Diego Maradona – futbolowy geniusz

Czas czytania: 9 m.

Włoskie mistrzostwa

Reprezentacja Argentyny na turniej we Włoszech była najsłabszą, w jakiej występował Maradona. Jednak udało się jej dojść do finału tego turnieju i być bardzo blisko ostatecznego zwycięstwa. Kluczem do sukcesu była taktyka trenera Bilardo, turniej życia, który rozegrał bramkarz Sergio Goycochea, oraz szkielet drużyny Ruggeri-Maradona-Caniggia.

Niestety w drugiej połowie meczu finałowego, z tej trójki na boisku był tylko Diego i nie miał wsparcia w kolegach, by pokonać bardzo silnych Niemców. Mimo porażki osiągnięcie finału z taką kadrą było ogromnym sukcesem Argentyny i samego Maradony.

Wielu uważa, że Diego rozegrał słaby turniej, ja jednak mam odmienne zdanie. Zobaczcie ten filmik i sami oceńcie, ile reprezentacji kończyłoby mecz przeciwko Argentynie w pełnym składzie, gdyby stosować obecną interpretację przepisów o faulach.

Upadek

Mistrzostwa świata we Włoszech były ostatnim pokazem wielkiego kunsztu Maradony. Zdyskwalifikowany za doping opuścił w niesławie Neapol. Próbował jeszcze wrócić do wielkiej piłki w Sevilli, Newell’s Old Boys oraz swoim ukochanym Boca Juniors.

Niestety wyniszczony i coraz starszy organizm nie był w stanie sprostać wymaganiom, jakie stawiał futbol w latach 90. Oszukiwanie organizmu, przyniosło słynną dyskwalifikację za doping na mistrzostwach świata w USA. Dla wszystkich fanów Diego było to bardzo smutna chwila. My naprawdę wierzyliśmy, że on jeszcze raz wrócił, choć jego zachowanie po golu strzelonemu Grecji nie wyglądało na normalne.

Na koniec kilka słów podsumowania. Bardzo żałuję, że mnóstwo ludzi ocenia Diego jako piłkarza, po tym jak zachowuje się obecnie. Wyniszczony przez narkotyki i swój tryb życia. Nie jest on wzorem do naśladowania jako człowiek, ale niby dlaczego mielibyśmy tego od niego oczekiwać.

Chłopak ze slumsów, bez wykształcenia, przez całą karierę wykorzystywany przez wielu ludzi, którzy chcieli na nim zarobić pieniądze. Nie udźwignął tego jako człowiek, ale za to udźwignął odpowiedzialność jako piłkarz. Był inspiracją dla wielu graczy. Ci, którzy występowali razem z nim w meczach, doceniają ogromną klasę Argentyńczyka.

W czasach, gdy na kiepskich murawach, często w błocie lub śniegu, brutale łamali nogi artystom futbolu, Diego dawał nadzieję. Gdy dryblował kolejnych rywali, wszyscy ściskali kciuki, by nikt nie zdążył wjechać mu wślizgiem w nogi. Nie strzelał zwykłych goli, nawet z rzutów karnych. Jego asysty, czy dośrodkowania były jedyne w swoim rodzaju, bo tylko on w potrafił tak zagrać. Oprócz kreował gwiazdy i z przeciętnych zespołów tworzył wielkie. Takiego Diego pamiętam i takiego pokochałem.

Diego Armando Maradona zmarł 25 listopada 2020 roku.

Źródła
  • Ręka Boga – Jimmy Burns
  • Aniołowie o brudnych twarzach – Jonathan Wilson
  • El Diego – Diego Armando Maradona
  • www.rfbl.pl/jorge-valdano

DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA DIEGO MARADONA

Mariusz Moński
Mariusz Moński
Zakochany w piłce z Beneluksu oraz w futbolu z końca XX wieku. W czerwcu 2020 zakończył trwające ponad 30 lat oczekiwanie na kolejne mistrzostwo ukochanego Liverpoolu. 

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Real Madryt – Eintracht Frankfurt. Najlepszy finał Pucharu Europy

Real Madryt - Eintracht Frankfurt to jeden z najlepszych meczów Realu w historii, ale też prawdopodobnie najlepszy finał Pucharu Europy - w tym artykule opisujemy tę rywalizację

„9. Mistrzowska passa Juventusu” – recenzja

Niezwykła książka-album nie tylko dla kibiców Juventusu. "9. Mistrzowska passa Juventusu" to zapis wrażeń i emocji kibiców włoskiej drużyny zrzeszonych w Amici Sportivi.

Lechia vs. Juventus 1983 – historia wyjątkowego dwumeczu

Lechia vs. Juventus z 1983 roku to historyczny, choć sromotnie przegrany pojedynek. Lechiści musieli przebyć krętą drogę, by rozegrać ten wymarzony dwumecz.