Peter Schmeichel – wielki Duńczyk

Czas czytania: 7 m.

Nie da się ukryć, że niełatwo być bramkarzem. Zawodnicy występujący na tej pozycji rzadko zbierają wielkie pochwały w przypadku sukcesów, a niemal każdy błąd z kolei jest surowo piętnowany przez kibiców i ekspertów. Tym większy podziw muszą budzić takie słowa legendarnego szkockiego menadżera, skierowane w stronę pewnego rosłego Duńczyka, który swego czasu zdołał podbić Anglię i Europę. Oto Peter Schmeichel i jego historia.

Jego przyjście kosztowało nas 505 tysięcy funtów, to była jedna z największych okazji tego wieku. Podczas czasu spędzonego u nas zapisał się w historii klubu złotymi zgłoskami, pieczętując swoją wspaniałą karierę wzniesieniem pucharu Ligi Mistrzów w Barcelonie. Peter Schmeichel był najlepszym bramkarzem na świecie – Sir Alex Ferguson.

Peter Schmeichel. Początki

Peter Schmeichel urodził się 18 listopada 1963 roku w Gladsaxe w Danii. Jego ojciec, Antoni Schmeichel, jest Polakiem, matka zaś Dunką. W młodym wieku był zatem uprawniony do reprezentowania naszego kraju, lecz serce pchnęło go w kierunku ojczyzny matki, gdzie zebrał piłkarskie szlify. Sam jakiś czas temu zdecydował się skomentować swoje pochodzenie:

Jest we mnie trochę z Polaka, ale kiedy mój ojciec otrzymał duńskie obywatelstwo, stałem się Duńczykiem. Tak naprawdę Polski w naszym domu nigdy nie było, a ja zawsze chciałem grać dla reprezentacji Danii. Od zawsze było to moim największym marzeniem.

Niewiele jednak brakowało, aby jeden z najlepszych bramkarzy w historii piłki nożnej występował na tej pozycji w kompletnie innej dyscyplinie sportu. Pierwotnie bowiem trenował piłkę ręczną, lecz dość szybko zdecydował się na obranie innej drogi. Od dzieciństwa kibicował Manchesterowi United, a jego idolem był jeden z największych bramkarzy tego klubu – Gary Bailey.

PRZECZYTAJ TEŻ:

Droga na ten piłkarski Olimp musiała być jednak długa i wyboista, a pierwszym przystankiem na drodze do wielkiej kariery okazało się być lokalne Gladsaxe, do którego dołączył w wieku 18 lat. Nie zabawił tam długo, gdyż już w 1984 roku przeniósł się do Hvidovre IF. Spędził tam dwa lata, w których zanotował 88 spotkań oraz 6 trafień. W międzyczasie zdołał również ukończyć szkołę i jego wyuczoną profesją okazało się być… układanie dywanów.

Młody Duńczyk jednak raczej nie miał zamiaru zbaczać z obranego kursu i dobrymi występami zapewnił sobie transfer do ligowego giganta Brondby. Tam sięgnął po cztery mistrzostwa kraju oraz dwa razy został wybrany najlepszym piłkarzem rozgrywek. Wówczas świat miał okazje poznać jego wielkie atuty.

Doskonałe warunki fizyczne – 193 centymetry wzrostu i 99 kilogramów wagi- sprawiały, że napastnikom niezwykle ciężko było go pokonać. Dodatkowo niezwykle przydatne okazały się umiejętności wyniesione z czasów gry w piłkę ręczną. Bez większych problemów potrafił wyjść przed bramkę i świetnie skrócić kąt.

Redakcja
Redakcja
Jesteśmy niczym Corinthians - przesiąknięci romantycznym futbolem, który narodził się z czystej pasji i chęci rywalizacji, nie zysku. Kochamy piłkę nożną. To ona wypełnia nasze nozdrza, płuca i wszystkie komórki naszego ciała. To ona definiuje nas takimi, jakimi jesteśmy. Futbol nie jest naszym sposobem na życie. Jest jego częścią. Jeżeli myślisz podobnie to już znaleźliśmy wspólny język. Istniejemy od 2014 roku. kontakt: 661-212-782, e-mail: redakcja@rfbl.pl lub marketing@rfbl.pl

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Strzał na bramkę — magazyn młodych piłkarzy i piłkarek #4

Strzał na bramkę to wydawnictwo, które ma trafiać do najmłodszych fanów piłki - oto nasza opinia na temat kwartalnika.

Ranking: Najlepsze występy Polaków w Lidze Mistrzów

Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jakie były najlepsze występy Polaków w Lidze Mistrzów? Ten artykuł pomoże ci znaleźć na to odpowiedź.

David Beckham – piłka, skandale i wielka kasa

David Beckham to ikona sportowego showbiznesu. Świetny skrzydłowy posyłający rzuty wolne w miejsca, w które dokładnie chciał. Bardziej piłkarz czy celebryta?