wam pięknie za kufelek piwka i cierpliwość. Wybaczcie tym samym najdrożsi, pójść już dziś muszę. Obiecuję jednak, że za tydzień wrócę, by o pierwszym turnieju o Puchar Świata opowiedzieć.

DAMIAN BEDNARZ

 

Jak bardzo podobał Ci się ten artykuł?

Średnia ocena 0 / 5. Licznik głosów 0

Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. Bądź pierwszy!

Cieszymy się, że tekst Ci się spodobał

Sprawdź nasze social media - znajdziesz tam codzienną dawkę ciekawostek.

Przykro nam, że ten tekst Ci się nie spodobał

Chcemy, aby nasze teksty były możliwie najlepsze.

Napisz, co moglibyśmy poprawić.

spot_img
Damian Bednarz
Damian Bednarz
Założyciel Retro Futbol. Jeden z ostatnich przedstawicieli gatunku romantyków futbolowych. Wyznawca kultu Erica Cantony.

Więcej tego autora

Najnowsze

Polski przystanek w drodze po puchar – o meczach Polonii Warszawa z FC Porto

Od zakończenia zmagań w rozgrywkach Fortuna 1. Ligi minęło już kilka tygodni. Piłkarski świat żyje obecnie rozgrywanymi w Niemczech mistrzostwami Europy. Na naszych łamach...

RetroMagazyn #1 – Historia mistrzostw Europy – Recenzja

Redakcja Retro Futbol postanowiła przybliżyć czytelnikom historię mistrzostw Europy. Ponad 120-stronicowa publikacja to udane wydawnictwo, w którym nie brakuje niczego: ciekawostek, rozmów oraz dłuższych...

Statystyki polskich piłkarzy w ligach zagranicznych w sezonie 2023/24

Przygotowaliśmy dla Was wyjątkowe zestawienie, które obejmuje statystyki polskich piłkarzy w ligach zagranicznych. W tym artykule skupiliśmy się na osiągnięciach z sezonu 2023/24. Spis treści Polscy...