Jimmy Glass i jego wielka ucieczka (cz. I)

Rozczarowany futbolem

Niewiele brakowałoby, a Glass zadebiutowałby w pierwszym składzie Crystal Palace, nie ukończywszy jeszcze 19 lat. Przed ostatnim meczem sezonu 1991/92, w którym The Eagles mieli na własnym stadionie podjąć Queens Park Rangers, kontuzji doznał Martyn. Na uraz narzekał też Woodman. Jimmy miał wielką nadzieję, że zagra. Ale Coppell i Smith mieli inne plany. Poprosili Football Association o specjalną zgodę na wypożyczenie Neila Sullivana z Wimbledonu. Federacja powiedziała „tak” i to Sullivan zagrał przeciwko QPR.

Nie wiem, dlaczego to zrobili. To wiele mówi o tym, jak wyglądało szkolenie młodzieży w klubie. Pierwszy raz w życiu czułem się rozczarowany futbolem – napisał w swojej autobiografii Jimmy Glass.

Na pocieszenie Glass wraz ze swoimi kolegami z drużyny młodzieżowej dotarł do finału FA Youth Cup. Orły w decydującej rywalizacji stanęły naprzeciwko swoich rówieśników z Manchesteru United. W składzie Czerwonych Diabłów widniały takie nazwiska jak David Beckham, Ryan Giggs, Paul Scholes, Nicky Butt oraz bracia Gary i Phil Neville. Młodzi gracze Palace wstydu nie przynieśli, ale trofeum powędrowało do Manchesteru.

Wimbledon z Gabrielą

Glass po zakończeniu sezonu 1991/92 otrzymał podwyżkę. Teraz zarabiał 300 funtów tygodniowo. Wciąż nie były to ogromne pieniądze, ale dla 19-latka mieszkającego z rodzicami wystarczało.

Latem 1992 r. Jimmy otrzymał ciekawą szansę podreperowania swojego budżetu i jednocześnie przeżycia ciekawej przygody. Został ochroniarzem podczas Wimbledonu. Płaca była niezła – 700 funtów za dwa tygodnie.

Pieniądze były dobre, dostałem więcej niż zarabiałem w Crystal Palace, ale największą motywacją dla mnie była szansa poznania zawodniczek, przede wszystkim Gabrieli Sabatini – przyznał Glass.

Marzenie Jimmy’ego spełniło się. Jednego wieczoru odprowadził nawet argentyńską tenisistkę do domu. Po drodze, desperacko usiłując znaleźć temat do rozmowy, zapytał Gabrielę, czy lubi futbol

Odpowiedziała, że tak. Mówiła: „Lubię piłkę nożną. Jestem fanką River Plate” – relacjonował krótką rozmowę z Gabrielą Sabatini.

To nie koniec tekstu! Przejdź na następną stronę i czytaj dalej…