Jose Luis Chilavert – golkiper, który znalazł drogę do siatki

Najlepszy na kontynencie, najlepszy na świecie

Urodzony w 1965 r. Chilavert pierwsze kroki w seniorskiej karierze zaczął stawiać w latach osiemdziesiątych. W połowie dekady trafił do argentyńskiego San Lorenzo, aby następnie wylądować na Starym Kontynencie, w Realu Saragossie. Jednak dopiero jego kolejny klub okazał się miejscem, gdzie święcił tryumfy na miarę swojego wielkiego talentu.

Tym klubem był argentyński Vélezu Sarsfield i to właśnie jako gracz tego zespołu stał się czołowym piłkarzem Ameryki Południowej. Klub z przedmieść Buenos Aires przez długie lata pozostawał w cieniu swoich dwóch wielkich rywali Boca Juniors i Rivel Plate. Sytuacja zaczęła jednak odwracać się w latach dziewięćdziesiątych. Chilavert w 1991 r. dołączył do drużyny, którą dowodził wówczas Carlos Bianchi (późniejszy trener m.in. Romy oraz Atletico Madryt). W tym czasie  Vélez stał się czołową siłą ligi argentyńskiej. Zdobycie w 1993 r. tytułu Clausura (sezon w Argentynie dzieli się na dwie części – Clausurę oraz Aperturę) było dla drużyny pierwszym krajowym triumfem od 25 lat.

Mistrzostwo otworzyło drogę do gry w Copa Libertadores. Vélez awansował do finału, gdzie zmierzył się z Sao Paulo. Bohaterem najważniejszego spotkania został nie kto inny jak właśnie Chilavert. W serii rzutów karnych Paragwajczyk nie tylko obronił jedenastkę, ale również sam pewnie pokonał bramkarza rywali. Vélez poszedł za ciosem – trzy miesiące później pokonał w Pucharze Interkontynentalnym wielki AC Milan, stając się formalnie najlepszą drużyną świata. Chilavert był gwiazdą zespołu, a jego nazwisko stało się znane nie tylko w świecie latynoskiego futbolu.

El Bulldog wraz z kolegami jeszcze przez kolejne kilka lat byli czołową siłą ligi. Wielkie umiejętności Paragwajczyka zostały docenione przez ekspertów. W 1996 r. urugwajski dziennik El Pais wybrał Chilaverta najlepszym piłkarzem grającym w Ameryce Południowej. Był to pierwszy przypadek, kiedy golkiper otrzymał ten tytuł. Mało? Międzynarodowa Federacja Historyków i Statystyków Futbolu (IFFHS) aż trzy razy przyznała mu miano najlepszego bramkarza świata. Więcej wyróżnień mają tylko Gianluigi Buffon oraz Iker Casillas.

Niestety, nieco cieniem na klubowej karierze Chilaverta kładzie się jego kariera w Europie. Golkiper nigdy nie zawojował Starego Kontynentu na miarę swoich nieprzeciętnych umiejętności. Co więcej, jego przygoda we francuskim Strasbourgu zakończyła się po latach procesem sądowym. Paragwajczyk żądał od klubu wypłaty zaległych pieniędzy. Okazało się jednak, że Chilavert posługiwał się sfałszowanymi dokumentami. Za ten proceder został skazany na sześć miesięcy w zawieszeniu.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…