Historia rywalizacji: Olympique Marsylia vs PSG

Chyba każdy kraj ma swój piłkarski klasyk. Mecz, który elektryzuje nie tylko kibiców grających w nim drużyn, ale wszystkich krajowych fanów futbolu. Te rywalizacje wykraczają poza sport, mają podłoże historyczne, kulturalne i społeczne. Hiszpania może poszczycić się najsłynniejszą tego typu konfrontacją, czyli walką Realu Madryt z FC Barcelona. Niemcy zasiadają przed telewizorami z większymi niż zwykle wypiekami na twarzy, gdy na boisko wychodzą jedenastki z Dortmundu i Gelsenkirchen, by walczyć o prymat w Zagłębiu Ruhry. Także w dalekiej Argentynie ludzie pasjonują się bojem Boca Juniors z River Plate. We Francji rywalizacją najmocniej rozpalającą serca są mecze Olympique Marsylia z Paris Saint-Germain. Dziś przedstawiamy jej historię.

Późne początki

Rywalizacja Olympique Marsylia z Paris Saint-Germain jest stosunkowo młoda. Wszystko dlatego, że paryski klub został założony dopiero w 1970 roku. O ile OM od lat uważano za giganta francuskiej piłki, o tyle stołeczna drużyna walkę o najwyższe cele zaczęła pod koniec lat 80. Właśnie wówczas rozpoczęła się ta niezwykle prestiżowa rywalizacja, która trwa do dziś.

Zanim to nastąpiło, dla marsylczyków najważniejsze były potyczki z Saint-Etienne czy Bordeaux. W 1986 klub ze stolicy Francji po raz pierwszy zdobył krajowe mistrzostwo. Architektem tego sukcesu był słynny trener Gerard Houllier. PSG urosło w siłę i stało się poważnym rywalem dla OM. Klub z Marsylii mógł w tym czasie poszczycić się już czterema tytułami.

Mistrzowska ekipa PSG z sezonu 86/86 źródło: Paris.canal-historique

Krótko po tym sukcesie, rywalizacja parysko-marsylska ukształtowała się na długie lata. Wpływ na to miały przede wszystkim dwie sytuacje. Pierwszą było objęcie funkcji prezesa Olymique Marsylia przez Bernarda Tapiego. To jedna z najbarwniejszych postaci w historii francuskiego futbolu, ale też persona bardzo kontrowersyjna. Zbudował wielkość OM, za jego kadencji drużyna wygrała nawet Ligę Mistrzów. Z drugiej strony wsławił się negatywnie, gdy jego klub kupił ligowy mecz w 1993 roku, za co został pozbawiony mistrzowskiego tytułu. Sposób, w jaki Tapie prowadził zespół, budził duże kontrowersje i miał wielu przeciwników, mimo że marsylską drużynę zasilały wielkie gwiazdy.

Tak o Tapiem opowiadał na łamach „Piłki Nożnej” Tadeusz Fogiel paryski korespondent polskich pism sportowych:

Wywodzi się z rodziny średnio zamożnej, ale podobno od najmłodszych lat wyróżniał się ambicją i żyłką do interesów.

Fogiel miał okazję nawet grać w piłkę przeciwko Tapiemu. Obaj panowie spotkali się na boisku prawdopodobnie w 1967, kiedy ich zespoły rywalizowały w meczu piątej ligi francuskiej. Późniejszy prezes OM biegał po murawie, ale wielkiej kariery w tym fachu nie zrobił.

Jako piłkarz nigdy się Tapie nie wybił ponad poziom lokalny, zadziwiał natomiast temperamentem i predyspozycjami przedsiębiorcy. Początkowo charakteryzował się w kupowaniu bankrutujących firm i stawianiu ich na nogi. Kiedy powiodło mu się w sferze biznesu, wkroczył na niwę sportu – kontynuował swą opowieść Fogiel.

Do osiągnięć Tapiego w dziedzinie sportu należało m.in. zorganizowanie grupy kolarskiej „Look”, którą reprezentował słynny w swej profesji Bernard Hinault. Tapie prężnie działał też w polityce. Nieoficjalnie mówi się, że to właśnie on był założycielem tej pasjonującej kibiców nie tylko we Francji futbolowej rywalizacji.

Bernard Tapie, z Abedi Pele i Basile Boli Źródło FourForuTwo

Drugim powodem rozkwitu tej piłkarskiej bitwy było przejęcie PSG przez największą płatną telewizję we Francji – Canal+. W latach 90. firma ta wypromowała starcie paryżan z marsylczykami. Obie strony, mające duże finansowe możliwości, zaczęły rywalizować nie tylko na boisku, ale także na rynku transferowym. Do Marsylii zawitali tacy zawodnicy jak Jean-Pierre Papin, Rudi Voller, Chris Waddle, Basile Boli czy Enzo Francescoli. W stolicy zjawili się David Ginola, George Weah, Youri Djorkaeff czy Rai.

Wymiar pozapiłkarski i animozje kibicowskie

Opisywana w tym tekście rywalizacja jest szczególna nie tylko ze względu na to, że biorą w niej udział największe kluby we Francji. To także walka między klasami społecznymi. Paryż jest przede wszystkim stolicą, ale także centrum francuskiego społeczeństwa, ekonomii, polityki i kultury.

Marsylia jest natomiast miastem portowym. Zamieszkuje ją głównie klasa robotnicza. Potyczki OM z PSG mają więc również podłoże polityczne. Przy ich okazji mówi się o rywalizacji północy z południem czy prowincji ze stolicą.

Trybuny PSG w trakcie meczu z Marsylią w 1995 roku. Źródło:seulement.paris

Wiadomą sprawą jest to, że fani obu klubów darzą się dużą antypatią. Na przestrzeni lat dochodziło do wielu incydentów na tle kibicowskim. Niektóre z nich okazywały się tragiczne. W 1995 roku podczas półfinału Pucharu Francji doszło do 146 aresztowań. Pięć lat później fanka Olympique Marsylia została uderzona krzesłem przez kibica PSG, w wyniku czego została sparaliżowana.

Lokalne władze wdrażają wiele metod w celu poprawy bezpieczeństwa w czasie parysko-marsylskiego starcia. Starają się zapobiegać niepożądanym zachowaniom kibiców, lecz nie zawsze przynosi to oczekiwany skutek. W efekcie nienawiści pomiędzy sympatykami obu klubów doszło nawet do dwóch wypadków śmiertelnych. Po tym, jak PSG zostało przejęte przez katarskich inwestorów, stosunki pomiędzy fanami zaostrzyły się jeszcze mocniej.

Mimo silnych animozji nie brakowało zawodników, którzy grali dla obu klubów. Często padali oni ofiarami złości ze strony kibiców. Do jednej z najsłynniejszych tego typu historii doszło w finale Pucharu Francji w 2004 roku. Ówczesny kapitan PSG, Frederic Dehu został wygwizdany przez paryskich fanów, gdyż wyszło na jaw, że po zakończeniu wygasającego kontraktu zostanie on piłkarzem OM. Po wzniesieniu trofeum Dehu ze łzami w oczach udał się do szatni.

Już kilka miesięcy później Paryż na rzecz Marsylii opuścił Fabrice Fiorese. Zarówno on, jak i Dehu po powrocie na Parc des Princes skazani byli na słuchanie przeraźliwych gwizdów adresowanych w ich kierunku.

Wśród piłkarzy, którzy w tracie kariery reprezentowali barwy obu klubów, nie brakuje wielkich gwiazd. Do najsłynniejszych należą Claude Makelele, Jerome Leroy, George Weah, Gabriel Heinze, Hatem Ben Arfa i Lassana Diarra.

Pamiętne mecze

Rywalizacja Olymique Marsylia z Paris Saint-Germain to jednak przede wszystkim rywalizacja o dużej wartości sportowej. Oba kluby są bardzo utytułowane,  stanowią obecnie wizytówkę francuskiej piłki klubowej. Paryżanie od kilku lat z dużymi ambicjami przystępują do rozgrywek Ligi Mistrzów, zaś marsylczycy w ubiegłym sezonie dotarli aż do finału Ligi Europy.

Opisywane przez nas kluby mogą pochwalić się europejskimi pucharami. Zespół z Paryża w 1996 roku sięgnął po Puchar Zdobywców Pucharów. Drużyna z Marsylii trzy lata wcześniej wspięła się natomiast na szczyt klubowego futbolu, zwyciężając w Champions League.

PSG świętujące wygraną w Pucharze Zdobywców Pucharów

OM ma prawo poszczyć się aż dziewięcioma tytułami mistrza Francji. PSG sięgało po to trofeum siedmiokrotnie. W gablotach obu klubów nie brakuje też pucharów Francji czy trofeów za triumfy w Pucharze Ligi Francuskiej.  Na przestrzeni lat zespoły te rozgrywały wiele pamiętnych meczów zarówno w rozgrywkach krajowych, jak i w europejskich pucharach. Bardzo ciekawie bywało jednak też w spotkaniach między nimi.

Pierwsze spotkanie tych ekip odbyło się w grudniu 1971 roku, nieco ponad rok po utworzeniu PSG. Mecz został rozegrany na Stade Velodrome, a gospodarze wygrali 4:2. Paryżanie na pierwsze zwycięstwo z późniejszym wielkim rywalem musieli czekać do 1975 roku.

Jednym z najbardziej porywających meczów był ten, który miał kolosalny wpływ na losy  mistrzostwa Francji w sezonie 1988/89. Wydawało się, że tytuł powędruje do stolicy. Długo utrzymywał się korzystny dla PSG bezbramkowy remis. W doliczonym czasie celnym strzałem z dystansu popisał się Franck Sauzee, dzięki czemu OM wygrało i zdobyło pierwszy tytuł od siedemnastu lat. Gerard Gili, ówczesny trener zwycięzców doskonale zdawał sobie sprawę z dobrej gry rywali w defensywie:

Aby ich minąć, trzeba liczyć na pojedynczą akcję lub strzał z dystansu. 

Właśnie jeden strzał z dystansu zadecydował wówczas o tym, że z mistrzostwa cieszono się w Marsylii.

Trzy lata później ówczesny szkoleniowiec paryżan Artur Jorge ogłosił, że jego zespół zmiażdży marsylczyków. Tapie, w celu zmotywowania piłkarzy zarządzanego przez niego klubu, wyciął z gazety artykuł z tymi słowami i powiesił go w szatni. Sposób motywacji okazał się skuteczny, bowiem po zwycięstwo sięgnęła drużyna OM.

Piłkarze i kibice PSG też mieli powody do radości związanej z opisywaną w tym tekście rywalizacją. Warto wspomnieć choćby o roku 1999. Paryska drużyna wygrała wówczas 2:1 Jednak nie samo zwycięstwo, pierwsze nad OM od kilku lat, było najważniejsze. Na koniec sezonu marsylczycy zajęli w ligowej tabeli drugie miejsce, przegrywając o punkt z Bordeaux. Gracze ze stolicy przyczynili się zatem do tego, że mistrzostwo nie przypadło największym rywalom.

W sezonie 2002/03 PSG ograło OM aż trzy razy. W obu spotkaniach ligowych stołeczni zawodnicy wygrywali 3:0. Trzykrotnie do siatki w tych meczach trafiał późniejszy gwiazdor światowego futbolu – Ronaldinho.

Ronaldinho w meczu przeciwko Marsylii

Chyba najbardziej niezwykły mecz w historii walki OM vs PSG odbył się 5 marca 2006 roku. Zasłużył on na takie miano, mimo że… nie padła w niż ani jedna bramka. Obie drużyny walczyły o udział w europejskich pucharach, więc stawka spotkania była ogromna. Marsylczycy pokazali, że jeszcze ważniejszy od zwycięstwa jest dla nich honor. Na znak protestu przeciwko niewpuszczeniu ich kibiców na Parc des Princes wystawili do gry zespół rezerw, który na co dzień występował w IV lidze. Młodzi, niedoświadczeni piłkarze, dla których taki mecz był wydarzeniem z innego świata nie przegrali! Zdołali wywieść ze stolicy punkt, który był czymś więcej niż kolejnym „oczkiem” dopisanym w ligowej tabeli.

Okiem statystyka

Rywalizuje się między innymi po to, żeby udowodnić swoją wyższość. Przyjrzeliśmy się statystykom pomiędzy drużynami. Na początek bilans bezpośrednich starć:

ROZGRYWKI MECZE ZW. REM. POR. BR+ BR-
LIGA 78 28 19 31 101 102
PUCHAR FRANCJI 13 10 2 1 26 11
PUCHAR LIGI 2 2 0 0 5 2
SUPERPUCHAR 1 0 1 0 0 0
SUMA 94 40 22 32 132 115

 

Do najwyższych zwycięstw Paryżan nad rywalem należą:

  • 5:1 – u siebie 08.01.1978 (liga)
  • 5:1 – wyjazd 26.02.2017 (liga)

Rekordami Marsylczyków są:

  • 4:0 – dom 28.11.1986 (liga)
  • 3:0 – wyjazd 28.02.2010 (liga)

Najwięcej goli w jednym meczu  padło 7 kwietnia 1979 roku. PSG wygrało w lidze z OM 4:3.

Najdłuższe serie bez porażki:

  • 17 meczów (14 zwycięstw, 3 remisy), PSG (od 27.11.2011, seria trwająca)
  • 9 meczów (8 zwycięstw, 1 remis), PSG (26.02.2002 – 16.10.2005)
  • 9 meczów (6 zwycięstw, 3 remisy), OM (08.09.1990 – 11.04.1995)

Najdłuższe serie kolejnych zwycięstw:

  • 10 meczów, PSG (31.10.2012 – 21.05.2016)
  • 8 meczów, PSG (26.10.2002 – 10.11.2004)
  • 6 meczów, PSG (07.04.1979 – 08.09.1984)

Najwyższą frekwencją cieszyło się spotkanie z 29 kwietnia 2006 roku podczas finału Pucharu Francji na Stade de France. Mecz obejrzało 79061 kibiców. Najmniej sympatyków obu drużyn zgromadziło się na Stade Velodrome 8 grudnia 1979 roku, było to 5556 widzów.

Nie mniej ważne od wyników są trofea. Bilans prezentuje się następująco:

TROFEA: PSG OM
LIGUE 1 7 9
PUCHAR FRANCJI 12 10
PUCHAR LIGI 8 3
SUPERPUCHAR 8 3
COUPE CHARLES DRAGO 0 1
LIGUE 2 1 1
LIGA MISTRZÓW 0 1
PUCHAR ZDOBYWCÓW PUCH. 1 0
INTERTOTO 1 1
SUMA 38 29

 

Najlepsi strzelcy w meczach PSG-OM

  • 11 – Zlatan Ibrahimović (PSG)
  • 7 – Edinson Cavani (PSG)
  • 6 – Pedro Pauleta (PSG)
  • 5 – Hervé Florès (OM)

Najwięcej meczów:

  • 24 – Steve Mandanda (OM)
  • 18 – Sylvain Armand (PSG)
  • 13 – Thiago Silva (PSG)

Ciekawie wygląda lista piłkarzy, którzy grali dla obu klubów:

PIŁKARZ PSG (MECZE / GOLE) OM (MECZE / GOLE)
Gabriel Heinze 99/4 58/7
Édouard Cissé 186/8 55/1
Fabrice Abriel 2/0 54/1
Modeste M'Bami 83/1 77/1
Lorik Cana 69/2 122/6
Frédéric Déhu 119/6 57/1
Fabrice Fiorèse 81/14 18/2
Pascal Nouma 70/10 10/1
Bruno N'Gotty 80/7 32/0
Jérôme Leroy 74/2 47/7
George Weah 96/32 19/5
Djamel Belmadi 1/0 63/9
Cyrille Pouget 14/2 23/5
Daniel Bravo 216/23 20/1
Florian Maurice 29/7 62/23
Patrick Colleter 157/1 41/0
Xavier Gravelaine 33/3 62/24
Bruno Germain 43/3 80/9
Jocelyn Angloma 36/6 86/3
William Ayache 25/0 23/0
Claude Lowitz 28/0 22/0
Sarr Boubacar 98/28 105/36
Lassana Diarra 13/0 37/1
Hatem Ben Arfa 23/0 63/9
Claude Makélélé 98/1 32/2
Peguy Luyindula 130/19 37/10
Zoumana Camara 153/4 42/1
André Luiz Moreira 17/1 22/2
Jérôme Alonzo 82/0 3/0
Stéphane Dalmat 19/1 29/1
Peter Luccin 25/1 51/2
Kaba Diawara 14/0 15/0
Benoit Cauet 35/4 26/1
Alain Roche 153/8 25/0
Laurent Fournier 184/13 17/2
Bernard Pardo 6/0 26/1
Yvon Le Roux 13/1 63/3
Marcel De Falco 4/1 1/0
Michael N'Gom 72/22 34/12
Jean-Pierre Tokoto 50/12 12/1
Jean-Pierre Dogliani 57/8 2 liga (b.d)
Jean Djorkaeff 38/2 139/12
Jean-Pierre Destrumelle 4/0 116/2

 

Tomislav Ivić był jedynym trenerem, który prowadził w swojej karierze oba kluby:

  • PSG – 1988-1990, 86 meczów
  • OM – 1991, 13 meczów, 2001, 15 meczów

Piotr Świerczewski był jedynym Polakiem, który grał w Le Classique. Bilans prezentuje się następująco:

  • 29.11.2001 PSG-OM (0:0), 90 minut i żółta kartka
  • 12.04.2002 OM-PSG (1:0), 90 minut i żółta kartka

Zakończenie

Trudno opisać wszystkie mecze Olympique Marsylia z Paris Saint-Germain. Nie jest łatwo wybrać nawet te najlepsze, gdyż było ich wiele, mimo że, jak zostało wspomniane wcześniej, rywalizacja ta jest stosunkowo młoda. Nie ma tak bogatej historii jak inne wielkie piłkarskie bitwy w Europie czy na świecie. Ale blisko pięć dekad wystarczyło, by rywalizacja zyskała miano kultowej.

Nie ma ważniejszego meczu we Francji. Kibice na całym świecie ekscytują się meczami OM z PSG. Spotkania tych klubów to coś więcej niż dziewięćdziesięciominutowa walka na boisku. To cała otoczka, kibicowskie animozje, rywalizacja o podłożu społecznym i politycznym.

Przede wszystkim jest to jednak futbol na wysokim poziomie, obecnie klasyk ligi mistrzów świata. W tych czasach większą siłę mają paryżanie, w przeszłości dominowali marsylczycy. W najbliższą niedzielę czeka nas kolejna odsłona francuskiej bitwy. Liczymy na to, że i tym razem będzie ciekawie.

Autor: GRZEGORZ ZIMNY
Opracowanie statystyk: MARIUSZ CHODAŁA

Źródła, z których korzystałem:

Marcin Kalita, Tadeusz Fogiel i Maciej Kaliszuk – „Wielkie kluby Europy. Olympique Marsylia” – publikacja wydana przez „Przegląd Sportowy”

„Piłka Nożna Magazyn Ilustrowany” nr 3 (51) marzec 1990 – artykuł „Tak się nie buduje drużyny” Romana Hurkowskiego

Strona OM4ever.com  http://www.om4ever.com/HistoSommaire.html