Pucharowa środa: Banda Smudy w natarciu. Lech w Pucharze UEFA 2008/09

U progu sezonu 2008/2009 polski futbol pogrążony był w dużym kryzysie. Reprezentacja narodowa miała za sobą nieudany występ na mistrzostwach Europy, Wydział Dyscypliny PZPN wymierzał surowe wyroki klubom zamieszanym w aferę korupcyjną, a miejsce Polski w krajowym rankingu UEFA pozwalało nam na wystawienie jedynie dwóch przedstawicieli w rozgrywkach o Puchar UEFA. Światełko w tym bardzo ciemnym tunelu zapalili piłkarze Lecha Poznań, którzy w europejskich rozgrywkach pokazali się z bardzo dobrej strony.

Ciemno, prawie noc

W krajowym rankingu UEFA obejmującym sezony od 2002/03 do 2006/07, decydującym o liczbie drużyn, które dany kraj mógł wystawić w europejskich pucharach w sezonie 2007/08 Polska uplasowała się na 23. miejscu. Dość powiedzieć, że wyżej od nas znalazły się m.in. Bułgaria, Czechy czy Izrael.

PRZECZYTAJ WSZYSTKIE TEKSTY Z CYKLU PUCHAROWA ŚRODA: KLIK

Pozycja mogła być jeszcze niższa, ratował nas świetny współczynnik wywalczony w latach 2002/03 i 2003/04 głównie za sprawą krakowskiej Wisły i Groclinu Grodzisk Wlkp. Lokata na początku trzeciej dziesiątki pozwalała Polsce na posiadanie jednego przedstawiciela w rozgrywkach Ligi Mistrzów (to miejsce zajęła Wisła Kraków) oraz zaledwie dwóch w Pucharze UEFA – te miejsca przypadały wicemistrzowi kraju i zdobywcy Pucharu Polski.

KLIKNIJ I DOŁĄCZ DO NASZEJ GRUPY NA FACEBOOKU

W związku z faktem, że srebrny medal oraz zwycięstwo w Turnieju Tysiąca Drużyn wywalczyła Legia Warszawa, miejsce przeznaczone dla zwycięzcy Pucharu Polski zajął Groclin Grodzisk Wielkopolski. Lech Poznań szykował się zaś do gry w nieistniejącym już Pucharze Intertoto.

Gdzie dwóch się łączy, tam Kolejorz korzysta

Już trzy tygodnie po ostatniej ligowej kolejce sezonu 2007/08 okazało się, że drugim obok Legii polskim klubem, który zagra w Pucharze UEFA będzie nie Groclin, a poznański Lech. Grodziszczanie planowali przenosiny do Wrocławia i fuzję z tamtejszym Śląskiem. W stolicy Dolnego Śląska miał powstać klub, w którym 80% udziałów miałoby miasto Wrocław, a pozostałe 20% akcji trafiłoby w ręce Zbigniewa Drzymały, właściciela Groclinu.

Drzymała postanowił wycofać nową drużynę z rozgrywek europejskich. Decyzja została podjęta ze względu na protesty kibiców Śląska. Ich zdaniem puchary powinny zagościć we Wrocławiu dopiero wtedy, kiedy zostaną wywalczone przez Śląsk. Do fuzji nigdy nie doszło, bowiem została ona w ostatniej chwili zablokowana przez prezydenta Wrocławia, a prawnuk słynnego Michała Drzymały ostatecznie przeniósł swój klub na ulicę Konwiktorską 6 w Warszawie.

W rezultacie do Pucharu UEFA zgłoszono Kolejorza, a jego miejsce w Pucharze Intertoto zajęła siódma w tabeli Cracovia. W klasyfikacji Orange Ekstraklasy wyżej od Pasów uplasowały się Zagłębie Lubin i Korona Kielce, jednak ze względu na zamieszanie tych drużyn w korupcyjne procedery władze piłkarskiej centrali zdecydowały się wystawić w Intertoto właśnie drużynę spod Wawelu.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…