„Na boisku. Piłkarskie gry zespołowe” – recenzja

na boisku

P olski rynek książki sportowej przeżywa w ostatnich latach niezwykle dynamiczny rozwój. Nie dziwi więc, że wydawcy i autorzy szukają kolejnych nisz wydawniczych. Jedną z nich są książki adresowane do dzieci – stąd też zrodził się pomysł wydawnictwa Polarny Lis na cykl pt. „Wybieram swój sport”. W pierwszym tomie tej serii Łukasz Olkowicz opisuje piłkarskie gry zespołowe.

Łukasz Olkowicz, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”, prowadzący razem z Piotrem Wołosikiem rubrykę „Ofensywni”, zadebiutował jako pisarz dla dzieci. Ma już w swoim dorobku trzy książki: pisaną razem z Łukaszem Kadziewiczem biografię „Kadziu. Siatkówka i rock’n’roll”, portret byłego selekcjonera „Nawałka. Droga do perfekcji” oraz napisaną z Piotrem Wołosikiem „Lewy. Jak został królem”. Biografie Roberta Lewandowskiego i Adama Nawałki powstały bez udziału głównych bohaterów, autor napisał je w swoim ulubionym reportażowym stylu. W przypadku Łukasza Kadziewicza była to już klasyczna biografia pisana przy współpracy z opisywaną postacią. Łukasz Olkowicz chętnie podejmuje się nowych wyzwań, więc bez większych wahań przystał na propozycję wydawnictwa Polarny Lis.

„Na boisku. Piłkarskie gry zespołowe” to dokładny opis pięciu dyscyplin, w których najważniejsza jest piłka. Wybór czterech jest dość oczywisty – piłka nożna, siatkówka, koszykówka i piłka ręczna. Do tego dochodzi baseball, co jest może dość zaskakujące, ale trzeba też sobie postawić pytanie: co mogłoby być zamiast tego? Hokej jest opisany w tomie drugim pt. „Na śniegu”, można by się jeszcze zastanawiać nad rugby, piłką wodną lub hokejem na trawie, jednak są to równie niszowe dyscypliny jak baseball. A dzięki obecności baseballu także dorosły czytelnik może dowiedzieć się ciekawych rzeczy, jak choćby o niesamowitej przygodzie niejakiego Artura Strzałki:

Miotacz z Rybnika podpisał w 2013 roku kontrakt z New York Yankees – niezwykle popularnym na świecie klubem baseballowym. Co prawda kariera Strzałki w USA nie potoczyła się tak, jak się tego spodziewał, i trudno mu było przebić się do głównego składu utytułowanego zespołu, ale z tej historii płynie morał dla baseballistów grających w Polsce: występy nawet tysiące kilometrów od Stanów Zjednoczonych mogą ich kiedyś zaprowadzić do zespołu MLB. (s. 70)

Wielki plus dla Łukasza Olkowicza także za to, że przypomniał o polskim wkładzie do rozwoju baseballu, czyli dyscyplinie swojsko zwanej „palantem”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: WYWIAD Z ŁUKASZEM OLKOWICZEM

Cała książka ma bardzo przejrzystą strukturę. Składa się z pięciu głównych rozdziałów, odpowiadających każdej z opisywanych dyscyplin. W każdym przypadku zaczyna się od wstępu na temat historii danej gry, następnie autor dokładnie wyjaśnia zasady gry, wymienia potrzebny do jej uprawiania sprzęt, opisuje strukturę rozgrywek młodzieżowych (tzw. „Liga Młodych”), daje także słów kilka o predyspozycjach (z dokładnym podziałem na pozycje na boisku) i krótkie biogramy największych gwiazd danej dyscypliny (polskich i zagranicznych). Rozdziały kończą się ciekawostkami pt. „Czy wiesz, że…”. Tutaj dorośli znowu mogą znaleźć nieszablonowe informacje:

Wszyscy znamy rozgrywki Premier League, Bundesligi czy Serie A, ale czy ktoś potrafi wskazać najmniejszą ligę świata? Rozgrywana jest ona na wyspie Scilly, leżącej u południowo-zachodniego wybrzeża Anglii. Występują w niej… dwie drużyny: Wolpack Wanderers i Garrison Gunners. (s. 23)

W rozdziale o piłce nożnej autor dodał jeszcze krótkie opisy pięciu klubów (Real Madryt, FC Barcelona, Manchester United, Bayern Monachium i Juventus Turyn), co jest całkowicie zrozumiałe, biorąc pod uwagę niezwykle popularną wśród dzieciaków rywalizację Barcelony z Realem oraz Leo Messiego z Cristiano Ronaldo (choć przejście tego drugiego do Juventusu z pewnością otwiera nowy rozdział w tym temacie). W części o siatkówce znajdziemy krótką rozmówkę z Łukaszem Kadziewiczem, który jest prezentowany jako jedna z gwiazd tej dyscypliny. Pewnie nie wszyscy znawcy zdecydowaliby się umieścić akurat tego zawodnika w gronie ikon siatkówki, ale taki wybór można zrozumieć, patrząc przez pryzmat przyjaźni łączącej dwóch panów.

Ogólnie książkę „Na boisku. Piłkarskie gry zespołowe” oceniam bardzo pozytywnie. Łukasz Olkowicz po raz kolejny pokazał swoją dziennikarską elastyczność i przygotował niezwykle interesującą pozycję dla dzieci, którą jednak mogą też z zainteresowaniem przeczytać ich rodzice. Na pewno publikacja Polarnego Lisa nie odbiega poziomem od książek Yvette Żółtowskiej-Darskiej, które okazały się wydawniczym „strzałem w dziesiątkę”. Do tego wszystkiego trzeba dodać kapitalne ilustracje przygotowane przez „Zespół Wespół”, które wspaniale ubarwiają książkę. Całość prezentuje się naprawdę atrakcyjnie – idealny prezent dla dziecka, które dzięki temu odejdzie na chwilę od komputera, a po lekturze tym chętniej wybierze się z kolegami na boisko.

Książkę “Na boisku. Piłkarskie gry zespołowe” można kupić TUTAJ

BARTOSZ BOLESŁAWSKI

#wspieramretro
O Bartosz Bolesławski 46 artykułów
Psychofan i zaoczny bramkarz KS Włókniarz Rakszawa. Miłośnik niesamowitych historii futbolowych, jak mistrzostwo Europy Greków w 2004 r. Zwolennik tezy, że piłka nożna to najpoważniejsza spośród tych niepoważnych rzeczy na świecie.