Hector „Chirola” Yazalde – Złoty But z Argentyny

Czas czytania: 11 m.

Zawsze mniejszy, ale zawsze najlepszy

Piłka nadal była dla niego najważniejsza. Po pracy grał w drużynach ze starszymi i większymi chłopakami, a prawie zawsze był najlepszym strzelcem. Ojciec zauważył, że jeżeli syn coś w życiu osiągnie, to dzięki futbolowi, choć nie miał przekonania czy mu się powiedzie.

Młody Yazalde śnił o tym, że strzela bramki w koszulce Boca Juniors, zwłaszcza po tym, gdy zobaczył trening swoich idoli, parady Antonio Romy, siłę Antonio Ubaldo Rattína i strzały Paulo Valentima. Przez pięć kolejnych lat pracował, grał w piłkę i żył marzeniami o zawodowej karierze. Pewnego razu, a było to w 1965 roku, jego przyjaciel z czasów szkolnych, wspomniany wcześniej Horatio Aguirre, który grał w Piraña (półamatorskim klubie w Buenos Aires) spotkał się z Yazalde i zaprosił go na trening swojego klubu.

Hector w pożyczonych butach i spodenkach pokazał, co potrafi. Do domu wrócił już jako gracz tego klubu. Za każdy mecz otrzymywał około 2000 pesos (tyle zarabiał przez miesiąc, sprzedając banany). Yazalde szybko stał się gwiazdą, a dzięki bramkom, które zdobywał, jego imię zaczęło być znane w całym mieście. Gwiazda zespołu Piraña zaczęła wzbudzać zainteresowanie największych klubów w Buenos Aires. Bohater tekstu marzył o grze w Boca, ale to Independiente, za sprawą przyszłego wieloletniego prezydenta argentyńskiej federacji piłkarskiej Julio Grondony, złożyło najlepszą ofertę. Piraña otrzymała za Yazalde 1,8 mln pesos. Argentyńczyk podpisał kontrakt za około 30 tys. pesos i po dwóch latach gry opuścił malutki klub, by grać dla Independiente.

Gol na wagę mistrzostwa

Gdy koledzy z drużyny rezerw Rojo (przydomek Independiente) zobaczyli tego chudzielca (176 cm wzrostu i tylko 60 kg wagi), to na pierwszym treningu dali mu w kość. Przeniesiono go więc do drużyn młodzieżowych. Tam strzelił sześć goli w trzech meczach trzeciego zespołu, a w kolejnych trzech – osiem. Trener Independiente, Brazylijczyk Osvaldo Brandao stwierdził, że jego gra z juniorami mija się z celem. Zauważyli to również inni trenerzy i po trzech meczach został przeniesiony do pierwszej drużyny. Zagrał w ataku u boku legendarnego Luisa Artime.

Już w pierwszym sezonie pokazał, że nie ma zamiaru być w jego cieniu i zdobył w całych rozgrywkach tylko jednego gola mniej od słynnego kolegi (Artime – 11, Yazalde – 10). Rojo zdobyli mistrzostwo Argentyny, a „Chirola” stał się nowym idolem kibiców z Estadio Libertadores de América.

W kolejnych rozgrywkach potwierdził swoją wartość, strzelając 11 bramek, a w całym 1968 roku 18 (Metropolitano – 11, Nacional – 7). Dzięki swojej skuteczności dostał powołanie do reprezentacji i 11 sierpnia 1968 roku zadebiutował w barwach Albicelestes w meczu przeciwko Brazylii. Argentyna przegrała w Belo Horizonte 2:3, ale tego dnia „Chirola” nigdy nie zapomni, bo zrealizował swoje marzenie.

4c9878438074505022d7578e65663215
Marzenia zaczęły się spełniać, najpierw pokaźny kontrakt w Indepediente, później kadra narodowa.

W 1968 roku kupił też swój pierwszy samochód, co było dla niego bardzo ważne, bo pasjonował się sportami motorowymi. Kupił także mieszkanie w Buenos Aires i już na zawsze pożegnał się z biedą, choć wieloma czynami w przyszłości pokaże, że nigdy nie zapomniał, skąd się wywodzi.

W 1969 roku był jeszcze skuteczniejszy. Strzelił dla Rojo 21 ligowych goli. Wyjechał też na międzynarodowe tournée z reprezentacją Argentyny. Po powrocie rozpoczęły się niezapomniane dla kibiców Independiente oraz dla samego Hectora – rozgrywki Campeonato Metropolitano 1970. Rojo cały czas prowadzili, ale po przedostatniej kolejce, w wyniku nieoczekiwanej porażki 2:3 u siebie z Platense, dali się doścignąć River Plate.

O wszystkim miały zadecydować ostatnie mecze. Ekipa Yazalde wprawdzie miała lepszą różnicę bramek, ale musiała się zmierzyć w wyjazdowych derbach Avellaneda z Racingiem, podczas gdy River grało u siebie z walczącym o utrzymanie Unionem.

Mecz River jako jedyny w kolejce został rozegrany w piątek ze względu na transmisję telewizyjną. Milionerzy wygrali 6:0 i postawili Rojo pod ścianą. Independiente musiało wygrać derby oraz zdobyć co najmniej dwa trafienia, żeby zostać mistrzem.

Kibice River Plate zebrali się na Monumental i razem słuchali relacji z meczu, który odbywał się na Cilindro de Avellaneda. Do przerwy było 2:2. Na dziewięć minut przed końcem meczu, „Chirola” przyjął piłkę na klatkę piersiową i od razu strzelił na bramkę, zdobywając zwycięskiego gola dla Independiente. Gola na wagę mistrzostwa.

W 1970 roku dziennikarze argentyńscy po raz pierwszy przyznali nagrodę dla najlepszego piłkarza tego kraju (wręczana jest do dzisiaj) i jako pierwszego triumfatora wybrali właśnie Hectora Yazalde. „Chirola” grając dla Independiente w latach 1967-1970 – zagrał w 117 meczach, w których zdobył 72 bramki. Zapisał swoją piękną kartę w historii klubu z Avellaneda. Kibice do dziś o nim pamiętają.

Mariusz Moński
Mariusz Moński
Zakochany w piłce z Beneluksu oraz w futbolu z końca XX wieku. W czerwcu 2020 zakończył trwające ponad 30 lat oczekiwanie na kolejne mistrzostwo ukochanego Liverpoolu. 

Więcej tego autora

Powiązane

Advertismentspot_img

Najnowsze

Brudne mistrzostwa. Argentyna 1978

Mistrzostw świata w 1978 roku przeszły do historii nie tylko z powodu zwycięstwa gospodarzy. Przeczytajcie!

Wizyta na turnieju gminy Wiśniowa – historia lokalnej piłki

W tym artykule przedstawiamy historię lokalnej piłki w gminie Wiśniowa.

Artjoms Rudnevs – goleador, który uciszył Turyn

Wielu obcokrajowców przewija się przez polską ekstraklasę, lecz tylko nieliczni potrafią podnieść poziom sportowy rozgrywek. Chlubnym wyjątkiem na tle kolejnego zaciągu z Bałkanów czy...